fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Johnson broni pomnika Churchilla. "Nie wypaczajmy historii"

AFP
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson na łamach "The Telegraph" pisze, że Wielka Brytania nie może wygumkować swojej złożonej historii, ponieważ taki krok doprowadziłby do zniekształcenia jej przeszłości. To głos w toczącej się właśnie debacie na temat usuwania z cokołów pomników postaci historycznych związanych z kolonizacją i utrzymywaniem niewolnictwa.

"Jeśli zaczniemy oczyszczać rejestry i usuwać z nich wizerunki wszystkich z wyjątkiem tych, których przekonania są zgodne z naszymi, dopuścimy się wielkiego oszustwa i wypaczymy naszą historię" - napisał Johnson na łamach "The Telegraph".

Premier Wielkiej Brytanii bronił też Winstona Churchilla i stwierdził, że byłoby "absurdalne i godne ubolewania", gdyby pomnikowi byłego premiera kraju cokolwiek groziło.

"Był bohaterem i sądzę, że nie będę jedynym, który powie, że będę się całym sobą sprzeciwiał jakiejkolwiek próbie usunięcia jego pomnika z Parliament Square" - podkreślił Johnson.

Churchillowi wypomina się jego rasistowskie i antysemickie poglądy, krytycy premiera zarzucają mu, iż odmówił dostaw żywności do Indii w czasie głodu z 1943 roku, w wyniku którego w ówczesnej brytyjskiej kolonii zmarły 2 mln osób.

W czerwcu w Bristolu obalono pomnik Edwarda Colstona, który w XVII wieku zbił fortunę na handlu niewolnikami. W Wielkiej Brytanii, podobnie jak w USA, toczy się obecnie debata na temat losu pomników osób związanych z historią kolonizacji i niewolnictwa. Debata ta rozpoczęła się wraz ze śmiercią, w wyniku brutalnego potraktowania przez policję, czarnoskórego George'a Floyda w Minneapolis. Śmierć Floyda doprowadziła do fali protestów w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie.

Źródło: The Telegraph
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA