fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

69 odważnych Rosjan: protest przeciw usuwaniu pamiątkowych tablic

Fotorzepa/Jerzy Dudek
„Cynicznym aktem bezczeszczenia pamięci niewinnie zamordowanych” nazwali członkowie Rosyjskiej Akademii Nauk demontaż w Twerze tablic upamiętniających pomordowanych polskich żołnierzy i policjantów.

W przeddzień rosyjskiego Dnia Zwycięstwa obchodzonego 9 maja administracja twerskiego uniwersytetu medycznego nakazała usunięcie ze ściany budynku dwóch tablic. Jedną, dwujęzyczną ufundowała Rodziny Katyńskie, druga – rosyjskojęzyczna – przypominała, że w budynku obecnej uczelni była w latach 30-50. siedziba NKWD i resortowe więzienie.

69 uczonych przekazało gazecie „Kommiersant” oświadczenie w sprawie ich usunięcia. „Jawna próba usprawiedliwienia i zepchnięcia w niepamięć przestępstw stalinowskiego reżimu, stworzenia nowej wersji naszej historii, w której nie ma dla nich miejsca” – napisali oburzeni.

Akademicy nie tylko wyrażają swoje oburzenie, ale i żądają zamontowania tablic na swoich miejscach oraz ukarania winnych ich demontażu

Na nadrzecznej łące w Miednoje w pobliżu Tweru pochowanych jest około 6300 polskich żołnierzy, żandarmów, policjantów (głównie ze Śląska), żołnierzy KOP, funkcjonariuszy Straży Więziennej zamordowanych w piwnicach obecnego uniwersytetu medycznego. Twer jest obok Katynia i Charkowa jednym z trzech głównych miejsc, gdzie dokonano zbrodni katyńskiej.

W pobliżu polskich grobów pochowana jest bliżej nieznanej liczba (prawdopodobnie kilkakrotnie większa od liczby polskich ofiar) obywateli ZSRR, mordowanych w latach 30-50. ubiegłego wieku przez NKWD. Podobnie jest w Katyniu.

„Kommiersant” przypomina, że te z twerskich mediów, których założycielem są miejscowe władze  przed demontażem tablic pisały iż zbrodni dokonali Niemcy.

„Wyjątkowego cynizmu temu aktowi bezczeszczenia pamięci pomordowanych nadaje fakt, że dokonano go w przeddzień Dnia Zwycięstwa, dnia pamięci i żalu” – stwierdzili akademicy.

Oświadczenie podpisało grono uczonych niezależnie od swoich zainteresowań zawodowych: od profesora lingwistyki z Nowosybirska Aleksandra Anikina po fizyka i specjalistę od gwiazd neutronowych Dmitrija Jakowlewa z Petersburga. Dokument cały czas podpisywany jest przez kolejnych uczonych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA