fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Wałęsa w Kongresie: Jedna epoka upadła, druga nie powstała

Lech Wałęsa
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
My, Naród - zaczął swoje przemówienie w Kongresie USA Lech Wałęsa. - Na skróty można powiedzieć tak: jedna epoka upadła, druga nie powstała. Czas w jakim się znaleźliśmy, ja nazywam "epoką słowa" - mówił były prezydent.

Lech Wałęsa jest jednym z gości zaproszonych na posiedzenie komisji do spraw zagranicznych Izby Reprezentantów, które odbyło się dziś w Kongresie USA w Waszyngtonie. Zorganizowane zostało pod hasłem "Demokracja i sojusz NATO. Podtrzymywanie naszych wspólnych demokratycznych wartości". 

Czytaj także: Wałęsa: Coraz głupszych będziemy wybierać

Swoje przemówienie Wałęsa zaczął, podobnie jak 30 lat temu, słowami: - My, Naród.

Mówił, że powstała nowa epoka - intelektu, globalizacji i informacji, a czas ten jest dużo gorszy od poprzedniego - ocenił.

- Na skróty można powiedzieć tak: jedna epoka upadła, druga nie powstała. Czas w jakim się znaleźliśmy, nazywam "epoką słowa". Najpierw było słowo, a słowo ciałem się jutro stanie - mówił noblista. -  Więc musimy bardzo dużo rozmawiać i zauważyć różność tych epok.

Wałęsa podkreślał, że świat powinien się dziś zastanowić, na jakim fundamencie powinien  być osadzony nowy świat, jakiego wymaga systemu ekonomicznego - bo jego zdaniem nie komunistycznego, który się nigdzie nie sprawdził, ani kapitalistycznego w formie dotąd obowiązującej.

Były prezydent zastanawiał się, czym obecnie jest demokracja. Jak mówił, uczono go, że demokracja to rządy większości, ale obecnie większość nie chodzi na wybory.

- Jutro będą chodzić tylko ci, co mają być wybrani, a reszta nie będzie chodzić. Trzeba zreorganizować nasze życie polityczne - mówił.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA