fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

"Czas wyleczył polsko-czeskie rany"

Wymarsz Legionu Śląskiego z Cieszyna
Wikimedia Commons
- W wyniku podziału Śląska Cieszyńskiego po czeskiej stronie granicy, którą zaczęliśmy nazywać Zaolziem, pozostało ponad 100 tys. Polaków. Ale dzisiaj, po 100 latach, te emocje są znacznie słabsze, choć wciąż zdarzają się nieporozumienia - mówi dr Grzegorz Gąsior, historyk z Uniwersytetu Warszawskiego

Dokładnie 100 lat temu, 1 lutego 1919 roku, w Paryżu został zatwierdzony układ o tymczasowym podziale Śląska Cieszyńskiego. Dlaczego Polska i Czechosłowacja tak zaciekle walczyły o ten teren?

Politycy w Pradze uważali, że los ich suwerennego państwa zależy od posiadania węgla kamiennego, huty żelaza w Trzyńcu oraz linii kolejowej łączącej ziemie czeskie ze Słowacją, a to wszystko znajdowało się na terenie, na którym prężnie kwitło polskie życie narodowe. Nie mogli więc liczyć na ustępstwa Polaków. Układ z 1 lutego, jak sama nazwa wskazuje, był rozwiązaniem tymczasowym, mającym powstrzymać atak czeskich oddziałów. Definitywne ustalenie granicy nastąpiło dopiero w lipcu 1920 roku.

Czy te napięcia z międzywojnia dają wciąż o sobie znać?

W wyniku podziału Śląska Cieszyńskiego po czeskiej stronie granicy, którą zaczęliśmy nazywać Zaolziem, pozostało ponad 100 tys. Polaków. Ale dzisiaj, po 100 latach, te emocje są znacznie słabsze, choć wciąż zdarzają się nieporozumienia. W 2012 roku kontrowersje wywołał pomnik, właściwie kamień z podobizną generała Šnejdárka, czeskiego dowódcy w wojnie z Polakami, który stanął w Bystrzycy, gdzie do dziś mieszka wielu Polaków i gdzie 100 lat temu miejscowa ludność stawiała czoło czechosłowackim żołnierzom. Kilka lat temu głośne były też spory dotyczące wprowadzania dwujęzycznych tablic, które bywały niszczone przez nieznanych sprawców.

Jak o setnej rocznicy konfliktu pisały lokalne media?

Relacje były bardzo stonowane. W czeskich mediach, przynajmniej tych ważniejszych, ton był raczej neutralny. Konflikt o Śląsk Cieszyński nie jest dla nich tematem priorytetowym. Istnieją spory o historię, ale wydaje mi się, że w ostatnich latach wśród polskich i czeskich historyków występują znacznie mniejsze różnice w kwestii ustalania podstawowych faktów z przeszłości, niż to było jeszcze 20 lat temu. A 2 lutego w Skoczowie ma dojść do rekonstrukcji bitwy, którą stoczono tam przed 100 laty. Wezmą w niej udział zarówno polskie, jak i czeskie grupy rekonstrukcyjne.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA