fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Obchody rocznicy powstania: Przerwano weteranowi. "Kończymy"

Fotorzepa, Bartłomiej Zborowski
Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego podczas uroczystości przerwał przemówienie jednego z weteranów walk w stolicy.

W wydarzeniu brali udział między innymi prezydent Andrzej Duda, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski oraz weterani walk o Warszawę z 1944 roku.

Jak podaje portal wp.pl, głos podczas uroczystości zabrał 95-letni uczestnik powstania. Mówił między innymi o przebiegu starć w stolicy. - Jestem żołnierzem Woli, Starówki i Śródmieścia. Dlaczego Powstanie upadło? Dlatego że mieliśmy złych dowódców, uciekli ze Starówki, zostawili na zatracenie szpitale - opowiadał.

Przemówienie weterana przerwał jednak dyrektor Ołdakowski, który próbował zakończyć uroczystość. - Szanowni Państwo, na tym kończymy uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych, dziękuję - powiedział.

Dołączył do niego także prezydent Duda, który ścisnął rękę powstańca.

Czytaj także: "Jesteśmy, jeśli pamiętasz". Wzruszający spot na rocznicę Powstania Warszawskiego

 

Zachowanie dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego oraz prezydenta nie przeszkodziło jednak 95-latkowi, który nie zakończył swojego przemówienia, a zaapelował do Andrzeja Dudy. - Panie prezydencie, jedyne odznaczenie dla warszawiaków to Virtuti Militari. A jak nas uhonorowała pani premier Suchocka? To wiemy. Zabrała inwalidom wojennym połowę emerytury, połowę renty. Mam 95 lat i, panie prezydencie, tylko Virtuti Militari tutaj się należy, nie ma innego odznaczenia - zaznaczył.

Choć powstańcowi sugerowano, aby zakończył swoje przemówienie, kontynuował swoje wspomnienia, między innymi dziękując księżom, którzy "namaścili powstańców" do walki.
Po zakończeniu przemówienia, Duda podziękował mężczyźnie za jego wspomnienia, a uroczystość trwała dalej.

Źródło: wp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA