Historia

Dwie nowe tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza

Tablica pamięci Żołnierzy Wyklętych została wmurowana w ścianę Grobu Nieznanego Żołnierza
Fotorzepa, Marta Bogacz
Na filarze Grobu Nieznanego Żołnierza przypomniana zostanie m.in. niewyjaśniona do dziś obława z 1945 r.

Jedna z tablic zostanie odsłonięta 15 sierpnia – w Święto Wojska Polskiego.

– Tablica na Grobie Nieznanego Żołnierza jest nobilitacją wysiłku żołnierskiego i postawy żołnierza. W ten sposób chcemy wpisać na trwałe dokonania Żołnierzy Niezłomnych w kanon historii polskiego wojska – mówi „Rzeczpospolitej" prof. Wojciech Fałkowski, wiceminister obrony narodowej. – Druga konspiracja i Żołnierze Wyklęci-Niezłomni są częścią historii polskiej armii i pokazują pewien wzorzec moralny, patriotyczny, który ma być nie tylko przypomniany, ale też na stałe zapisany w miejscu ważnym dla Polaków.

Pamiętamy o obławie

Inicjatywa ta jest jednym z elementów nowej polityki historycznej MON. Na tablicy pojawiły się nazwy miejscowości i daty potyczek Żołnierzy Wyklętych z bezpieką oraz wojskami sowieckimi w latach 1945–1963: Rudniki, Rowiny, Kuryłówka, Las Stocki, Miodusy Pokrzywne, Zwoleń, Raczkowszczyzna i Majdan Kozic Górnych. Na tablicy przypomniana została także obława augustowska z lipca 1945 roku.

– W ten sposób chcemy upamiętnić głównie ofiary cywilne, ale nie można zapominać, że w czasie obławy doszło do bitew z oddziałami sowieckimi – dodaje prof. Fałkowski.

Obława augustowska to jedyna niewyjaśniona do dzisiaj zbrodnia popełniona po wojnie przez Sowietów. Latem 1945 roku aresztowali oni około 600 bojowników i współpracowników polskiego podziemia niepodległościowego. Wszystkich zamordowano. Do dzisiaj nie wiadomo, gdzie znajdują się ich szczątki.

Rok 1963 na tablicy nie został wybrany przypadkowo. To wtedy w obławie sił bezpieczeństwa zginął Józef Franczak „Lalek", ostatni żołnierz podziemia antykomunistycznego.

– To symboliczne zakończenie drugiej konspiracji – wyjaśnia profesor.

Wiceminister dodaje, że miejsca bitew Żołnierzy Wyklętych były konsultowane z historykami m.in. z IPN.

To jednak niejedyna tablica, która na Grobie Nieznanego Żołnierza pojawi się w tym roku. Druga zawiśnie na filarze, w miejscu, w którym dziś znajduje się skrzynka elektryczna. Jej odsłonięcie nastąpi prawdopodobnie 11 listopada. Tablica ta również będzie poświęcona pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Prośba prezydenta

Na brak upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych przy Grobie Nieznanego Żołnierza zwrócił uwagę w czasie uroczystości państwowych na początku marca prezydent Andrzej Duda.

„Sugestia i inicjatywa samego pana prezydenta, wsparta apelami organizacji społecznych spotykała się z przychylnością Ministerstwa Obrony Narodowej, które odpowiada za techniczne i formalne aspekty instalacji tablicy" – podsumowują przedstawiciele Kancelarii Prezydenta.

Jednak pierwsi propozycję uhonorowania na Grobie Nieznanego Żołnierza wojskowych, którzy nie złożyli broni po wejściu na teren Rzeczypospolitej Armii Czerwonej, zaproponowali przedstawiciele lubelskiej Fundacji Niepodległości. Już na początku roku skierowali w tej sprawie pismo m.in. do Kancelarii Prezydenta, MON, a także IPN.

Grób Nieznanego Żołnierza wybudowano w 1925 roku. Umieszczono go w centralnym punkcie kolumnady Pałacu Saskiego (zniszczonego w czasie II wojny światowej). W to miejsce przeniesione zostały szczątki nieznanego żołnierza ekshumowanego we Lwowie. Obok stanęły urny z ziemią z różnych pól bitewnych.

Od tamtego czasu Grób Nieznanego Żołnierza jest panteonem narodowej pamięci. W kolejnych latach umieszczano na nim tablice z datami i nazwami miejscowości, w których ginęli polscy żołnierze. Dziś jest ich tam 18.

Świąteczna defilada

W poniedziałek, 15 sierpnia, w południe – jak co roku – w stolicy odbędzie się defilada wojskowa. Żołnierze przemaszerują od placu Trzech Krzyży do ul. Belwederskiej.

W defiladzie weźmie udział osiem pododdziałów reprezentacyjnych Wojska Polskiego oraz dwa ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, blisko 170 pojazdów wojskowych (w tym czołgi, transportery, wozy opancerzone). Nad zgromadzonymi przeleci ponad 50 samolotów.

W przemarszu po raz pierwszy weźmie udział oddział utworzony w oparciu o członków organizacji obronnych – Związku Strzeleckiego Strzelec im. Marszałka Józefa Piłsudskiego z Rzeszowa.

W historycznej części defilady będzie można obejrzeć ok. 300 członków grup rekonstrukcyjnych, miłośnicy wojskowości przejadą też na 80 koniach.

Po defiladzie na terenie parku Agrykola odbędzie się festyn żołnierski.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL