fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Polacy chcą być eko na zakupach

Adobe Stock
Coraz więcej osób deklaruje, że może dopłacić za brak plastiku czy ekologiczny skład. Dla sieci to kolejne duże wyzwanie.

Postawy konsumentów zmieniają się nie tylko jeśli chodzi o to, co jest wkładane do koszyka. Inne są również sposoby robienia zakupów. Już niemal 40 proc. Polaków używa na zakupach własnych opakowań wielorazowego użytku do towarów na wagę, a niemal wszyscy korzystają z wielorazowych toreb na zakupy – wynika z badania aplikacji Moja Gazetka, agregatu dla ofert promocyjnych z sieci handlowych, przeprowadzonego na grupie 2,5 tys. osób.

Czytaj także: W naszych zakupach cena nadal wygrywa z ekologią

61,3 proc. ankietowanych twierdzi, że za produkt zapakowany ekologicznie może dopłacić, a więcej niż co czwarty mówi, że zdarza mu się rezygnować z zakupu, gdy jest nieekologiczny standard opakowania.

– Polacy są eko i chcą żyć ekologicznie, ale głównie tam, gdzie się to nam opłaca i gdzie jest to łatwe – dla przykładu: niemal wszyscy używamy toreb wielorazowych, przeszkadza nam brak opakowań zwrotnych – mówi Tomasz Machniak, współzałożyciel aplikacji Moja Gazetka. – Polacy z reguły nie rezygnują z zakupu produktu zapakowanego w plastik oraz nie są skorzy do dopłacania za ekologiczne opakowanie. Duża grupa ludzi – ponad 91 proc. – zauważa konieczność ograniczenia druku papierowych gazetek promocyjnych.

Czytaj także: Rewolucja w sklepach. Dozowniki z wodą zamiast butelek?

Dlatego podejście sieci handlowych do opakowań zmienia się w szybkim tempie. Coraz częściej plastik zastępowany jest przez papier czy nowe, ekologiczne materiały. W ramach testów kolejne sklepy wprowadzają możliwość przynoszenia własnych opakowań na produkty na wagę, nie tylko siatki na owoce, ale także pudełka czy słoiki np. na dania gotowe, generalnie coraz więcej produktów ma być na wagę, aby klient mógł wybrać odpowiednią dla niego ilość oraz nie musiał korzystać z jednorazowego opakowania.

Niektóre sieci w eksperymentach idą jeszcze dalej. Lidl wprowadza do sklepów warzywa zupełnie bez opakowań, oznaczone tylko przy użyciu światła swego rodzaju tatuażem. Metoda naturalnego znakowania jest całkowicie bezpieczna – w żaden sposób nie oddziałuje na strukturę i wartości odżywcze produktów. Z wykorzystaniem skoncentrowanej wiązki światła na warzywie pojawia się pewnego rodzaju obraz w rodzaju „tatuażu". W ten sposób warzywa będą dostępne bez opakowań, a informację o tym, że są to produkty bio, znajdziemy bezpośrednio na skórce.

Czytaj także: Niedziele handlowe 2019. W te niedziele będzie można zrobić zakupy w 2019 roku

– Przyjęliśmy zobowiązanie w zakresie redukcji plastiku. Do 2025 roku 100 proc. plastikowych opakowań produktów marek własnych będzie nadawała się do recyklingu – zapowiada Aleksandra Robaszkiewicz, rzecznik Lidla Polska.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA