fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Co trzecie gospodarstwo kupuje żywność online

Zakupy internetowe są coraz popularniejsze w kolejnych sektorach rynku. Stopniowo podbijają również rynek spożywczy
shutterstock
W pierwszym półroczu 2020 r. Polacy zwiększyli wydatki na produkty FMCG w internecie aż 53 proc. – wynika z danych GfK Polonia, udostępnionych „Rzeczpospolitej".

Pandemia wywraca do góry nogami zwyczaje zakupowe Polaków, nawet w kategoriach, w których dotąd zmieniało się niewiele. W efekcie choć konsumenci długo nie chcieli się przekonać do kupowania produktów spożywczych online, to z powodu wirusa i ograniczeń na zakupach wielu postawiło na taką opcję.

Efekt jest ogromny, jak wynika z danych firmy GfK Polonia, w pierwszym półroczu 33 proc. gospodarstw domowych kupiło podstawowe produkty spożywcze czy chemiczne w internecie, co oznacza wzrost ich liczby o ponad 50 proc. Dodatkowo ich wydatki w tym kanale zwiększyły się aż o 53 proc., zostawiając daleko w tyle inne rodzaje sklepów. Nawet zawsze niemające konkurencji dyskonty mogą się pochwalić wzrostem wydatków konsumentów w tym kanale jedynie o 18 proc. Zyskują też osiedlowe supermarkety i małe sklepy.

– Od początku pandemii kwestia bezpieczeństwa staje się coraz bardziej istotnym czynnikiem wyboru miejsca robienia zakupów, a e-commerce osiągnął już 1,5 proc. udziału w rynku – mówi Michał Maksymiec, dyrektor ds. współpracy z sieciami detalicznymi panelu gospodarstw domowych GfK Polonia. – Chociażby w dyskontach zakupy przebiegają w szybki i sprawny sposób, co także pozytywnie wpływa na doświadczenia konsumentów – dodaje.

Rosnące znaczenie bezpieczeństwa przekłada się również na mniejszą liczbę wizyt w sklepach. Częstotliwość odwiedzin w pierwszym półroczu br. spadła 12 proc. w ujęciu rocznym.

Zainteresowanie zakupami online jest ogromne i można przewidywać, że jesienią jeszcze wzrośnie. Zachorowań na koronawirusa nie ubywa, a nowe ograniczenia co do zakupów spowodują ponowny szturm na e-sklepy. – Zajmujemy się głównie dostawami gotowych posiłków z restauracji, ale postanowiliśmy również sprawdzić potencjał w dostawach produktów spożywczych do naszych klientów. Dajemy sobie 1,5 roku na sprawdzenie, jak to rozwiązanie będzie przyjęte – mówi Nicolas Jedraszak, dyrektor generalny Wolt Polska. – Ogólnie od października do Wielkanocy zawsze był najlepszy okres dla firm zajmujących się dostawami do domów. Czy ten rok będzie taki sam? Szykujemy się do ewentualnej drugiej fali zachorowań, co na pewno wpłynie na cały biznes. Zwłaszcza ten związany z zamówieniami online i dostawami do klienta w domu – dodaje.

Mocno rozwija się także Everli, dawne Szopi.pl, za pośrednictwem którego można robić zakupy online w sklepach niemających własnej platformy e-commerce. Po prostu firma wysyła pracownika do sklepu, który robi zakupy zgodnie ze złożonym zamówieniem. Usługa jest dostępna już w 15 miastach, do końca roku planowane jest jej wejście w kolejne lokalizacje.

Pandemia spowodowała, że zainteresowanie serwisem mocno wzrosło. – W ciągu kilku miesięcy kwarantanny mieliśmy większą liczbę nowych rejestracji niż przez trzy lata działalności – mówi Anna Podkowińska-Tretyn, dyrektor zarządzająca Everli w Polsce. – W czasie największych obostrzeń dotyczących wychodzenia z domu wzrost nowych klientów sięgał 1000 proc. Zmiana dotyczyła również wielkości koszyków, zwiększyły się o 70–100 proc. – dodaje.

Mocno rozwija się także platforma Glovo, która weszła na nasz rynek, przejmując Pizzaportal.pl. Jej plany co do ekspansji są dużo szersze, ma już umowę z Biedronką na dostawy jej produktów do klientów. Chce zajmować się również dostawami innych produktów, jak choćby leki. – Naszym celem jest, aby jak najwięcej Polaków miało natychmiastowy dostęp do swojego miasta, dlatego też można zobaczyć kurierów z żółtymi plecakami w kolejnych lokalizacjach. Chcemy zmienić sposób, w jaki do tej pory kupowaliśmy to, co jest nam niezbędne każdego dnia – mówi Maria Raszdorf, marketing manager w Glovo.

Firma zapowiada także otwarcie pierwszego w Polsce hubu technologicznego w Warszawie. Startup zatrudni tam 40 inżynierów oraz 50 ekspertów technologicznych i produktowych, którzy będą wspierać globalny rozwój aplikacji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA