fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Hurtownie elektryczne liczą na ożywienie

123RF
Dystrybutorzy artykułów elektrotechnicznych spodziewają się, że w ślad za zwiększonymi inwestycjami w budownictwie poprawi się sytuacja całej branży.

Po ubiegłorocznym wyhamowaniu inwestycji od marca 2017 r. krajowa produkcja budowlano-montażowa rośnie. W maju wzrost sięgnął 8,4 proc. w porównaniu z majem 2016 r. To pozytywny sygnał dla hurtowni elektrotechnicznych, które walczą o rynek wart nawet 8 mld zł.

– Od marca doświadczamy odbicia, które powinno być kontynuowane w następnych miesiącach, m.in. wskutek przeniesienia części inwestycji na rok bieżący. Oczekujemy, że 2017 r. okaże się znacząco lepszy dla branży – zapowiada Andrzej Jurczak, prezes sieci hurtowni Grodno.

Krzysztof Folta, prezes TIM, największej firmy z branży, studzi emocje. – Inwestycje faktycznie ruszają i to jest dobra wiadomość. Ale branża elektryczna odczuje ożywienie dopiero za kilka miesięcy – podkreśla Folta.

Zwraca też uwagę na zagrożenia. – Nie wiemy jeszcze, jak wprowadzenie tzw. odwróconego VAT w budownictwie wpłynie na płynność finansową wykonawców. Widzimy też presję na wynagrodzenia, co odbije się na kondycji firm – wylicza Folta.

TIM już dawno zdecydował, że chce się uniezależnić od koniunktury w budownictwie, poszerzając ofertę produktów i grono odbiorców. Jest to możliwe dzięki rezygnacji z tradycyjnych hurtowni i przeniesieniu większości sprzedaży do sklepu internetowego. To powoduje, że spółka rośnie szybciej od rynku. W maju przychody TIM wyniosły 52,44 mln zł, a to o 16 proc. więcej niż przed rokiem.

Część hurtowników przyjmuje natomiast inną strategię: otwiera kolejne oddziały i przejmuje konkurencję.

– Tymczasowe spowolnienie branży stanowi dla nas bardzo dobrą okazję do dalszej konsolidacji rynku. Mniejsze podmioty mają ciekawe wyceny, jednocześnie dostrzegają, że działalność w większej skali jest bardziej opłacalna. Ich właściciele często sami zwracają się do nas z propozycją odsprzedaży biznesu – podkreśla Jurczak. – W mojej opinii konsolidacja i stałe poszerzanie kompetencji przez największych dostawców to kierunek, w którym rozwijać się będzie branża – dodaje prezes Grodna.

Firma ta w lutym kupiła hurtownię Bargo, mającą dziewięć oddziałów w woj. mazowieckim. Natomiast w maju podpisała porozumienie o przejęciu działalności handlowej firmy Jorga.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA