fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Sprzedaż w centrach handlowych rośnie

Fotorzepa, Robert Gardziński
W czerwcu obroty w stosunku do maja skoczyły o ponad 26 proc. Nadal są o 15 proc. niższe niż rok temu.

Właściciele centrów handlowych finalizują porozumienia z najemcami i podliczają koszty pandemii. Trwa odrabianie strat, ale sytuacja nadal jest daleka od powrotu do realiów sprzed pandemii. W 140 obiektach, monitorowanych przez Retail Institute, obroty w czerwcu w stosunku do maja wzrosły o 26,4 procent, pozostając 14,9 proc. niższe od osiąganych w czerwcu 2019 roku. 

Czytaj także: Duże zwolnienia w Marks & Spencer. Pracę straci 7 tysięcy osób 

- Z powodu znacznie ograniczonej funkcji handlowej w galeriach w czasie zamknięcia, spowodowanego pandemią, pierwsze półrocze zamknięto 31,6-proc. r/d/r spadkiem obrotów i 33,2-proc. r/d/r odwiedzalności. Jednak wzrosty odwiedzalności centrów handlowych w lipcu i w pierwszych tygodniach sierpnia (spadek 22 proc. r/d/r) są dobrym prognostykiem na przyszłość, choć te pozostają nadal niezwykle ostrożne – podsumowuje Anna Szmeja, prezes Retail Institute. 

W pierwszym półroczu 2020 roku zagregowana wartość czynszu i kosztów wspólnych w monitorowanych przez Instytut centrach spadła o 16,7 proc., przy czym największe spadki odnotowano w marcu (19,5 proc r/d/r) i kwietniu (83,8 proc). Retail Institute szacuje, iż dotychczasowe wsparcie najemców 500 centrów handlowych w Polsce mogło kosztować galerie nawet 22,7 mld złotych miesięcznie.

- W czasie ustawowego zamknięcia, nie otrzymywaliśmy opłat czynszowych i eksploatacyjnych od zdecydowanej większości najemców, zgodnie z zapisami tarczy antykryzysowej. Otwarte były tylko sklepy spożywcze, apteki czy drogerie, a to oznaczało utrzymanie obiektów na takim samym poziomie kosztowym jak podczas niezakłóconego funkcjonowania. Dzisiaj ponosimy dodatkowe koszty zwiększonego reżimu sanitarnego. Udzielamy indywidualnej pomocy finansowej poszczególnym najemcom, wdrażając okresowe obniżki czynszów lub czasowe przejścia na czynsz uzależniony od obrotu. Estymowany koszt tej pomocy po ponownym otwarciu jest mniej więcej taki sam, jak koszt samego zamknięcia. Jednak największą szansą na powrót do dynamiki obrotów i odwiedzalności sprzed pandemii jest partnerska współpraca najemców i wynajmujących, oczywiście na miarę możliwości obu stron – mówi Ada Walentek, dyrektor generalna Ceetrus Polska.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA