fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

E-handel nowym napędem Poczty

Malejący rynek listów sprawia, że dla narodowego operatora kluczowe stają się usługi kuriersko-paczkowe (KEP) i handel transgraniczny.

Rynek pocztowy w Polsce zmienia swoją strukturę. Segment paczek wyprzedził już pod względem wartości segment tradycyjnych listów. Prognozy wskazują, że dystans między oboma sektorami rynku pocztowego będzie się systematycznie zwiększał. Popyt na usługi kuriersko–paczkowe (KEP) będzie rósł w naszym kraju w tempie 10–20 proc. rocznie, podczas gdy polski rynek przesyłek listowych kurczy się z roku na rok o ok. 4 proc., a zagraniczne topnieją w tempie nawet 10–procentowym.

Internetowy trend

Odpowiedzią na te zjawiska jest nowa strategia Poczty Polskiej (PP). Poszuka ona szans w KEP, logistyce i handlu internetowym, a w szczególności w obrocie międzynarodowym, w tym na nowym szlaku Europa–Azja. Handel online to już potęga. Jak podaje GUS, codzienne lub prawie codzienne korzystanie z komputera deklaruje ponad połowa Polaków. Z tej grupy co drugi dokonuje e–zakupów. Blisko jedna trzecia badanych stwierdza, że zrobiła zakupy online przynajmniej raz w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Ale ten odsetek będzie szybko rósł. Przewiduje się, że rodzimy rynek e-commerce ma się co roku powiększać nawet o 25 proc. Trend ten napędza popyt na usługi kuriersko–paczkowe. W latach 2013–2015 przychody z przesyłek kurierskich w Polsce wzrosły o niemal 38 proc. i osiągnęły przychód porównywalny z przychodem z przesyłek listowych (ok. 3,2 mld zł). W minionym roku doszło do zapowiadanego przełomu – przychody z przesyłek paczkowych i kurierskich przewyższyły po raz pierwszy przychody z przesyłek listowych. PP, która jest głównym graczem na rynku listów, na takie zjawisko jeszcze poczeka prawdopodobnie do 2021 r. Poczta w 2016 r. zwiększyła sprzedaż usług kurierskich o 20 proc. Taka tendencja ma się utrzymać w kolejnych latach. – Poczta Polska będzie dążyć do pełnej obsługi łańcucha wartości e-commerce, by stać się największym zintegrowanym dostawcą kompleksowych usług dla tego rynku. Poczta Polska, walcząc o swoją rynkową pozycję, konkuruje z silnymi finansowo europejskimi operatorami pocztowymi, globalnymi integratorami i z konkurencją polską – mówi prezes Poczty Polskiej Przemysław Sypniewski. W ostatnich latach zagraniczne koncerny przejęły polskie i międzynarodowe firmy kurierskie obecne w naszym kraju. Kontrolowane przez państwa koncerny, takie jak DHL (Niemcy), DPD (Francja) czy GLS (W. Brytania) nie odebrały liberalizacji rynku pocztowego jako wezwania do zrobienia miejsca firmom prywatnym na rodzimych rynkach, ale potraktowały ją jako zaproszenie do podboju rynków innych państw europejskich. Mimo takiej rywalizacji PP chce wywalczyć sobie silną pozycję w segmencie KEP.

Polska centrum logistycznym

Zgodnie z nową strategią narodowy operator zamierza również postawić na rozwój usług logistycznych. – Dotychczasowe doświadczenia i potencjał logistyczny PP – przy strategicznej współpracy z kluczowymi spółkami Skarbu Państwa z obszaru infrastruktury – pozwalają, by Poczta stała się największym polskim operatorem logistycznym – zarówno w zakresie transportu drobnicowego, całopojazdowego, jak i oceanicznego, a także intermodalnych przewozów kolejowych, cargo lotniczego i międzynarodowego transportu lądowego – podkreśla Przemysław Sypniewski.

Zwłaszcza rozwój obszaru międzynarodowego znalazł istotne miejsce w nowej strategii spółki. Ma on być jedną z kluczowych osi wzrostu Poczty Polskiej.

Obszar międzynarodowej wymiany handlowej, napędzanej przez e-commerce, poprzez wykorzystanie wzrostu KEP i usług logistycznych w tym segmencie oraz korzystnego usytuowania Polski na szlaku handlowym Azja–Europa może stać się istotnym źródłem przyszłych przychodów Grupy PP.

 – Jednym z napędów będzie handel transgraniczny. Przewiduje się, że do 2020 r. będzie on rósł globalnie o 27 proc. rocznie. Motorem przychodów spółki nie będą tylko rodzimi internauci  – zapewnia prezes Poczty Polskiej.

Polski rynek cross-border w e-commerce, w porównaniu z pozostałymi rynkami unijnymi, jest słabo rozwinięty. Polacy decydują się na zakupy transgraniczne trzy razy rzadziej niż przeciętny mieszkaniec UE. Eksperci przewidują, że szybko będziemy gonić pod tym względem rozwinięte rynki Wspólnoty. PP planuje być katalizatorem tych zmian.

Narodowy operator zamierza stać się ważnym ogniwem Nowego Jedwabnego Szlaku. Na polskich granicach odbywa się odprawa celna dużej ilości towaru zmierzającego z Azji do Unii Europejskiej. Pod koniec listopada 2015 r. prezydent Andrzej Duda odwiedził Chiny, zapowiadając nowe otwarcie Polski na współpracę gospodarczą z Chinami i udział naszego kraju w programie Nowego Jedwabnego Szlaku. Planowany korytarz zachodni (przez Kazachstan, Rosję i Białoruś) i północny (omijający Kazachstan), a także najnowszy południowy (przez Kazachstan, Azerbejdżan, Gruzję i Ukrainę) spotykają się na polskiej granicy.

 

Materiał powstał przy współpracy z Poczta Polska SA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA