Giełda ma paliwo do bicia rekordów

Bloomberg
Dobra sytuacja ekonomiczna pomaga wynikom spółek, a to powinno przekładać się na wzrost cen ich akcji.

Zaledwie 7 proc. brakuje wskaźnikowi WIG do pobicia rekordu ze szczytu ostatniej hossy z 2007 r. Dominuje przekonanie, że to tylko kwestia czasu. Barometrem nastrojów rynkowych są rekomendacje biur maklerskich. Od początku tego miesiąca trafiło ich na rynek niemal 140. Prawie 84 proc. miało charakter pozytywny, niespełna 15 proc. negatywny, a 1 proc. neutralny.

Dobre fundamenty firm

Jeśli porównamy te statystyki z danymi sprzed kilku miesięcy, to zobaczymy, że optymizm brokerów przybrał na sile. W październiku co piąty raport miał charakter negatywny, a kwartał wcześniej takich zaleceń było jeszcze o 5 pkt proc. więcej.

Średnie ceny docelowe z najnowszych raportów dają przestrzeń średnio do ponad 13-proc. wzrostu cen akcji. Gdyby cały WIG zyskał tyle, osiągnąłby rekordowy poziom ponad 71 tys. pkt. Trudno jednak przypuszczać, aby tak się stało, ponieważ w grupie blue chips, które najwięcej w WIG ważą, sytuacja wygląda już zdecydowanie gorzej. Tam rekomendacje imp...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL