fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Przetargi łatwiejsze dla firm

Zamówienia publiczne
Zamówienia publiczne
Adobe Stock
Wyłanianie wykonawców dla instytucji publicznych ma być prostsze. Będzie ochrona przed wzrostem kosztów zamówienia.

Pełne zasady przetargów – od planowania, przez wybór wykonawcy, do umowy – zawiera nowe prawo zamówień, które obowiązuje od 1 stycznia 2021 r. W założeniu zmiany te mają ułatwić proces zamówień zwłaszcza małym i średnim firmom i zwiększyć ich efektywność i konkurencyjność. Są nawet prawnicy, według których po 1 stycznia znajdziemy się w nowej rzeczywistości prawnej w tej sferze.

Co się zmienia

Najważniejsze zmiany to: uproszczona procedura w przetargach poniżej tzw. progów unijnych (wynoszą one 130 tys. zł), umożliwiająca elastyczne podejście do udzielania zamówień.

– To najważniejsza zmiana w tej ustawie, ponieważ dopuszczenie szeroko negocjacji kontraktów pozwoli efektywniej je potem realizować – mówi „Rzeczpospolitej" Jerzy Pieróg, adwokat zajmujący się prawem zamówień.

Kolejną jest zabezpieczenie wykonawców przed wzrostem kosztów zamówienia, np. przed wzrostem ceny materiałów budowlanych. A więc waloryzacja wynagrodzenia, ale jeśli ceny spadną, to także bonusów dla zamawiających.

Wykonawca nie będzie już musiał czekać na zapłatę do wykonania całej dłuższej umowy, ale będzie otrzymywał zaliczki lub wynagrodzenie w częściach. Zmniejszone zostają zabezpieczenia należytego wykonania umowy oraz wadia w mniejszych zamówieniach, a w przekraczających progi unijne – wadium będzie fakultatywne.

Z drugiej strony zwiększą się zadania zamawiających: w zamówieniach powyżej progu unijnego będą mieć obowiązek analizy rozwiązań dostępnych na rynku, i możliwości podziału zamówienia na części, co ma ułatwiać uzyskanie lepszej oferty i ceny.

Ułatwiona ma być też strona prawna procedury przetargowej. Opłata od skargi na orzeczenie KIO do sądu będzie zmniejszona z pięciokrotności do trzykrotności wpisu w tych sprawach przetargowych, który już jest wysoki (np. od 7,5 tys. zł do 20 tys.), a termin na jej wniesienie przedłużony z 7 do 14 dni. Odwołania te ma rozpatrywać jeden sąd ds. zamówień publicznych – w ramach Sądu Okręgowego w Warszawie, co przyczyni się do ujednolicenia orzecznictwa w sprawach zamówień publicznych i powinno ułatwić pracę prawnikom.

Wyzwaniem, ale i ułatwieniem, będzie natomiast elektronizacja przetargów krajowych.

Duże nadzieje

– Dotychczasowe przepisy powodowały, że najwięcej czasu poświęcano wyborowi wykonawcy, a proces zakupowy to przecież także planowanie i przygotowania oraz wykonania zamówienia, równie ważne dla prawidłowości wydawania publicznych pieniędzy i osiągnięcia maksymalnego efektu – tak uzasadnia potrzebę zmian Marek Niedużak, wiceminister rozwoju, pracy i technologii.

To bardzo duży sektor. Wystarczy wskazać, że ponad 32 tys. samorządów, urzędów, placówek oświatowych i medycznych zamawia w tym trybie towary i usługi, w tym budowlane, na prawie 200 mld zł rocznie.

Prace nad tą ustawą trwały dwa lata, a i już po jej uchwaleniu była dość poważnie nowelizowana.

Mniej entuzjastycznie nastawiony jest Jacek Sadowy, były prezes Urzędu Zamówień Publicznych:

– Ciekawe, że ustawodawca wykreślił z ustawy już uchwalone tzw. postępowania bagatelne (o wartości od 50 tys. zł do 130 tys. zł). Miliardy złotych nie podlegają tym regulacjom. Oprócz tego wprowadzono wiele podstaw odrzucenia oferty oraz ograniczono możliwości (w stosunku do starej ustawy) uzupełniania i poprawiania błędów. Obawiam się zatem, że wskaźnik liczby ważnych ofert, który jest teraz na żenująco niskim poziomie, jeszcze bardziej spadnie – przewiduje.

Podstawa prawna: prawo zamówień publicznych, DzU z 2019 r., poz. 2019

Jacek Liput radca prawny, kancelaria Gawroński & Partners

Wyzwaniem jest już sam fakt, że mówimy o zupełnie nowym akcie prawnym, który ma nową systematykę. Zmieniła się siatka pojęciowa funkcjonująca od lat. To są czasem drobne zmiany, które w swej masie mają znaczenie. To pierwsza tak duża zmiana od kilkunastu lat. Wyzwaniem będzie elektronizacja przetargów krajowych. Ważne są zmiany mające na celu zwiększenie efektywności zakupów (m.in. analiza potrzeb i wymagań zamawiającego, raport z realizacji zamówienia), zmiany w umowach (m.in. postanowienia obowiązkowe i abuzywne, zasada współpracy, zaliczkowanie i zapłata wynagrodzenia w częściach). Na początku może nie być łatwo, jednak wierzę, że nowe przepisy będą korzystne zarówno dla zamawiających, jak i wykonawców. Po 1 stycznia znajdziemy się w nowej rzeczywistości prawnej w tej sferze.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA