fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Bieg z przeszkodami, czyli jak zdobyć fundusz na przełomowy projekt

123RF
Postęp możliwy jest dzięki inwestycjom w badania i nowatorskie idee. Z pomocą przedsiębiorcom przychodzą fundusze europejskie, wspierające innowacyjne projekty. Walka o takie dofinansowanie jest sporym wyzwaniem organizacyjnym i merytorycznym.

Jednak warto je podjąć, bo można zyskać realną szansę na szybki rozwój firmy i możliwość przeniesienia działalności na wyższy, biznesowy poziom.

Pierwszym krokiem musi być zawsze pomysł. Przy poszukiwaniu przełomowych idei należy mieć na uwadze, że produkt, który powstanie w wyniku projektu badawczego, z definicji ma przynieść zysk na przestrzeni 3–5 lat po jego zakończeniu. Ważne jest więc, by pomysł wynikał z potrzeb rynku i obszaru specjalizacji naszej firmy. Próba stworzenia produktu dla obszaru, w którym przedsiębiorstwo nie ma doświadczenia jest niezwykle trudna i prawie zawsze kończy się niepowodzeniem. Dlatego warto skupić się na rozwoju posiadanego potencjału i poszukać niezaadresowanej na rynku potrzeby. Gruntowna analiza tej potrzeby pozwala wykreować pomysł na nowy produkt, rozwiązanie czy usługę. To tutaj wszystko się zaczyna.

Partnerstwo popłaca

O słuszności tego stwierdzenia, każde przedsiębiorstwo powinno zadecydować we własnym zakresie. Według Komisji Europejskiej, współpraca z instytucjami naukowymi bezpośrednio przekłada się na stopień innowacyjności organizacji. Efekty takiej współpracy niejednokrotnie przekładały się na sukces w zdobywaniu środków na rozwój projektów.

Który program wybrać

Programów wspierających innowacyjne projekty jest wiele, ale trzeba mieć na uwadze, że wybór może zadecydować o powodzeniu składanego wniosku o dofinansowanie. Horyzont 2020 to jeden z najbardziej popularnych europejskich programów na rzecz badań i rozwoju. Dane z 2016 roku świadczą, że w jego ramach aż 304 polskie firmy przemysłowe zdobyły łącznie ponad 136 mln euro. Stawka jest wysoka, więc trzeba się liczyć z dużą konkurencją. W niektórych konkursach na jedno miejsce przypada aż 30 firm, co mocno ogranicza szanse na wygraną, a czasem zaczyna przypominać loterię. Lepiej sprawdzają się więc konkursy organizowane na mniejszą skalę, jak Regionalny Program Operacyjny dla poszczególnych województw – tutaj o jedno miejsce walczą 3 firmy, a na decyzję czeka się pół roku. Warto zdecydować się na konkursy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR). Prócz mniejszej konkurencji i 3-miesięcznego okresu ewaluacji, przewagę tych funduszy stanowi bardzo dokładna merytoryczna weryfikacja i konstruktywna, kilkunastostronicowa ocena wniosku, która w przypadku negatywnej decyzji może pomóc w udoskonaleniu pomysłu i ponownych staraniach o dofinansowanie. Kluczem jest zespół. Maraton zaczyna się od przygotowania wniosku. Z jednej strony procedury konkursów NCBiR są korzystne dla wnioskodawców – odchodzi się już od długiej, skomplikowanej drogi formalnej. Wniosek o dofinansowanie projektu to 40–50 stronicowy biznesplan, który ma pomóc komisji na poznanie pomysłu na projekt. Dlatego od samego początku nad przygotowaniem wniosku powinien pracować interdyscyplinarny zespół, złożony z różnych specjalistów. Istotny jest wizjoner, czyli osoba ze śmiałą ideą, ktoś kto rozumie docelowy rynek oraz ekspert od technologicznych rozwiązań. Potrzebni są też specjaliści z: prawa, księgowości czy marketingu. W każdej firmie można zidentyfikować takich specjalistów, a pozyskanie ich zaangażowania na etapie przygotowania wniosku jest kluczowe.

—Bartosz Burlikowski, kierownik CK symulacji w Qumak S.A.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA