fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Ministerstwo Finansów: będzie definicja bitcoina

123RF
Służbom łatwiej będzie walczyć z praniem kryptowaluty, ale przepisy podatkowe się nie zmienią.

Ministerstwo Finansów poinformowało, że pracuje nad częściowym uregulowaniem kryptowalut. Definicję „waluty wirtualnej" ma zawierać projekt ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Ma to być cyfrowe odwzorowanie wartości, które nie jest ani m.in. pieniądzem elektronicznym, ani instrumentem finansowym, ale jest wymienialne w obrocie gospodarczym na prawne środki płatnicze.

„Podmioty zajmujące się obrotem kryptowalutami będą musiały stosować przewidziane w ustawie środki bezpieczeństwa finansowego" – napisał wiceminister Piotr Nowak w odpowiedzi na interpelację nr 16767.

MF nie planuje jednak specjalnych przepisów podatkowych.

– Do obrotu kryptowalutami zastosowanie znajdą ogólne zasady prawa podatkowego – napisał wiceminister Nowak.

Według MF doświadczenia krajów zaawansowanych w rozwoju technologii transakcyjnych, np. Singapur czy Korea Południowa, wskazują, że „na tak wczesnym etapie rozwoju tej technologii należy przyjąć postawę obserwatora", m.in. śledzić jej rozwój i przyglądać się ryzykom. Wiceminister Nowak przypomniał komunikat z Narodowego Banku Polskiego i Komisji Nadzoru Finansowego z lipca 2017 r. Zgodnie z nim wirtualne waluty niosą większe ryzyko niż inwestycje w tradycyjne instrumenty finansowe. Mogą być skradzione w wyniku cyberataku czy wykorzystane do oszustwa.

Według Tomasza Szymury, radcy prawnego w Clifford Chance, stanowisko MF budzi mieszane odczucia.

– Z jednej strony bardzo dobrze, że Ministerstwo zamierza uregulować obrót kryptowalutami i opracować sposób ich rozliczania. Z drugiej niezrozumiały jest brak planów dotyczących uregulowania obrotu kryptowalutami na gruncie podatkowym, zwłaszcza że budzi on na tym polu szereg problemów, chociażby z ustaleniem kosztu ich nabycia/wytworzenia – mówi.

Według niego organy podatkowe w niektórych interpretacjach dostrzegają, że bitcoiny wpisują się w formę prawnego środka płatniczego podobnie jak waluty. Dlatego dziwić może niechęć do uregulowania tego obszaru.

– Wydaje się, że przyjęcie postawy „obserwatora" nie będzie służyło pewności obrotu, ale jedynie rodziło kolejne kontrowersje – dodaje Tomasz Szymura.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA