fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kto odpowie za sprzedaż auta w połowie kradzionego - wyrok Sądu Apelacyjnego

Adobe Stock
Zasady współżycia społecznego nie mogą wyłączyć odpowiedzialności komisanta za wady prawne rzeczy sprzedanej.

Ciekawy spór trafił na wokandy stołecznych sądów: komisant został pozwany o zwrot pieniędzy za samochód, który - jak się okazało po kilku latach i kolejnej zmianie właściciela - został zmontowany z dwóch innych. Podwozie było powypadkowe, a nadwozie – kradzione.

Dwa samochody w jednym

Karol A. (komisant) przyjął do sprzedaży w swoim komisie toyotę, której właścicielem był Patryk B. (komitent). Zgodnie z umową komisu auto miało być sprzedane za 82 tys. 400 zł. Patryk B. oświadczył, że pojazd stanowi jego wyłączną własność, że jest wolny od wad fizycznych i prawnych oraz że pojazdem nie popełniono przestępstwa, ani nie jest poszukiwany. Pojazd przeszedł pozytywnie kontrolę w stacji kontroli pojazdów. Karol A. sprawdził także numer VIN. Nic nie wzbudziło jego niepokoju.

Czytaj też:

Jak niechcący sprzedać drogie auto za darmo - skutki kombinacji z podatkiem PCC

Odpowiedzialność komisanta za wady sprzedanego samochodu

Chętny na toyotę ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA