fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Użytkowanie wieczyste: firmom budującym mieszkania grozi upadek

stock.adobe.com
Firmom budującym mieszkania grozi upadek. Winna jest ustawa o uwłaszczeniu.

Jeśli nie dojdzie do szybkiej nowelizacji przepisów o przekształceniu użytkowania wieczystego we własność, deweloperzy i spółdzielnie mieszkaniowe będą musieli po Nowym Roku oddać milionowe kwoty pomocy publicznej, z której nigdy nie skorzystali. Dla wielu może się to skończyć bankructwem.

Czytaj także:

Bankruci państwu nie zapłacą

Rząd wystawił słony rachunek za przekształcenie gruntu

Uchwalając przepisy, parlament wziął pod uwagę unijne regulacje o pomocy publicznej. Nie pomyślano, że przez to można wpędzić niejednego dewelopera w tarapaty finansowe. Jeśli na skutek przekształcenia dojdzie do przekroczenia limitu pomocy, przedsiębiorca dopłaci różnicę między wartością rynkową przekształcanego gruntu a sumą rocznych opłat przekształceniowych. W przypadku deweloperów czy dużych spółdzielni mieszkaniowych limit łatwo przekroczyć, bo wynosi on 200 tys. euro w ciągu trzech lat.

Ile zatem trzeba będzie oddać? W uproszczeniu 80 proc. wartości nieruchomości (tyle zdaniem urzędników wyniesie pomoc publiczna). Pozostałe 20 proc. firma lub spółdzielnia spłaci, wnosząc 20 rocznych opłat przekształceniowych. W grę wchodzą gigantyczne kwoty. Jeden z największych deweloperów w kraju będzie musiał zwrócić 400 mln zł. W skali całego kraju można mówić o miliardach złotych.

– Liczymy na zmianę przepisów. Uwłaszczenie to dla nas czysto hipotetyczna korzyść. Przedsiębiorcy już raz zapłacili za prawo użytkowania wieczystego, którego cena rynkowa właściwie nie różni się od prawa własności – mówi Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

– Analizujemy sytuację i możliwość rozwiązania tej kwestii – deklaruje Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju. Jego resort przygotował już nowelizację ustawy. Upubliczniono ją w ubiegłym tygodniu, nie trafiła jednak pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów, a na całą ścieżkę legislacyjną zostało już tylko nieco ponad miesiąc.

Projekt rozwiązuje zresztą tylko część problemów. W przypadku nowych inwestycji, które będą zasiedlane po Nowym Roku, do przekształcenia użytkowania we własność dojdzie z chwilą sprzedania ostatniego lokalu. Nie dotyczy to budynków wybudowanych przed 2019 r. Pomoc publiczną będą więc musiały zwrócić firmy, którym nie uda się sprzedać wszystkich lokali przed sylwestrem.

– Ministerstwo musi pójść dużo dalej – uważa Zbigniew Okoński, prezes firmy deweloperskiej Robyg. ©? —współp. ret

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA