fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Chińczycy nie rozbudują warszawskiej spalarni śmieci

AdobeStock
Niska cena to za mało, by rozbudować warszawską spalarnię śmieci. Potrzebna jest jeszcze odpowiednia wiedza specjalistyczna.

Chińska spółka nie rozbuduje spalarni w Warszawie. Przegrała spór przed Krajową Izbą Odwoławczą.

Odwołanie do KIO wniosło konsorcjum CNIM/PORR. Zamawiającym było Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Warszawie. Ogłosiło ono przetarg na zaprojektowanie i rozbudowę instalacji termicznego przekształcania odpadów na terenie Zakładu Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych (ZUSOK) w Warszawie. Szacunkowa wartość zamówienia określona przez zamawiającego wynosiła niecały miliard złotych. Zgłosiły się trzy firmy. Najniższą cenę zaproponowała spółka Shanghai Electric Power Construction („SEPC"). I to ona wygrała przetarg.

Czytaj także: Przetargi publiczne obowiązkowo on-line

Konsorcjum się odwołało.

– Zarzuciło, że chińska spółka nie spełniła warunków przetargu. Zamawiający chciał, by firma wykonująca inwestycję przedstawiła dwa projekty spalarni oraz dwie wykonane inwestycje – wyjaśnił Wojciech Merkwa, radca prawny, który kieruje praktyką zamówień publicznych w kancelarii Jara Drapała & Partners. – Chińska spółka przedłożyła dokumenty, które miały potwierdzać doświadczenie przy czterech inwestycjach – dodaje mec. Merkwa.

Mimo to KIO przyznała rację konsorcjum. Uznała, że chińska spółka, wbrew twierdzeniom, nie spełnia warunków udziału w postępowaniu. Wprawdzie wykonała część prac, nie była jednak w stanie wykazać, że zdobyła w ten sposób wiedzę i doświadczenie oczekiwane przez polskiego zamawiającego.

Według KIO najważniejsze było nie samo wykonanie robót budowlanych, lecz know-how związany z instalacją niezwykle skomplikowanej i wymagającej technologii.

Dodatkowo, zamawiający wymagał, by zrealizowane przez wykonawców inwestycje zawierały instalację wyprowadzania energii cieplnej. Okoliczność tę potwierdził względem wszystkich zadań wskazanych w ofercie chiński podmiot. Nie mogło to jednak, jak wykazało przed KIO konsorcjum, być prawdą. Na terenie realizowanych inwestycji (Szanghaj) nie istnieje sieć ciepłownicza (co jednocześnie wyklucza możliwość odprowadzania energii cieplnej).

Na tej podstawie KIO uznała, że zasadne stało się podnoszone przez konsorcjum CNIM/PORR żądanie wykluczenia chińskiego wykonawcy z postępowania. Zgodziła się także z odwołującym, że podając nieprawdziwe informacje, SEPC wprowadził zamawiającego w błąd i również z tego powodu powinien zostać wykluczony z postępowania. Wykluczenie SEPC z przetargu oznacza, że w postępowaniu pozostanie już tylko jedna ważna oferta, jaką jest złożona przez konsorcjum CNIM/PORR (wcześniej z postępowania wycofało się konsorcjum Astaldi).

– Decyzja o przyznaniu zamówienia konsorcjum zależeć będzie jednak od zamawiającego. Wszak cena oferty przekracza pierwotny budżet zamawiającego – uznała KIO.

Sygn. akt: KIO 2061/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA