fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Przedsiębiorcy apelują do rządu: nie kłamcie w sprawie rozliczeń spółek komandytowych

Rozliczenia spółek komandytowych
Przedsiębiorcy apelują do rządu: nie kłamcie w sprawie rozliczeń spółek komandytowych
Adobe Stock
Fiskus stwierdził tylko sześć przypadków, gdy spółki komandytowe unikały podatków – twierdzi Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, zarzucając rządowi demagogię w argumentacji za nałożeniem CIT na te spółki.

Podczas środowej konferencji przedstawiciele ZPP i zaproszeni przez nich eksperci dowodzili, że forsowane w Sejmie przez rząd dodatkowe opodatkowanie spółek komandytowych jest oparte na fałszywych założeniach. Przedstawiciele Związku nie zostawili suchej nitki na dwóch twierdzeniach z uzasadnienia projektu ustawy. Podali dowody na to, że w Europie takie spółki bynajmniej nie są wszędzie opodatkowane CIT. Zaprzeczyli też twierdzeniom ministerstwa finansów, jakoby w Polsce spółkę komandytową masowo wykorzystywano do unikania płacenia podatków.

Jak zasugerował Jakub Bińkowski, dyrektor ds. prawa i legislacji w ZPP, ministerstwo co innego przedstawiło w uzasadnieniu ustawy, a co innego wynika z danych udostępnionych jego organizacji przez ten resort. – Zapytaliśmy MF o to, w ilu przypadkach zastosowania przepisów klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania wykorzystywano spółkę komandytową. Okazało się, ze zaledwie w sześciu – relacjonował Bińkowski. Nawiązał przy tym do przepisów ordynacji podatkowej, które pozwalają podważyć skutki działania struktur biznesowych obliczonych na unikanie płacenia podatków. Według Bińkowskiego, taka mała liczba postępowań na podstawie tych przepisów przeciwko spółkom (jest ich w kraju ok 40 tys.) świadczy, że nie jest ona narzędziem agresywnej optymalizacji, a argumenty ministerstwa finansów są niezgodne z rzeczywistością.

Innym podnoszonym przez MF argumentem za opodatkowaniem CIT spółek komandytowych było to, że w innych krajach Europy takie rozwiązanie jest jakoby powszechne. Taka argumentację podważył Mateusz Stańczyk, doradca podatkowy i partner w firmie Crido. – Zapytaliśmy o tę kwestię naszych kolegów z sieci doradczej Taxand w Europie i okazało się, że tylko w nielicznych krajach obowiązuje bezwzględne opodatkowanie takich spółek– poinformował Stańczyk. Wskazał, że w zasadzie tylko na Węgrzech, w Belgii i w Rumunii spółki takie podlegają CIT, bo sa tam traktowane jako spółki kapitałowe. Natomiast w innych krajach, np. w Holandii opodatkowanie CIT jest dostępną opcją, ale nie obowiązkiem. Są tez różne ulgi dla wspólników, sprawiające że w rezultacie nie ma tam podwójnego opodatkowania.

- Przedsiębiorcy boja się tej zmiany – powiedział Jerzy Wonka, dyrektor ds. rozwoju w firmie Infocredit. Nawiązał w ten sposób do ankiety przeprowadzanej właśnie wśród przedsiębiorców przez jego firmę na temat zmian w podatkach dochodowych. Jak zaznaczył, ankieta wciąż trwa, ale z pierwszych odpowiedzi wynika, że nałożenie CIT na spółki komandytowe wpłynie negatywnie na poziom inwestycji.

- Z tej regulacji trzeba się wycofać, bo jest szkodliwa – apelował Jakub Bińkowski. Z kolei Mateusz Stańczyk zaproponował, by rozważyć opcję nakładania CIT tylko w przypadkach, gdy spółki komandytowe nie ujawnią danych wspólników albo gdy wspólnicy będą mieszkali poza Polską.

Nowela do ustaw podatkowych, dotycząca m.in. spółek komandytowych czeka na drugie czytanie w Sejmie. Zmiany miałyby obowiązywać od maja 2021 r. Krytyczne głowy wobec tych propozycji rządu zgłaszali przedsiębiorcy i posłowie opozycji już podczas obrad sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Wiceminister finansów Jan Sarnowski ripostował wtedy, że spółki komandytowe unikają podatków, działając w formie np. hybrydowych połączeń ze spółkami z o.o. Nie podał jednak danych, obrazujących skale tego zjawiska, mówiąc jedynie, że dzieje się tak „bardzo często".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA