fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Ceny materiałów i robocizny w górę. Są korzystne wyroki KIO dla firm

Fotorzepa, Piotr Guzik
Przybywa wyroków Krajowej Izby Odwoławczej korzystnych dla przedsiębiorców, którzy tracą przez wzrost kosztów.

Drożeją materiały budowlane i koszty robocizny, a kontrakty tego nie uwzględniają. Firmy wykonawcze realizujące duże budowy próbują to zmienić. Inwestorzy nie zawsze się godzą. Dochodzi do sporów. Coraz więcej korzystnych rozstrzygnięć dla wykonawców zapada w Krajowej Izbie Odwoławczej (KIO).

Klauzule przy przetargu

– Większość realizowanych obecnie kontraktów nie zawiera klauzul waloryzacyjnych lub zawiera takie, które nie pokrywają strat wykonawców wynikających z gwałtownego wzrostu cen materiałów i kosztów robocizny oraz sprzętu w branży budowlanej – tłumaczy prof. Przemysław Drapała, wspólnik w kancelarii Jara Drapała & Partners.

W takim wypadku firmy wykonawcze mogą się domagać podwyższenia wynagrodzenia w związku z nadzwyczajnym wzrostem cen i kosztów na podstawie art. 3571 kodeksu cywilnego lub art. 632 par. 2 k.c. Wymaga to jednak udowodnienia poniesienia wskutek nadzwyczajnego wzrostu cen straty z danego kontraktu.

W ostatnim czasie zamawiający podejmują jednak próby wyłączania w specyfikacjach przetargowych tych przepisów k.c. Problem dotyczy przede wszystkim inwestycji drogowych prowadzonych z zamówień publicznych.

Niedopuszczalne wyłączenia

W ostatnim czasie KIO orzekało w takich sprawach czterokrotnie: raz w lutym, dwukrotnie w sierpniu i raz we wrześniu.

– Za każdym razem izba zobowiązywała zamawiającego do zmiany warunków kontraktu poprzez usunięcie wyłączenia przepisów k.c. umożliwiających podwyższenie wynagrodzenia wskutek nadzwyczajnego wzrostu cen. W dwóch wypadkach doszło do wniesienia odwołania do sądu. Mam nadzieję, że sąd rozstrzygnie podobnie jak KIO – mówi Rafał Bałdys-Rembowski, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Zdaniem KIO wyłączenie art. 3571 i art. 632 par. 2 k.c. w umowach o zamówienie publiczne jest niedopuszczalne. Powodowałoby bowiem przerzucenie na wykonawców ryzyka wystąpienia nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych zmian o charakterze ekonomicznym (w tym cen i kosztów) po zawarciu kontraktu. Skoro są to ze swej istoty zmiany nieprzewidywalne – zdaniem KIO – nie da się ich wycenić w ofertach. KIO zarazem zwróciła uwagę, iż w obowiązuje zasada, że umów należy dotrzymywać.

– Trudno prognozować rozstrzygnięcie sądu. Wykonawcy mają natomiast istotne argumenty prawne za obroną stanowiska zaprezentowanego w kilku wyrokach przez KIO – wyjaśnia prof. Drapała.

Toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów BiG SA z sierpnia wynika, że zadłużenie w sektorze budowlanym wzrasta i obecnie wynosi 2,41 mld zł. Dodatkowo wielu podwykonawców trzymanych jest w szachu przez nierzetelnych kontrahentów. Już 10 proc. kwoty całego zadłużenia stanowią wzajemne zobowiązania branży budowlanej.

Pod względem liczby niespłaconych zobowiązań na pierwszych miejscach znajdziemy woj.: mazowieckie (50 825), śląskie (39 969), dolnośląskie (27 499) i wielkopolskie (26 910). Inaczej jest z maksymalnym zadłużeniem firm budowlanych. W tej kategorii przodują woj.: kujawsko-pomorskie (10 989 457,95 zł), opolskie (10 418 285,33 zł) i lubelskie (9 402 057,24 zł). ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA