fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Jak remontować sklep w zabytkowym budynku

Konserwator sprawdzi projekt i oceni czy remont nie naruszy walorów zabytkowych obiektu.
Fotorzepa, Przemek Wierzchowski
Remont zabytkowego lokalu jest dużo trudniejszy od tego we współczesnym budynku. Bez zgody konserwatora nie pomaluje się nawet ścian.

Sklep w kamienicy, a może księgarnia w przedwojennej wilii? Tego typu miejsca mają swój klimat, dlatego są w modzie. Wiele firm chce mieć siedzibę w zabytkowych budynkach. Trzeba jednak liczyć się z tym, że prowadzenie działalności w takich miejscach niesie ze sobą ograniczenia, w tym budowlane.

Remont lokalu użytkowego w zabytkowej kamienicy wymaga od przedsiębiorcy załatwienia dużo większej liczby formalności, niż w budynku nie objętym ochroną konserwatorską.

Zabytki można chronić wpisem do rejestru zabytków w różny sposób. Konkretny budynek może zostać wpisany indywidualnie do rejestru zabytków albo może znajdować się na obszarze, dla którego ustanowiono ochronę konserwatorską. W tym ostatnim przypadku ochrona nie obejmuje tylko jednego budynku, ale wiele nieruchomości oraz ulic i placów, które tworzą pewien układ urbanistyczny. Taką np. ochroną objęty jest Rynek Starego Miasta w Warszawie czy też stołeczna ulica Nowy Świat.

Decyzję w sprawie ustanowienia jednego lub drugiego sposobu ochrony podejmuje wojewódzki konserwator niezależnie od tego, czy dla danego terenu jest uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego czy nie.

Może być jednak i tak, że w miejscowym planie zostaną ustanowione inne formy ochrony. Wtedy, jak wystąpi się o  pozwolenie na budowę, starosta zasięgnie opinii u konserwatora. Na jej wyrażenie ma 30 dni, jeżeli w tym czasie nie zajmie stanowiska, wówczas traktuje się to jako milczącą zgodę

W zależności od rodzaju ustanowionej ochrony, formalności budowlane przy remoncie mogą być różne. Kiedy lokal mieści się w zabytkowym budynku wpisanym indywidualnie do rejestru sprawa jest prosta. Każdy jego remont będzie wymagał pozwolenia na budowę. Zanim jednak wystąpi się o jego wydanie, wcześniej trzeba uzyskać pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Do wniosku w tej sprawie należy dołączyć projekt budowlany. Konserwator sprawdzi go i oceni czy remont nie naruszy walorów zabytkowych obiektu. Jeżeli dojdzie do wniosku, że nie ma takiego zagrożenia, wyda pozytywną decyzję. Jeżeli okaże się, że remont odbędzie się ze szkodą dla zabytku, wtedy decyzja będzie negatywna. Inwestor ma prawo jednak odwołać się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, a następnie do sądu administracyjnego. Samo postępowanie trwa nie dłużej niż miesiąc, w sprawach bardziej skomplikowanych może być przedłużone do dwóch miesięcy.

Natomiast w wypadku remontu w lokalu w budynku, który znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej z formalnościami jest różnie. Pozwolenia konserwatora wymagają prace mające wpływ na zmianę wyglądu zabytku w obrębie chronionego układu urbanistycznego. Może jednak być i tak, że w strefie ochrony znajdują się obiekty stosunkowo niedawno wybudowane. Wtedy także będzie wymagane pozwolenie budowlane, ale tylko, gdy prace remontowe mogą mieć wpływ na zewnętrzny wygląd chronionej strefy i będą stanowiły ingerencję w układ urbanistyczny. Taką ingerencją może być nawet zmiana koloru budynku.

Natomiast, gdy prace nie wykraczają w takim budynku poza lokal wówczas wystarczy samo zgłoszenie zamiaru przeprowadzenia remontu do starosty, a konserwator zabytków nie wypowie się w tej sprawie.

Często z remontem utożsamiane są prace, które nimi nie są. Jak wszelkiego typu rozbudowy, nabudowy czy przebudowy.

Tymczasem remont polega na wykonaniu w istniejącym obiekcie budowlanym robót polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego (a niestanowiących bieżącej konserwacji), przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym. Remontem będzie więc wymiana dachówki na nową (chociaż nie koniecznie na taką samą) albo nawet wymiana całek konstrukcji dachu.

Natomiast przebudowy to roboty, które dostosowują pomieszczenia do nowych funkcji, a mówiąc językiem przepisów, roboty, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem takich parametrów jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość lub liczba kondygnacji. Przebudową będzie więc adaptacja strychu na dodatkowy lokal użytkowy.

Natomiast nadbudowa to budowa, która prowadzi do zwiększenie wysokości budynku, czyli np. będzie to dobudowanie dodatkowego piętra. Z kolei rozbudowa polega na zwiększeniu powierzchni budynku. We wszystkich tych przypadkach jest wymagane pozwolenie na budowę oraz zgoda konserwatora.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA