fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Skutki nadużycia umocowania przez pełnomocnika

Fotorzepa, Robert Garciński Robert Garciński
Ze względu na niezależność pełnomocnictwa od stosunku podstawowego, działanie pełnomocnika będące nadużyciem umocowania, co do zasady nie wywiera wpływu na stosunek zewnętrzny z osobą trzecią. Działanie przedstawiciela sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w stosunku do jego mocodawcy nie przesądza o tym, że czynność prawna zawarta przez pełnomocnika jest automatycznie nieważna.

Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku II CSK 228/17 z 28 lutego 2018 r.

W.C. jako teść i pełnomocnik powódki, działając na podstawie pełnomocnictwa otrzymanego od powódki A.J. i jej ówczesnego męża A.C, darował swojej żonie S.C. spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Powódka wystąpiła przeciwko pozwanym S.C. oraz A.C. o uzgodnienie księgi wieczystej w odniesieniu do tego prawa przez wpis w dziale I. po jednej drugiej części dla niej i A.C. SR nie uznał żądania i stwierdził, że doszło do skutecznego rozporządzenia majątkiem powódki przez pełnomocnika. Sąd II instancji również apelację powódki uzasadniając, iż inicjatorka postępowania nie wykazała, że była to czynność sprzeczna z jej rzeczywistą lub domniemaną wolą. Powódka wystąpiła następnie do Sądu Najwyższego ze skargą kasacyjną, zarzucając naruszenie art. 65 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego dotyczących wykładni oświadczeń woli i zamiaru stron przy zawieraniu umów.

SN przypomniał, że udzielenie pełnomocnictwa w oznaczonym zakresie następuje w drodze jednostronnej czynności prawnej, niezależnej od stosunku podstawowego. Z tej przyczyny, zasadnie sąd II instancji ocenił, że do wykładni udzielonego pisemnego upoważnienia nie ma zastosowania art. 65 § 2 k.c. dotyczący interpretacji umów. W.C. zawarł ze swoją żoną umowę darowizny własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego. W tym momencie mogło dojść do konfliktu osobistych interesów pełnomocnika i powódki, a w szczególności nawet do nadużycia umocowania w ogóle. Przejawia się to poprzez działania pełnomocnika sprzeczne z rzeczywistą lub hipotetyczną wolą mocodawcy, bądź przynoszące mu straty.

SN podkreślił, iż aktywności przedstawiciela w stosunku do jego mocodawcy, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego nie przesądzają o tym, że czynność prawna zawarta przez pełnomocnika z osobą trzecią jest automatycznie nieważna. Uznanie, że stosunek wewnętrzny wywiera bezpośredni wpływ na zakres umocowania, jak trafnie uznał SO, zagraża bowiem bezpieczeństwu obrotu. Z tego względu, ocena dokonanej czynności prawnej przez pryzmat zasad współżycia społecznego musi dotyczyć nie tylko relacji mocodawcy z jego pełnomocnikiem, ale także z osobą trzecią. Bezwzględnie niezgodną z zasadami współżycia społecznego jest sytuacja, w której osoba trzecia wiedziała, że podjęta z nią czynność jest zarówno sprzeczna z wolą mocodawcy, jak i ma na celu ochronę własnego interesu majątkowego jego kosztem.

SN zwrócił uwagę, iż szerokie pełnomocnictwo zostało udzielone wówczas, gdy powódkę łączyły z W.C. więzy rodzinne. Z upływem lat, mogły one ulec pogorszeniu na skutek nieporozumień. SO nie rozpatrzył sprawy przez pryzmat chronologii zdarzeń o charakterze osobistym, mających potencjalny wpływ na rozumienie zasad współżycia społecznego. Dokonanie przez pełnomocnika darowizny spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu na rzecz żony w sytuacji silnego konfliktu między powódką, a jej ówczesnym mężem, stanowiłoby nadużycie lojalności wobec mocodawcy. Można by uznać, że czynność ta była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Mając to na uwadze, SN przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Roksana Bzoma młodszy prawnik w warszawskim biurze Rödl & Partner

Udzielenie pełnomocnictwa stanowi jednostronną czynność prawną. Nie potrzeba zatem ani obecności, ani zgody pełnomocnika, aby pełnomocnictwo zostało w sposób ważny udzielone. Udzielenie pełnomocnictwa nie jest umową – jeśli by nią było, do jego ważności konieczne byłoby złożenie zgodnych oświadczeń woli przez obie strony. Istota pełnomocnictwa sprowadza się do udzielenia podmiotowi umocowania do działania w imieniu i na rzecz mocodawcy. Pełnomocnik składa oświadczenie woli w swoim imieniu, ale skutki złożonego oświadczenia dotyczą bezpośrednio mocodawcy.

Pełnomocnictwo opiera się na zaufaniu mocodawcy do umocowanego. Pełnomocnik – w zależności od zakresu umocowania – ma z reguły szerokie pole do działania. Występują jednak sytuacje, kiedy pełnomocnik nie postępuje zgodnie z wolą mocodawcy. Może być to działanie z przekroczeniem zakresu pełnomocnictwa albo nadużycie umocowania. Z tą drugą okolicznością mamy do czynienia w przywołanym wyroku. Stwierdzenie, czy doszło do naruszenia zakresu umocowania, wymaga ustalenia, jakie czynności pełnomocnictwo obejmuje.

Jak zauważył SN, ponieważ pełnomocnictwo nie jest umową, nie można w stosunku do niego przeprowadzać wykładni opartej na przepisach dotyczących umów. Z tego względu, SO słusznie stwierdził, iż art. 65 § 2 k.c. dotyczący umów nie ma zastosowania do pełnomocnictwa. Sąd uznał, że kluczowa dla określenia zakresu pełnomocnictwa jest jego treść wynikająca z tekstu dokumentu udzielającego pełnomocnictwa. O ile w zakresie niestosowania do pełnomocnictwa będącego jednostronną czynnością prawną reguł interpretacyjnych stosowanych do umów, należy przyznać SO rację, o tyle ograniczenie interpretacji zakresu pełnomocnictwa jedynie do wykładni treściowej nie jest zasadne, co podniósł SN w swoim rozstrzygnięciu. Takie potraktowanie pełnomocnictwa stałoby w sprzeczności z jego istotą.

Wynika to nie tylko z przepisów dotyczących pełnomocnictwa. Ustawodawca w art. 5 k.c przewiduje instytucję nadużycia prawa – czyli takiego działania, które mieści się w granicach prawa, ale jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W sprawie pełnomocnik działał w granicach pełnomocnictwa, które nie zostało przez skarżącą odwołane. Jego działanie, w kontekście nowej sytuacji faktycznej pomiędzy nim a mocodawczynią (konflikt rodzinny), stanowiło nadużycie zaufania i lojalności wobec skarżącej.

Co do zasady, nawet jeśli działanie pełnomocnika stanowi nadużycie prawa, nie ma wpływu na stosunek zewnętrzny z osobą trzecią – nie powoduje automatycznie nieważności czynności prawnej. Taka regulacja ma chronić bezpieczeństwo obrotu i interesy osób trzecich działających w dobrej wierze. Należy zauważyć, że także osoba trzecia posiadała wiedzę o stosunkach pomiędzy mocodawcą a pełnomocnikiem. Mogła być świadoma, że dokonane na jej rzecz przez pełnomocnika rozporządzenie majątkiem mocodawczyni nie jest zgodne z wolą udzielającej pełnomocnictwa. Osoba trzecia mogła działać w złej wierze. Jak zauważył SN, świadomość sprzeczności pomiędzy czynnością dokonaną przez pełnomocnika a wolą mocodawcy skutkować może nieważnością czynności prawnej. Działanie pełnomocnika w przedmiotowej sprawie mogło być sprzeczne z wolą skarżącej i z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie z art. 58 § 2 k.c., czynność prawna dokonana w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego jest nieważna. SN uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania ponieważ SO w rozstrzygnięciu nie uwzględnił w pełni stanu faktycznego (tj. obecnych relacji rodzinnych między pełnomocnikiem a mocodawczynią), co w świetle przedstawionych okoliczności stanowi słuszne rozstrzygnięcie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA