fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Przewóz olejów jest już monitorowany

Fotolia.com
Obowiązujące od 22 września przepisy mają zapobiec oszustwom w handlu olejami roślinnymi. Są jednak wątpliwości, jaki jest zakres ograniczeń w handlu hurtowym.

System monitoringu przewozu towarów wrażliwych, w tym paliw i alkoholi, obowiązuje już od kilku miesięcy. Teraz śledzenie dostaw obejmie także oleje roślinne. Minister finansów dołączył je do grupy monitorowanych towarów specjalnym rozporządzeniem. Wnioskowali o to przedsiębiorcy z branży spożywczej, po licznych przypadkach wyłudzeń VAT w handlu tymi olejami.

Rozporządzenie przewiduje nałożenie obowiązków związanych z monitoringiem na transporty takich olejów, jeżeli masa brutto przesyłki przekracza 500 kg lub jej objętość przekracza 500 litrów.

Rozporządzenie przewiduje zamknięty katalog wyjątków dla niektórych towarów. Nie podlegają monitoringowi oleje przesyłane w paczkach pocztowych. Wyłączono te rygory także dla towarów podlegających celnym procedurom tranzytu, składowania, odprawy czasowej, przetwarzania, wywozu albo powrotnego wywozu. Tak samo traktowane są towary podlegające procedurze zawieszenia akcyzy. Przewidziano też wyjątek dla przewozu w opakowaniach jednostkowych nie większych niż 26 kg albo 26 litrów.

Za naruszenie obowiązków związanych z monitoringiem (przede wszystkim za niezgłoszenie wysyłki towarów do właściwych rejestrów) grożą surowe kary. Sięgają 46 proc. wartości netto towaru, nie mniej niż 20 tys. zł. Przepis wyłączający z monitoringu mniejsze opakowania wzbudził już jednak wątpliwości przedsiębiorców zajmujących się handlem olejami. Na etapie projektowania tego rozporządzenia Ministerstwo Finansów napisało w uzasadnieniu, że „tego rodzaju regulacja ma na celu nieutrudnianie prowadzenia działalności podmiotom gospodarczym oferującym towary do sprzedaży detalicznej".

A co z handlem hurtowym? Jak zaznacza Wojciech Kotowski, doradca podatkowy w kancelarii Ożóg Tomczykowski, skutki aktów prawnych należy wywodzić z ich treści, a nie z tekstów uzasadnień projektów.

– Sam tekst rozporządzenia jest jasny: dostawy w opakowaniach do 26 l lub 26 kg nie podlegają monitoringowi, niezależnie od tego, czy są to dostawy do hurtowni czy do sprzedawców detalicznych – twierdzi ekspert. – Takie zasady funkcjonują dziś w odniesieniu do olejów czy preparatów smarowych, a MF potwierdza prawidłowość takiego rozumienia przepisów. Jeśli jednak takie wątpliwości powstają, to minister powinien je wyjaśnić. Kary za naruszenie przepisów o monitoringu towarów są na tyle wysokie, że przedsiębiorcy chcą mieć jasność co do tej kwestii – mówi Wojciech Kotowski.

Przepisy o monitorowaniu towarów już wcześniej wzbudzały wątpliwości, m.in. te dotyczące przewozu płynnego betonu. Wiosną minister finansów wyjaśniał, że nie podlega on tym rygorom, choć dosłowne brzmienie przepisów i klasyfikacja betonu według Nomenklatury Scalonej mogły sugerować coś innego.

podstawa prawna: rozporządzenie ministra rozwoju i finansów z 13 czerwca 2017 r. DzU z 2017 r., poz. 1178

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA