fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Kto może żądać nieważności pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego

Fotolia.com
Stroną postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na użytkowanie obiektu budowlanego może być inny podmiot, niż inwestor. Są przypadki, gdy w interesie innego podmiotu niż inwestor jest podważenie takiej decyzji. Nie można odmówić wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności takiej decyzji tylko dlatego, że podmiot wnoszący o stwierdzenie nieważności nie jest inwestorem.

Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 8 marca 2017 r., II OSK 1698/15

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego (PINB) w 2010 r. udzielił inwestorowi pozwolenia na użytkowanie budynku. W 2012 r. właściciele lokali w budynku, którzy zakupili je od inwestora i toczyli z nim spór sądowy dotyczący sprzedaż lokali, wystąpili o stwierdzenie nieważności pozwolenia. Podnieśli, że inwestor odstąpił od zatwierdzonego projektu budowlanego. PINB powinien to uwzględnić, wydając decyzję o odmowie udzielenia pozwolenia.

Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego (WINB) w 2013 r. odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia stwierdzając, że stroną w takim postępowaniu może być tylko inwestor. WINB wskazał, że inne podmioty mogą legitymować się jedynie interesem faktycznym, który nie uprawnia ich do posiadania statusu strony postępowania.

Właściciele wnieśli zażalenie na rozstrzygnięcie WINB. Główny inspektor nadzoru budowlanego (GINB) uchylił postanowienie z 2013 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia stwierdzając, że WINB, odmawiając wszczęcia postępowania, nie wyjaśnił dlaczego właściciele nie mają przymiotu strony. Zdaniem GINB należało wyjaśnić, czy decydujące znaczenie w określeniu kręgu stron miał art. 59 ust. 7 Prawa budowlanego (pr. bud.), czy też krąg ten należało ustalić na zasadach ogólnych z art. 28 kodeksu postępowania administracyjnego.

WINB ponownie odmówił wszczęcia postępowania. Jako podstawę odmowy wskazał brak przymiotu strony po stronie właścicieli w rozumieniu art. 59 ust. 7 p.r. bud.

Właściciele wnieśli zażalenie do GINB, który utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie. GINB stwierdził, że podmioty inne niż inwestor mogą brać udział w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na użytkowanie tylko wtedy, gdy decyzja o pozwoleniu na użytkowanie jest skutkiem legalizacji samowoli budowlanej – co nie miało miejsca w tej sprawie.

Właściciele zaskarżyli rozstrzygnięcie GINB do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wskazali, że wobec odstąpienia przez inwestora od projektu budowlanego mogło dojść do naruszenia interesu prawnego innych osób, dlatego w postępowaniu o stwierdzenie nieważności pozwolenia nie można stosować art. 59 ust. 7 pr. bud. WSA jednak nie podzielił tego stanowiska: oddalił skargę i wskazał, że art. 59 ust. 7 pr. bud. ma znaczenie decydujące dla wszelkich postępowań dotyczących pozwolenia – również zmierzających do stwierdzenia nieważności pozwolenia. Właściciele wnieśli skargę kasacyjną do NSA.

NSA oddalił skargę wskazując, że zaskarżony wyrok WSA, mimo błędnego uzasadnienia, odpowiadał prawu.

Zdaniem NSA, art. 59 ust. 7 pr. bud. nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że stroną postępowania w sprawie unieważnienie decyzji o pozwoleniu może być inny podmiot, niż inwestor. Stroną może być ten, czyjego interesu prawnego dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności pozwolenia. Określania kręgu stron nie można też ograniczać do badania, czy decyzja o pozwoleniu jest wynikiem postępowania legalizacyjnego lub naprawczego, jak zrobił to GINB. Rozstrzygnięcia organów były błędnie uzasadnione, należało bowiem zbadać, czy właściciele zmierzali do ochrony interesów podlegających ochronie na podstawie przepisów prawa budowlanego. NSA zauważył, że żądanie zgłoszone przez właścicieli było elementem sporu sądowego pomiędzy właścicielami, a inwestorem. Tym samym właściciele nie mieli wymaganego interesu prawnego.

Komentarz eksperta

Michał Bąk, prawnik w warszawskim biurze Rödl & Partner

NSA rozstrzygnął, kto może być uznany za stronę postępowania dotyczącego unieważnienia decyzji o udzieleniu pozwolenia na użytkowanie obiektu budowalnego biorąc pod uwagę fakt, że zgodnie z art. 59 ust. 7 pr. bud. stroną postępowania o wydanie takiego pozwolenia może być tylko i wyłącznie inwestor. Przepis ten nie zakazuje jednak, aby stroną postępowania o unieważnienie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie był każdy, czyjego interesu prawnego dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności pozwolenia – o ile będzie w stanie taki interes wykazać. W omawianej sprawie właściciele nie sprostali temu wymogowi. Wyrok słusznie stwierdza, że stosowanie art. 59 ust. 7 pr. bud. również w postępowaniu o stwierdzenie nieważności pozwolenia może doprowadzić do sytuacji, gdy ten, kto legitymuje się interesem prawnym, nie może żądać unieważnienia pozwolenia na użytkowanie tylko dlatego, że nie jest inwestorem.

Wyrok jest przykładem licznego orzecznictwa analizującego pojęcie strony w postępowaniu administracyjnym. Ze względu na specyfikę prawa administracyjnego, sądy wciąż muszą podejmować się oceny kwestii zasadniczej dla możliwości ochrony praw, tj. rozstrzygnięcia, czy danemu podmiotowi przysługuje przymiot strony w postępowaniu.

Prawo administracyjne reguluje bardzo zróżnicowane stosunki społeczne. Widać to, kiedy weźmie się pod uwagę różnice dzielące od siebie np. postępowanie o wydanie prawa jazdy, od postępowania o udzielenie koncesji na prowadzenie kasyna gier. W tej sytuacji ogólna definicja strony postępowania administracyjnego, znajdująca się w art. 28 k.p.a. (stroną postępowania jest ten, kto posiada interes prawny lub obowiązek, którego dane postępowanie dotyczy, albo które dają mu możliwość żądania czynności od organu), często nie jest wystarczająca.

Liczne ustawy szczególne wyłączają stosowanie art. 28 k.p.a. i zawierają własną definicję strony postępowania. Tak jest właśnie w p.r. bud., które formułuje aż trzy różne definicje strony postępowania – w art. 28 ust. 2, 40 ust. 3 i 59 ust. 7 – stosowane w zależności od tego, czego dotyczy dana sprawa. Należy jednak pamiętać, że definicje szczególne są wyjątkami od art. 28 k.p.a., ograniczonymi do wypadków przewidzianych w ustawie. NSA w wyroku wskazał na nieprawidłowość działania organów i WSA polegającą właśnie na rozszerzonym zastosowaniu art. 59 ust. 7 na postępowanie o stwierdzenie nieważności pozwolenia, podczas gdy przepis ten dotyczy tylko postępowania o wydanie pozwolenia. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA