fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Zlikwidowane firmy po lupą kontrolerów KAS

Adobe Stock
Rozwiązanie spółki osobowej czy grupy podatkowej nie utrudni już pracy kontrolerom fiskusa.

Resort finansów nie ustaje w dążeniu do uszczelnienia polskiego systemu podatkowego. Analiza kolejnych projektów nie pozostawia złudzeń. Sposobem na to ma być przede wszystkim wyposażenie skarbówki w potężne uprawnienia. Jednym z nich jest dopuszczenie kontroli po likwidacji biznesu.

Zamknięta furtka

–Już niedługo fiskus może zyskać nowe uprawnienia kontrolne w wyniku nowelizacji ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Jedna ze zmian ma pozwolić urzędnikom na łatwe kontrolowanie rozwiązanych podatkowych grup kapitałowych (PGK) – wyjaśnia Michał Nielepkowicz, doradca podatkowy, wspólnik w Thedy & Partners.

Po rozwiązaniu PGK fiskus będzie mógł kontrolować jej członków. Jak tłumaczy Nielepkowicz, kontrola obejmie wówczas co prawda okres, w którym grupa jeszcze istniała, ale faktycznie ma się odbywać w firmach, które wchodziły w skład grupy w takim kontrolowanym okresie. To skomplikuje życie firm.

– Problemem będzie odpowiednie zabezpieczenie dokumentacji. Kontrola obejmie wszystkich byłych członków grupy, a jej dokumentacja w oryginale ma być jedna. Będą musieli się dogadać, jak zabezpieczyć ją do czasu przedawnienia podatków na wypadek kontroli po likwidacji – podkreśla Dariusz Malinowski, doradca podatkowy, partner w kancelarii prawnej KPMG.

Eksperci przewidują, że na kontrolę po likwidacji PGK nie trzeba będzie długo czekać.

– Podatkowych grup kapitałowych wprawdzie nie jest dużo, ale to podatkowe molochy. To biznes na ogromną skalę ze skomplikowaną strukturą i rozliczeniami podatkowymi. Wprowadzenie kontroli po rozwiązaniu grupy w praktyce może się okazać automatyczne, tj. każda likwidacja zainicjuje kontrolę – uważa Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy, partner w kancelarii Musiał i Partnerzy.

Eksperci nie kryją, że zmiany niepokoją podatników.

– Kolejne zmiany dające coraz więcej uprawnień fiskusowi i coraz to nowe kary dla podatników budzą powszechny lęk. Boi się biznes, boją się doradcy. Nie mam nic przeciwko ściganiu oszustów, ale przekroczenie cienkiej, czerwonej linii może okazać się śmiertelnym zagrożeniem dla uczciwych firm. Wtedy zwyczajnie nie będzie już kogo kontrolować – ostrzega Malinowski.

Decyzja dla wspólnika

Nowelizacja ma zamknąć także furtkę ucieczki dla dużo liczniejszej grupy przedsiębiorców.

Jak tłumaczy Michał Nielepkowicz, zgodnie z projektem, gdy kontrolowana spółka cywilna, jawna, partnerska, komandytowa albo komandytowo-akcyjna zostanie rozwiązana w trakcie kontroli podatkowej, ta będzie mogła być dalej prowadzona wobec byłych wspólników.

Obecnie likwidacja takich spółek pozwala na ucieczkę, gdy chodzi o VAT.

– W tym przypadku to spółka jest podatnikiem VAT. Zlikwidowanie spółki cywilnej czy jawnej w praktyce oznacza, że nie ma jak żądać jego zapłaty. Po zmianie przepisów fiskus – mimo likwidacji firmy – będzie mógł dokończyć kontrolę jej rozliczeń VAT i skutecznie go wyegzekwować – wyjaśnia Jerzy Martini, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii Martini i Wspólnicy.

Zdaniem Krzysztofa J. Musiała nie można wykluczyć, że fiskus spróbuje wykorzystać nowe uprawnienia dotyczące PGK także do spółek osobowych.

– Pojawiają się opinie, że przepis pozwalający na kontrolę PGK po likwidacji może mieć zastosowanie do spółek osobowych, choć z przepisu jasno wynika, że chodzi tylko o te, które rozwiązały się w trakcie kontroli – zauważa Musiał.

Przyszłość pokaże, jak nowy oręż wykorzysta fiskus.

– Jedno jest pewne: uszczelnianie nie może odbywać się kosztem uczciwych firm. To zależy od zdrowego rozsądku urzędników, a tym niestety często brakuje kompetencji i hamulców przed interpretowaniem przepisów zawsze na niekorzyść podatników – nie kryje zastrzeżeń Jerzy Martini.

Etap legislacji: opiniowanie

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Artur Nowak, radca prawny, partner w kancelarii DZP Domański Zakrzewski Palinka

Nowelizacja ustawy o KAS w odniesieniu do podatkowej grupy kapitałowej wprowadza rozwiązania pragmatyczne z punktu widzenia organów kontrolnych. Kwestia statusu kontrolowanej grupy oraz biegu kontroli w razie rozwiązania grupy była dotychczas nieuregulowana. Luka pozostawiała pole do całkowicie rozbieżnych interpretacji, zwłaszcza gdy kontrola celno-skarbowa miała być inicjowana po rozwiązaniu grupy lub gdy ta rozwiązywała się w trakcie kontroli. Nowelizacja spowoduje, że zniknie jedna z wielu kontrowersji dotyczących funkcjonowania podatkowej grupy kapitałowej zarówno co do uprawnień fiskusa, jak i obowiązków kontrolowanych. Oczywiście przy założeniu, że urzędnicy nie będą wykorzystywać nowej „broni" do szukania nadużyć tam, gdzie ich nie ma. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA