fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Firma musi udostępnić adres zamieszkania pracownika – dłużnika

123RF
Przyjęcie, że udostępnianie przez administratora danych osoby, wobec której ktoś chce zainicjować postępowanie sądowe miałoby godzić w jej prawa i wolności jest nieuzasadnione.

Takie stwierdzenie znalazło się w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który rozpatrywał sprawę dotyczącą udostępnienia przez pracodawcę adresu zamieszkania swojego pracownika.

Spółka X zwróciła się do spółki Y z wnioskiem o udostępnienie adresu zamieszkania jej pracownika Sylwestra K., uzasadniając to koniecznością dochodzenia roszczeń z tytułu zaległości wynikających z nieuiszczania czynszu najmu lokalu mieszkalnego. Jak tłumaczyła spółka X, ze względu na porzucenie wynajmowanego lokalu mieszkalnego przez Sylwestra K. nie ma możliwości ustalenia jego obecnego miejsca zamieszkania.

Spółka Y odmówiła udostępnienia żądanych danych. Zaznaczyła, że przesłane nakazy zapłaty zawierają jedynie imię i nazwisko osoby, co nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, czy dane dotyczą faktycznie jej pracownika. W zbiorze pracowników widnieją dane Sylwestra K., jednak nie można potwierdzić, że dotyczą one osoby wskazanej w nakazach zapłaty.

Pojęcie „dochodzenia roszczeń"

Generalny inspektor ochrony danych sobowych nakazał spółce Y udostępnienie adresu zamieszkania jej pracownika.

Organ ten ocenił, że żądanie spółki X jest w pełni uzasadnione. Wniosek spełnia przesłanki udostępnienia danych, ponieważ został złożony do administratora danych w formie pisemnej, jest umotywowany, jak również wskazuje zakres i przeznaczenie wnioskowanych danych oraz w sposób wiarygodny uzasadnia potrzebę ich udostępnienia.

Zdaniem GIODO pojęcie "dochodzenie roszczeń" należy wykładać w sposób wynikający z celu, dla którego został użyty. Dotyczy to zarówno postępowania sądowego, jak i postępowania egzekucyjnego lub windykacyjnego, w którym rzeczą niezbędną jest precyzyjne określenie osoby dłużnika w oparciu o jej dane osobowe.

Jak wyjaśniono, dla prawidłowego wszczęcia postępowania sądowego, niezbędne jest pozyskanie adresów zamieszkania osoby, przeciwko której podmiot zamierza dochodzić roszczeń. - Nie można przyjąć, że udostępnianie danych osoby, wobec której inny podmiot chce zainicjować postępowanie sądowe, miałoby godzić w jej prawa i wolności. Przyjęcie takiego stanowiska prowadziłoby do nieuzasadnionej ochrony osób przed ewentualną odpowiedzialnością za swoje działania – wyjaśnił GIODO.

Odnosząc się do ewentualnej zbieżności imienia i nazwiska, GIODO stwierdził, iż nie podlega ona jego ocenie, gdyż pośrednio wkraczałby w spór dotyczący istnienia lub nieistnienia wierzytelności. – Organ nie bada kwestii istnienia lub nieistnienia wierzytelności, ani słuszności i zakresu dochodzonych roszczeń cywilnoprawnych. Są to sprawy cywilne i powinny być rozpatrywane w postępowaniach prowadzonych przez sądy powszechne – napisał GIODO.

Co na to sąd

Spółka Y zaskarżyła decyzję GIODO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Jej zdaniem, udostępnienie danych osobowych pracownika naruszy jego prawa i wolności. Firma stanęła na stanowisku, iż obowiązkiem GIODO było rozpatrzenie i rozstrzygnięcie, czy osoba, wobec której spółka X domaga się udostępnienia danych o adresie zamieszkania i wobec której wydany został nakaz zapłaty, to ta sama osoba co jej pracownik, czy też między tymi osobami zachodzi jedynie zbieżność imienia i nazwiska.

Jak zauważył pracodawca Sylwestra K., w hipotetycznej – lecz prawdopodobnej sytuacji, możliwe jest, że sprawa dotyczy dwóch różnych osób o tym samym imieniu i nazwisku. Wówczas realizacja decyzji GIODO w sposób oczywisty naruszy prawa i wolności pracownika. Organ uchylił się więc od dokonania ustalenia, które to ustalenie ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Ustawa nie tylko zakazuje

Rozpatrujący skargę spółki Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, nie miał wątpliwości, że dla prawidłowego wszczęcia postępowania sądowego, niezbędne jest pozyskanie przez powoda adresów zamieszkania osoby, przeciwko której zamierza dochodzić roszczeń. Zdaniem sądu przyjęcie, że przetwarzanie (udostępnianie) przez administratora danych osoby, wobec której inny podmiot chce zainicjować postępowanie sądowe miałoby godzić w jej prawa i wolności jest nieuzasadnione. - Przyjęcie takiego stanowiska mogłoby doprowadzić do nieuzasadnionej ochrony osób przed ewentualną odpowiedzialnością za swoje działania – wskazał WSA. W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że taka osoba może w trakcie postępowania sądowego w pełni korzystać ze swoich praw zagwarantowanych przepisami Kodeksu postępowania cywilnego.

Odnosząc się do problemu ewentualnej zbieżności imienia i nazwiska, WSA stwierdził, iż pogląd GIODO jest trafny. - Generalny inspektor dokonując takiej oceny, pośrednio wkraczałby w spór dotyczący istnienia lub nieistnienia wierzytelności spółki. Generalny inspektor ochrony danych osobowych nie bada kwestii istnienia lub nieistnienia wierzytelności, ani słuszności i zakresu dochodzonych roszczeń cywilnoprawnych. Takie sprawy, zgodnie z art. 1 ustawy Kodeks postępowania cywilnego, są sprawami cywilnymi i powinny być rozpatrywane w postępowaniach prowadzonych przez sądy powszechne – wyjaśnił sąd.

W uzasadnieniu WSA zauważył, że ustawa o ochronie danych osobowych ma przede wszystkim na celu ochronę osób fizycznych przed nadużyciami w uzyskiwaniu danych osobowych, wadliwym administrowaniem tymi danymi. Cele te ustawa realizuje, między innymi, poprzez ustalenie zasad posługiwania się i udostępniania danych osobowych. – Zatem ustawa nie ogranicza się jedynie do zakazu udostępniania takich danych, ale określa warunki i zasady legalnego ich udostępniania, czego przykładem jest regulacja zawarta w art. 23 ustawy – wskazano.

Orzeczenie nie jest prawomocne.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 30 czerwca 2017 r.

Sygnatura akt: II SA/Wa 1826/16

Co mówi przepis

Przetwarzanie danych jest dopuszczalne, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA