fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Whiskey czy whisky, czyli spór Jack Daniel's Properties kontra Jack Strong

Adobe Stock
Amerykańska spółka Jack Daniel's Properties, producent kultowej whiskey, żąda usunięcia słowa „Jack" z butelek polsko-szkockiej whisky Jack Strong.

Tą bardzo ciekawą sprawą zajął się we wtorek warszawski Sąd Gospodarczy (XXII Wydział Unijnych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych). Kalifornijski producent zarzuca polskiemu producentowi, wrocławskiej spółce Akwawit SA, naruszenie jego pięciu unijnych oznaczeń, w tym słownego znaku Jack Daniel's. Domaga się też zaprzestania używania oznaczenia słownego Jack Strong na butelkach i materiałach promocyjnych. Na razie nie ma żądania finansowego, ale jest tzw. żądanie informacyjne dotyczące skali sprzedaży polskiej whisky.

Słówko ważne dla dwóch firm

– Nasze żądane dotyczy tylko słowa „Jack", bo ono samo wykorzystane w oznaczeniu whisky oczywiście kojarzy się z naszymi trunkami, naszą marką – kultową dla osób je spożywających. Mniej obeznanych może więc wprowadzić w błąd co do producenta trunku – wskazuje pełnomocnik Amerykanów, rzecznik patentowy Jarosław Kulikowski.

Mecenas Marta Kruk z Kancelarii Prawnej VenaGroup, pełnomocniczka pozwanej spółki, odpowiada, że przeciętnemu konsumentowi w Polsce Jack Strong kojarzy się przede wszystkim z postacią Ryszarda Kuklińskiego i tytułem filmu o tej postaci (na butelkach polskiej whisky jest wizerunek prezesa firmy Akwawit, a nie Kuklińskigo). W każdym razie identyfikacja marki Jack Strong nawiązuje do polskich tradycji.

X

Prowadząca proces sędzia Beata Piwowarska pytała, czy fakt, że za granicą postać Kuklińskiego nie jest powszechnie znana, może sprawiać, że konsumenci skojarzą go z Jackiem Danielsem.

– Whisky nie jest trunkiem powszechnie kupowanym przez Polaków, a grono jej amatorów charakteryzuje się wyższą znajomością tych trunków. Trudno więc uznać, by fan Jacka Danielsa mógł powiązać polsko-szkocką whisky Jack Strong z amerykańskim burbonem Jack Daniel's – mówiła mec. Kruk. Zwracała nadto uwagę na różnicę wizualną między butelką Jacka Stronga i charakterystyczną butelka Danielsa, ale także jakiejkolwiek innej whisky obecnej na rynku. Sędzia zaznaczyła jednak, że sprawa dotyczy tylko słowa „Jack".

Co porównywać?

Według polskiej spółki znaki whiskey Jack Daniel's nie mają statusu renomowanego, a ich właściciel nie udowodnił renomy. Na prośbę sędzi o argumenty na rzecz tej opinii pełnomocnicy pozwanej spółki wskazali, że badania rynkowe wskazujące na renomę amerykańskiego producenta nie są aktualne, gdyż pochodzą z 2014 r.

Twierdzili też, że obu tych produktów w ogóle nie można porównywać, gdyż Jack Strong to szkocka whisky, a Jack Daniel's – amerykańska whiskey.

Pełnomocnicy strony amerykańskiej zrewanżowali się uwagą, że Jacka Stronga można w ogóle nie uważać za szkocką whisky, gdyż tylko część procesu jej produkcji odbywa się w Szkocji.

Następna rozprawa 16 października. Ma być przesłuchany prezes polskiego producenta, m.in. na okoliczność wyboru nazwy Jack Strong dla jego produktów.

Lemon czy Lennon?

Znane nazwy czy elementy nazwiska bywają przedmiotem procesów między konkurującymi o rynek producentami. Przed kilku laty katowicką firmę produkującą lemoniadę o nazwie John Lemon pozwała Yoko Ono, wdowa po Beatlesie, za podszywanie się pod jego nazwisko (mimo iż w 2014 r. właściciele marki John Lemon zastrzegli swój znak towarowy w Urzędzie UE, zanim Yoko Ono zastrzegła znak towarowy John Lennon w Europie), w efekcie czego polski producent musiał zrezygnować z imienia „John" w nazwie swego produktu.

Jack Daniel's to amerykańska whiskey ze stanu Tennessee. Jej produkcja rozpoczęła się w 1866 r. Smak zawdzięcza długotrwałemu filtrowaniu alkoholu przez warstwę klonowego węgla drzewnego. Jack Daniel's jest pierwszą i najstarszą zarejestrowana destylarnią w Stanach Zjednoczonych.

Jack Strong jest pierwszą polską whisky, wyprodukowaną przez Akwawit-Polmos, który jest znany z wódek Krakus i Wratislavia. Producent podaje, że Jack Strong powstaje z połączenia najlepszych szkockich whisky słodowych i zbożowych. Proces destylacji, dojrzewania i zestawiania odbywa się w Szkocji, a w Polsce do trunku dodawane są spirytus i karmel.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA