fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Umowa o roboty budowlane a odpowiedzialność wobec podwykonawcy za zapłatę wynagrodzenia

123RF
Inwestor jest zobowiązany do zapłaty jedynie wynagrodzenia należnego od generalnego wykonawcy. Podwykonawca nie może dochodzić od inwestora odsetek za opóźnienie w wypłacie wynagrodzenia i innych świadczeń ubocznych.

Umowa o roboty budowlane jest jedną z umów nazwanych, uregulowanych w kodeksie cywilnym. Jak wynika z art. 646 kodeksu cywilnego: „Przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia". Ten, jak i inne zapisy kodeksu cywilnego określają prawa i obowiązki stron umowy. Jednakże z doświadczenia wynika, że w ramach wykonywania prac budowlanych generalny zleceniobiorca korzysta z pomocy wielu współpracujących z nim podmiotów.

Problem na autostradach

Art. 6471 kodeksu cywilnego został wprowadzony nowelizacją z 2003 r. Była to odpowiedź ustawodawcy na problemy podwykonawców, pracujących przy budowie autostrad, oszukanych przez generalnych wykonawców, którzy pobrali wynagrodzenie od inwestorów za wykonane prace, jednakże nie rozliczyli się z firmami, które współpracowały z nimi przy wykonywaniu projektu. Co więcej, szereg spółek, które wygrały przetargi na wykonanie tychże prac, ogłaszały upadłość, co spowodowało dodatkowe utrudnienia w odzyskaniu należności przez podwykonawców. Od dnia wejścia w życie nowelizacji podmioty, którym generalny wykonawca zlecił wykonanie części prac w ramach zawartej przez niego umowy o roboty budowlane w przypadku niewywiązania się przez generalnego wykonawcę z zobowiązania, mają możliwość dochodzenia zapłaty za wykonane prace, bezpośrednio od inwestora. Jednakże, aby realizacja wyżej wymienionego uprawnienia przez podwykonawców była możliwa, konieczne jest spełnienie kilku przesłanek.

Zakres prac i umowa

Po pierwsze, z umowy zawartej pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą powinno jasno wynikać, jaki zakres robót może zostać zlecony podwykonawcom. Chodzi tutaj o doprecyzowanie inwestorowi, jakie etapy prac budowlanych, lub konkretne prace mogą zostać wykonane przez podwykonawców. Nie wiąże się to jednak ze wskazaniem konkretnego podmiotu odpowiedzialnego za wykonanie danej fazy projektu.

Kolejną przesłanką jest zawarcie umowy przez generalnego wykonawcę ze swoim kontrahentem w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Co więcej, ww. kontrakt winien precyzować jakiego rodzaju prace podwykonawca jest zobowiązany wykonać.

Konieczna zgoda

Najważniejszą z przesłanek warunkujących powstanie odpowiedzialności solidarnej za zapłatę zaległego wynagrodzenia przez inwestora na rzecz podwykonawcy jest wyrażenie przez pierwszy z podmiotów zgody na wykonanie określonych prac przewidzianych w projekcie przez kontrahenta generalnego wykonawcy. Wiąże się to z koniecznością przedstawienia przez generalnego wykonawcę umowy z podwykonawcą wraz z określeniem prac mu zleconych. W doktrynie wskazuje się, że inwestor może wyrazić swoją zgodę na trzy sposoby, tj. poprzez wyraźne wyrażenie zgody (np. w formie pisemnego oświadczenia), w drodze niezgłoszenie sprzeciwu czy też poprzez zachowanie inwestora, które wyraźnie taką zgodę wyraża (chodzi tutaj np. o odebranie prac wykonanych przez podwykonawcę). Odnośnie ostatniego sposobu wyrażenia zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie I Wydział Cywilny z 23 września 2015 r. (I ACa 622/15) należy wskazać, że „jeżeli konkludentnie oświadczenie woli inwestora wyrażające zgodę ma dotyczyć zawarcia przez wykonawcę skonkretyzowanej umowy podwykonawczej, to zachowanie mające świadczyć o wyrażeniu tej zgody musi być odnoszone do zakresu jego wiedzy (interpretowane w kontekście wiedzy posiadanej przez ten podmiot). Zachowanie inwestora nie może świadczyć o wyrażeniu per facta conludentnia zgody na zawarcie umowy, jeśli nie został on w ogóle przez strony umowy podwykonawczej poinformowany nie tylko o fakcie (zamiarze) jej zawarcia, ale też o jej treści. Jeśli zaś inwestor uzyskiwał wiedzę o osobie podwykonawcy i zakresie wykonanych przezeń prac już po ich wykonaniu, to nie można na tej podstawie wyrażać poglądu, że jednocześnie wyrażał zgodę na zawarcie umowy, której treści nie znał". Co za tym idzie, inwestor może wyrazić zgodę na wykonywanie prac budowlanych przez podwykonawcę w sposób dorozumiany jedynie wówczas, gdy wiedział o zamiarze powierzenia przez generalnego wykonawcę danego etapu prac innemu podmiotowi oraz jest mu znany zakres tychże prac przed ich wykonaniem.

Jak wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach V Wydział Cywilny z 3 grudnia 2014 r. (V ACa 380/14) „każda zmiana umowy o roboty budowlane zawartej pomiędzy generalnym wykonawcą a podwykonawcą, na którego inwestor wyraził już zgodę, o ile prowadzi do zwiększenia zakresu odpowiedzialności generalnego wykonawcy, wymaga zgody inwestora, o jakiej mowa w art.6471 § 2 k.c.".

Trzeba podkreślić, iż podwykonawca jest uprawniony do dochodzenia od inwestora jedynie świadczeń już wymagalnych oraz tylko tych, które dotyczą robót budowlanych związanych z wykonaniem umowy pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą.

Uiszczenie wynagrodzenia

Warto również uwypuklić fakt, iż inwestor jest zobowiązany do zapłaty jedynie wynagrodzenia należnego od generalnego wykonawcy. Co za tym idzie, podwykonawca nie jest uprawniony do dochodzenia od inwestora zapłaty odsetek za opóźnienie w wypłacie wynagrodzenia czy też innych świadczeń ubocznych. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie I Wydział Cywilny z 4 listopada 2015 r. (I ACa 1151/15) stwierdzono, że „inwestor może ponosić odpowiedzialność tylko za własne opóźnienie, a nie za opóźnienie generalnego wykonawcy. W przeciwnym razie mogłoby dojść do podwójnego naliczania odsetek powstałych z przyczyn leżących po stronie wykonawcy i inwestora, prowadzącego do podwójnego przysporzenia na rzecz podwykonawcy."

Należy zatem stwierdzić, iż podwykonawca jest uprawniony do dochodzenia od inwestora odsetek za opóźnienie w wypłaceniu zaległego wynagrodzenia jedynie w przypadku gdy inwestor pomimo otrzymania wezwania do zapłaty, pomimo upływu 14 dni, nadal bezpodstawnie uchyla się od zapłaty wynagrodzenia.

Zdaniem eksperta

Jolanta Klimkiewicz, prawnik Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Roczniak Tokarczyk i Partnerzy z Rzeszowa

Podwykonawca jest uprawniony do skorzystania z dobrodziejstwa, jakim jest solidarna odpowiedzialność pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą, bez konieczności podejmowania jakichkolwiek prób wyegzekwowania należności od swojego zleceniodawcy. Co za tym idzie, kooperant może skierować roszczenie o zapłatę zaległego wynagrodzenia bezpośrednio do inwestora. Co więcej, kontrahent generalnego wykonawcy jest uprawniony do uzyskania zapłaty od podmiotu zlecającego wykonanie prac, bez względu na dokonanie wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami głównej umowy o roboty budowlane. Z tego wynika, iż inwestor jest narażony na dwukrotną wypłatę wynagrodzenia za wykonanie tego samego zakresu prac.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA