fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Jak pomóc w spłacie długu

Fotorzepa, Michał Walczak
Przedsiębiorca, który poręcza za kogoś, powinien mieć przekonanie, że wywiąże się ze swoich obowiązków.

Znajomy przedsiębiorca poprosił o poręczenie zapłaty określonej kwoty w zobowiązaniu, którego jest stroną. Aby to zrobić, warto dokładnie wiedzieć, jakie są konsekwencje takiego poręczenia.

Poręczenie jest pisemną umową między osobą poręczającą (poręczycielem) a wierzycielem (czyli osobą, z którą znajomy ma być związany zobowiązaniem). Na jej podstawie poręczyciel zobowiązuje się wobec wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik go nie wykonał. Czyli na przykład, jeśli na podstawie zobowiązania Kowalski ma zapłacić Iksińskiemu 5 tys. zł – poręczyciel zobowiązuje się do zapłaty Iksińskiemu tej kwoty, gdyby nie zrobił tego Kowalski. Najważniejszą rzeczą przy poręczeniu jest zakres zobowiązania dłużnika w chwili dokonania samego poręczenia. Jeżeli dłużnik zobowiąże się dodatkowo do czegoś jeszcze po wykonaniu zobowiązania (np. zapłaty kolejnych 2 tys. zł) – nie zwiększy to zakresu odpowiedzialności poręczyciela.

Jeśli dłużnik nie reguluje swojego zobowiązania w terminie, wierzyciel powinien o tym niezwłocznie zawiadomić poręczyciela. Następnie poręczyciel odpowiada wobec wierzyciela na zasadach odpowiedzialności solidarnej, czyli tak samo, jakby był solidarnym współdłużnikiem wierzyciela. Wierzyciel może – według uznania – dochodzić swojego świadczenia (na drodze sądowej czy egzekucyjnej) zarówno od dłużnika, jak również od poręczyciela. Jeżeli roszczenie zostanie skierowane przeciwko poręczycielowi – ten może się bronić, używając wszystkich zarzutów, które przysługiwałyby zwykłemu dłużnikowi.

Na poręczycielu ciążą obowiązki informacyjne wobec dłużnika. Musi on poinformować dłużnika zarówno o tym, że wierzyciel dochodzi od niego roszczenia (poręczyciel powinien wezwać wtedy dłużnika do udziału w takiej sprawie), jak również o dokonaniu zapłaty długu, za który poręczył. Gdy nie zrobi tego ostatniego, może dojść do tego, że dłużnik – niezależnie od poręczyciela – też zapłaci dług. Wówczas poręczyciel, który zaniechał obowiązków informacyjnych, nie będzie mógł żądać od dłużnika zwrotu tego, co on sam zapłacił wierzycielowi.

Analogicznie jest w przypadku, gdy poręczenie zostało zawarte za wiedzą dłużnika (chociaż nie ma takiego obowiązku). W takiej sytuacji dłużnik ma obowiązek niezwłocznego zawiadomienia poręczyciela o tym, że wykonał swoje zobowiązanie. Jeżeli dłużnik nie wykona swoich obowiązków informacyjnych, to poręczyciel, który również zapłacił określoną kwotę, może żądać od dłużnika zwrotu tego, co zapłacił wierzycielowi.

Jest również możliwość dokonywania poręczeń za dług przyszły (np. za zobowiązania finansowe dłużnika, które mogą dopiero z jakiegoś tytułu prawnego powstać). Najlepiej jednak w takim przypadku wskazać z góry oznaczoną wysokość takiego długu. Jeżeli poręczenie za dług przyszły jest bezterminowe, to może ono zostać odwołane przez poręczyciela w każdej chwili przed jego powstaniem.

Konkludując, przedsiębiorca, poręczając za kogoś, powinien mieć w pełni przekonanie, że wywiąże się ze swoich obowiązków. Jeżeli nie jest tego pewien – to warto mieć świadomość, że bierze na siebie określone zobowiązanie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA