fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Nowy urzędnik, nowe nadzieje dla rodzinnej firmy - komentuje Jerzy Kowalski

123RF
To są naprawdę trudne pytania. Nie potrafię też na nie odpowiedzieć, co trochę boli.

Ale czy nie są lepsze wątpliwości i dystans niż pełna jasność i twarde przekonanie, że nowy rzecznik jest potrzebny? Mamy ich już przecież tylu. W końcu to odpowiedzialność za funkcjonowanie rzecznika weźmie na siebie prezes Rady Ministrów i minister właściwy do spraw gospodarki. Niech się martwią. To w końcu ich obowiązek. Nasuwają się jednak uporczywie te trudne pytania.

Czy służba zdrowia odrodziła się z popiołów, życie nabrało blasku, ludzie zaczęli zdrowieć, kolejki do kardiologa i ortopedy stały sie krótsze a ból mniej dokuczliwy, gdy powołano przed laty rzecznika praw pacjenta? Zdecydowanie nie. Czy dzieci przestały chodzić głodne do szkoły, maltretowane przez pijanych rodziców a alimenty od ojców i matek zaczęły płynąć strumieniami i pojawiło sie więcej prezentów pod choinką, gdy nastał ich rzecznik? Też na pewno nie. Czy odszkodowania z tytułu wypadków drogowych stały się szybciej osiągalne i wyższe, wzrosły renty, wyniki finansowe otwartych funduszy emerytalnych zaczęły pikować a ZUS stał się przyjazną człowiekowi instytucją, gdy powstał urząd rzecznika ubezpieczonych, a potem rzecznika finansowego. Także raczej nie. A co z tak licznymi konsumentami? Czy ich przedstawiciele, w liczbie chyba co najmniej kilkuset, pozbawili nabywców wadliwych przedmiotów kłopotów i wydatków przy dochodzeniu roszczeń przed sądami, zapewnili porządne usługi remontowe zgodne z warunkami podpisanych umów, wpłynęli na biura podróży, by ich oferta odpowiadała realiom. Chyba nie.

W tym kontekście wiemy jednak, że strażnik praw małych i średnich przedsiębiorców ma stać „na straży poszanowania zasady wolności działalności gospodarczej, bezstronności i równego traktowania, zrównoważonego rozwoju oraz zasady uczciwej konkurencji i poszanowania dobrych obyczajów oraz słusznych interesów przedsiębiorców". Będzie już działał przed końcem roku. Na razie ma budżet – 19 milionów złotych. Powodzenia.

O uprawnieniach nowego rzecznika warto przeczytać w artykule „Instytucjonalne wsparcie dla firm rodzinnych" Magdaleny Mili i Agaty Pawlak-Jaszczak z Kancelarii Prawnej Norek i Wspólnicy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA