fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Tarcza antykryzysowa: łatwiej będzie można redukować dług

Adobe Stock
Postępowanie restrukturyzacyjne będzie mógł zainicjować sam przedsiębiorca, który znalazł się w ciężkiej sytuacji finansowej.

W piątek wieczorem Sejm zakończył prace nad tarczą 4.0, która zawiera m.in. przepisy o nowym, uproszczonym postępowaniem restrukturyzacyjnym. Tarcza 4.0 wymaga już tylko podpisu prezydenta.

Nowa regulacja dla przedsiębiorców z kłopotami finansowymi, jak cała niemal tarcza 4.0, w której jest zawarta, wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Nowa procedura

Sejm przyjął połowę z senackich poprawek dotyczących tego segmentu. Chodzi o nowe, piąte obok czterech przewidzianych w prawie restrukturyzacyjnym postępowanie.

Czytaj także:

Czynnością inicjującą to postępowanie jest obwieszczenie o jego otwarciu (art. 15 ust. 1 ustawy), które może być dokonane po przygotowaniu przez dłużnika propozycji układowych wobec wierzycieli oraz spisu wierzytelności, spisu wierzytelności spornych i przekazaniu ich nadzorcy układu.

Teraz o zainicjowaniu tego nowego postępowania restrukturyzacyjnego decydować będzie nie sąd, jak w dotychczasowych procedurach, ale sam przedsiębiorca (zwany dłużnikiem), zawierając umowę z doradcą restrukturyzacyjnym i publikując swą decyzję o otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Sąd w tym postępowaniu może być zaangażowany dopiero wtedy, kiedy wierzyciel w obawie o swoje interesy lub nadzorca układu wystąpią np. o uchylenie skutków otwarcia postępowania.

Druga z merytorycznych poprawek bierze pod większą ochronę wierzycieli mających należności swoje zabezpieczone na majątku przedsiębiorcy(dłużnika), np. hipoteką, jako odrębną kategorię interesów w tym postępowaniu. Sejm nie zgodził się zaś na dalej idącą kontrolę sądu nad nadzorcą sądowym, tj. najważniejszą osobą w tym postępowaniu.

Czasowe ograniczenia

Z tej superodformalizowanej ścieżki przedsiębiorca będzie mógł skorzystać tylko raz, i to do 30 czerwca 2021 r. Zawiera ona daleko idące korzyści dla przedsiębiorcy, umożliwiając mu jednostronnie zawieszenie spłat swoich wymagalnych długów wobec wierzycieli objętych układem, czego nie przewidują dotychczasowe procedury restrukturyzacyjne.

Zadaniem Cezarego Zalewskiego, wieloletniego szefa warszawskiego Sądu Upadłościowo-Restrukturyzacyjnego, nowy typ restrukturyzacji jednostronnie zadbał o interes dłużników i może wbrew intencjom projektodawców skutkować trudnościami finansowymi po stronie wierzycieli.

Po uruchomieniu przez przedsiębiorcę tego postępowania w złej wierze wierzycielom czy innym osobom, które wskutek jego decyzji poniosły szkodę, przysługiwać będzie roszczenie o naprawienie szkody.

– Oczywiście nie ma układu i redukcji długów, najczęściej w pełni już nieściągalnych, bez zgody wierzycieli, którzy w razie upadłości zwykle uzyskują mniej – i to jest argument za restrukturyzacją – mówi Jan Hambura, doradca restrukturyzacyjny.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA