fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Komornik nie zajmie mikropożyczki

Adobe Stock
Pożyczki z urzędu pracy przeznaczone na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej nie będą podlegać egzekucji sądowej ani administracyjnej.

Informację taką podał Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, który zabiegał o to u Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zdaniem Rzecznika MŚP, te same racje, które przemawiały za wprowadzeniem przez ustawodawcę wyłączenia spod egzekucji środków ze świadczenia postojowego, uzasadniają analogiczne wyłączenie dla tzw. mikropożyczki udzielanej na podstawie art. 15zzd ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2020.374). W przeciwnym wypadku ta forma pomocy oferowanej przedsiębiorcom w czasie pandemii  byłaby iluzoryczna.

W odpowiedzi Minister  Rodziny Pracy i Polityki Społecznej przyznaje, że środki te nie powinny podlegać egzekucji sądowej ani administracyjnej. Stosowne zwolnienie zostało już przewidziane  w projekcie tzw. tarczy 4.0, która została uchwalona 4 czerwca przez Sejm, a obecnie zajmuje się nią Senat (druk senacki nr 142).

Jednorazowa pożyczka z Funduszu Pracy do wysokości 5000 zł to jedna z najpopularniejszych form wsparcia przedsiębiorców przewidzianych w tarczy antykryzysowej.  Wnioski o nią rozpatrywane są przez powiatowe urzędy pracy. Pieniądze można przeznaczyć na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności takich jak np.  opłacenie składek ZUS, podatków, czynsz lub zakup towarów. Warunkiem uzyskania pożyczki jest założenie działalności przed 1 kwietnia 2020 roku. Mikropożyczka może zostać umorzona po trzech miesiącach nieprzerwanego prowadzenia działalności gospodarczej. Po wejściu w życie nowej wersji tarczy, do umorzenia niepotrzebny będzie wniosek. Informacje o tym, czy działalność nadal jest prowadzona, urzędy pracy weryfikowałyby na podstawie danych z CEIDG.

– Brak regulacji, która wyłączałaby spod egzekucji środki pieniężne uzyskane przez przedsiębiorcę w ramach „mikropożyczki", stanowił konieczną do uzupełnienia lukę prawną. Jej istnienie uniemożliwiało osiągnięcie celu, jakim była jak najszersza pomoc przedsiębiorcom ponoszącym ekonomiczne skutki sytuacji kryzysowej wywołanej epidemią Covid-19 – komentuje Jacek Cieplak zastępca Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA