fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

ZUS: w czasie kryzysu zamieniają etaty na samozatrudnienie

AdobeStock
W maju z rejestrów ZUS ubyło kolejne 43 tys. osób. To oznacza, że straciły legalne źródło utrzymania. Przybyło za to 24 tys. płatników składek.

Z najnowszych danych ZUS wynika dalszy spadek liczby zarejestrowanych w ubezpieczeniu emerytalnym. W maju kolejne 43 tys. osób zostało wyrejestrowanych z ubezpieczeń, co od początku kryzysu gospodarczego daje już liczbę ponad 200 tys. osób bez pracy. Tymczasem w pośredniakach przybyło w kwietniu i maju około 110 tys. bezrobotnych.

Z danych ZUS wynika jednak, że mocno rośnie liczba płatników składek, czyli przedsiębiorców rejestrujących się w systemie ubezpieczeń społecznych, opłacających składki za ubezpieczenie swoje i pracowników.

Wszystko wskazuje na to, że ten wzrost liczby płatników to skutek rejestrowania się w CEIDG osób rozpoczynających nową działalność gospodarczą. Z danych podanych ostatnio przez Ministerstwo Rozwoju wynika, że na początku czerwca było o 2 tys. więcej samozatrudnionych niż przed kryzysem wywołanym koronawirusem. Oznaczałoby to, że część osób, które straciły zatrudnienie na etacie czy kontrakcie cywilnoprawnym, zakłada teraz własną działalność gospodarczą.

– To naturalne zjawisko w czasie kryzysu – tłumaczy Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców i Pracodawców. – Wiele osób woli szukać nowych źródeł utrzymania, a nie bezczynność czy rejestrację w urzędzie pracy.

Jak widać, przed założeniem działalności nie powstrzymuje ich obietnica wypłaty od czerwca do sierpnia 1400 zł dodatku solidarnościowego.

– Myślę, że w kolejnych miesiącach osób zakładających nową działalność gospodarczą będzie przybywało – dodaje dr Tomasz Lasocki z Katedry Ubezpieczeń na Uniwersytecie Warszawskim. – Obawiam się jednak, że obecny system zwalniania i obniżania składek dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą zachęca do wypychania etatowych pracowników do własnych firm. Tym bardziej że obecnie okres preferencji wydłużył się do 5,5 roku, więc wiele osób znajduje różne sposoby, by ominąć ograniczenie korzystania z tej preferencji, gdy zakładając działalność, podejmuje współpracę z byłym pracodawcą. Brak składek oznacza jednak także m.in. brak zasiłku dla bezrobotnych, gdy taka firma nie wypali.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA