fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Co oznacza zakaz geoblokowania w działalności gospodarczej

Adobe Stock
Przedsiębiorcy nadal mogą różnicować ceny, przy czym nie może ono mieć charakteru dyskryminacyjnego i nieuzasadnionego, w szczególności ze względu na miejsce zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności klienta.

3 grudnia 2018 roku weszło w życie unijne Rozporządzenie nr 2018/302 w sprawie nieuzasadnionego blokowania geograficznego („geoblokowanie") oraz innych form dyskryminacji klientów ze względu na przynależność państwową, miejsce zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności na rynku wewnętrznym („Rozporządzenie").

Podstawową regulacją wprowadzoną przez Rozporządzenie jest zakaz różnicowania ogólnych warunków dostępu do towarów i usług, oferowanych przez przedsiębiorcę (handlowca) ze względu na przynależność państwową klienta, miejsce jego zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności, w przypadku gdy klient zamierza w szczególności kupić towary, dostarczane do miejsca w państwie członkowskim, do którego dostawa jest oferowana w ogólnych warunkach sprzedaży albo towary te są odbierane w miejscu uzgodnionym przez handlowca i klienta w państwie członkowskim, w którym handlowiec (przedsiębiorca) oferuje taką możliwość zgodnie z ogólnymi warunkami sprzedaży (art. 4 ust. 1 Rozporządzenia). Co prawda Rozporządzenie obejmuje nie tylko transakcje zawierane przez przedsiębiorców z konsumentami, lecz również z innymi przedsiębiorcami (zamieszkałymi lub prowadzącymi działalność gospodarczą na terenie Unii Europejskiej), natomiast na dzień dzisiejszy wydaje się, że w praktyce będzie ono miało zastosowanie głównie w obrocie konsumenckim.

Aby zobrazować problem związany ze stosowaniem praktyk w zakresie geoblokowania, warto powołać się na statystyki: przed wejściem w życie Rozporządzenia tylko ok. 15 proc. Europejczyków dokonywało zakupów w sklepach internetowych znajdujących się w innym państwie UE. Jednym z powodów braku popularności takich zakupów było właśnie geoblokowanie.

Jakie ograniczenia

Przykładami ograniczeń, które dotychczas były w praktyce dość często spotykane oraz które przyczyniały się do niewielkiej popularności transgranicznych zakupów internetowych, a będą zakazane na gruncie Rozporządzenia jest:

- automatyczne przekierowywanie klienta do wersji językowej sklepu ustawionej jako domyślna, bez wyraźnej zgody klienta (np. przekierowanie konsumenta znajdującego się na terytorium Polski do polskiej wersji językowej sklepu internetowego, w sytuacji, gdy konsument chciałby skorzystać z oferty dostępnej w angielskiej wersji językowej);

- stosowanie różnych cen tych samych towarów bez uzasadnienia ekonomicznego (np. zawyżanie cen dla klientów z konkretnego obszaru geograficznego);

- odmowa dokonania (blokada) transakcji w przypadku, gdy klient dokona zamówienia towaru, lecz na etapie płatności jako środek płatności wskaże kartę płatniczą wydaną w państwie innym niż państwo siedziby przedsiębiorcy (sprzedawcy w sklepie internetowym).

Wejście w życie Rozporządzenia nie oznacza jednak obowiązku stosowania bezwzględnie identycznych cen dla wszystkich klientów korzystających z usług sklepu internetowego. Przedsiębiorcy nadal będą mogli różnicować ceny, przy czym zróżnicowanie nie będzie mogło mieć charakteru dyskryminacyjnego (nieuzasadnionego), w szczególności ze względu na miejsce zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności klienta.

Za czynniki pozbawione charakteru dyskryminującego w rozumieniu Rozporządzenia nr 2018/302, które można wskazać w ramach uzasadnienia stosowanego zróżnicowania warunków sprzedaży towarów lub usług, uważa się w szczególności:

- koszty reklamy (wyższe wydatki na reklamę ponoszone w odniesieniu do konkretnego państwa mogą usprawiedliwiać stosowanie wyższych cen dla klientów z tego państwa);

- wydatki ponoszone na obsługę klienta;

- koszty związane z ochroną praw własności intelektualnej (np. wyższe koszty ochrony patentowej w konkretnym państwie);

- obowiązek dostosowania działalności do szczególnych wymogów prawnych danego państwa, w szczególności w zakresie rękojmi;

- różnice w wysokości obowiązkowych świadczeń publicznoprawnych, np. podatku VAT;

- koszty logistyki i dostawy towaru.

Gdzie dostawa

Wątpliwości na tle Rozporządzenia wywołuje w szczególności zasięg obowiązkowej dostawy towaru na rzecz klienta. Powstaje bowiem pytanie: jeżeli zgodnie z Rozporządzeniem przedsiębiorca (handlowiec) zasadniczo nie może przekierować klientów do lokalnej wersji sklepu internetowego (a zatem powinien umożliwić klientowi skorzystanie z cen towarów oferowanych w innej wersji tego sklepu), to czy ten przedsiębiorca jest także obowiązany do wysyłki towaru w dowolne miejsce wskazane przez klienta (również do kraju, w którym przedsiębiorca nie prowadzi działalności)? Należy wskazać, że w takim przypadku, zgodnie z Rozporządzeniem (motyw 22-23 Rozporządzenia), wystarczające będzie umożliwienie klientowi dostawy towaru na warunkach stosowanych dla klientów lokalnych (np. odbiór towaru w salonie firmowym lub wysyłka na adres w tym kraju). Oznacza to, że w świetle Rozporządzenia, przedsiębiorca nie ma obowiązku dostawy towaru w dowolne wybrane przez klienta miejsce.

Przykład

Sklep internetowy z konfekcją damską oferuje dwie wersje językowe sklepu (serwisu internetowego): polską i angielską, z możliwością dostawy w Polsce oraz do Niemiec i Czech. Ceny oferowane w wersji polskiej sklepu są nieznacznie niższe aniżeli w wersji angielskiej. Jeden z klientów, mieszkający w Belgii, pyta poprzez formularz kontaktowy, czy w przypadku zamówienia ubrań za pośrednictwem polskiej wersji językowej sklepu internetowego, może otrzymać towar na wskazany przez niego adres w Belgii. W świetle Rozporządzenia, w takiej sytuacji właściciel sklepu internetowego nie ma obowiązku wysyłania towaru do Belgii. Wystarczające będzie zaoferowanie klientowi belgijskiemu możliwości dostawy towaru w Polsce (na takich samych zasadach, jak klientom mieszkającym w Polsce).

Dodatkowo, nie ulega wątpliwości, że przedsiębiorcy prowadzący sklepy lub platformy internetowe o zasięgu lokalnym, nie będą w związku z wejściem w życie Rozporządzenia zobowiązani do rozszerzenia zasięgu działalności (w szczególności nie będą musieli zapewniać dostaw do wszystkich państw UE ani zapewniać angielskojęzycznej wersji sklepu internetowego). Tak jak wskazano powyżej, nie będą oni jednak mieli możliwości odmowy dostawy towaru na warunkach oferowanych klientom lokalnym.

Warto jednocześnie wskazać dość szeroki zakres wyłączeń zastosowania Rozporządzenia, którego regulacje nie będą dotyczyły w szczególności usług telekomunikacyjnych, transportowych, finansowych oraz polegających na dostarczaniu treści chronionych prawem autorskim.

W konsekwencji, zakaz geoblokowania nie obejmie (przynajmniej na tę chwilę) w szczególności usług platform streamingowych (umożliwiających oglądanie filmów), udostępniania e-booków czy popularnych serwisów muzycznych. Wskazać należy przy tym, że na rok 2020 jest planowany przegląd przepisów Rozporządzenia, w ramach którego może dojść do rozszerzenia zakazu geoblokowania na te usługi.

Rozporządzenie zobowiązuje państwa członkowskie do wyznaczenia organu odpowiedzialnego za udzielanie konsumentom pomocy w przypadku sporu z przedsiębiorcą, w związku ze stosowaniem Rozporządzenia. Co prawda w Polsce odpowiednie przepisy (zmiana ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o ochronie konkurencji i konsumentów) nie zostały jeszcze przyjęte, natomiast najprawdopodobniej będzie to prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ponadto, wydaje się, że jeszcze przed wejściem w życie ww. przepisów nieuzasadnione blokowanie geograficzne można kwalifikować jako naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, które jest zagrożone karą finansową sięgającą nawet 10 proc. obrotu z poprzedniego roku finansowego.

Magdalena Bęza radca prawny w kancelarii prawnej D.Dobkowski sp.k. stowarzyszonej z KPMG w Polsce

Mając na uwadze nowe przepisy, przedsiębiorcy posiadający sklepy internetowe, prowadzący działalność o zasięgu większym niż czysto krajowy (w szczególności przewidujący wysyłkę towarów do państw członkowskich UE innych niż Polska), powinni zweryfikować zasady prowadzenia działalności w sklepach internetowych, zwłaszcza ogólne warunki sprzedaży, w tym stosowane ceny i zasady udostępniania oferty dla klientów zagranicznych, w celu dostosowania się do nowych zasad. Prawidłowe dostosowanie działalności do regulacji Rozporządzenia, oprócz oczywistej korzyści dla klientów, powinno ograniczyć ryzyko kar pieniężnych za naruszanie zakazu geoblokowania. Dodatkowo, ze względu na fakt, że Rozporządzenie obowiązuje nie tylko w obrocie konsumenckim, lecz także profesjonalnym, analizy pod kątem zgodności z Rozporządzeniem będą wymagały również warunki sprzedaży towarów w sklepach internetowych prowadzących działalność w relacjach B2B (z przedsiębiorcami).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA