fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Dane osobowe: Big Data – kontroling XXI wieku

123RF
Wykorzystanie informacji, których dotychczas firmy nie miały albo nie mogły przetworzyć ze względu na ograniczenia technologiczne, pozwala na monitorowanie szans i zagrożeń dla ich działań oraz aktywności jeszcze przed wdrożeniem.

Określenie Big Data robi obecnie zawrotną karierę i stanowi rodzaj słowa klucza, którym posługuje się wiele osób. Prawie każdy uważa, że to klucz do „ważnych drzwi", ale już nie każdy wie, co za kryje się tymi drzwiami.

Dlaczego tak się dzieje? Otóż, w Polsce to dopiero początek drogi, zarówno w edukacji, jak i w zastosowaniu Big Data. Zazwyczaj termin ten kojarzony jest z informacjami w internecie lub wielkimi zbiorami danych, którymi dysponują duże korporacje w świecie „zetabajtów danych".

Analizy i wskaźniki finansowe już znamy...

Jak oswoić nowe zjawisko? Najlepiej spróbować go wyrazić tym, co już znamy. Spróbujmy zatem odpowiedzieć na pytanie, czym różni się Big Data od analiz finansowych, wskaźników, którymi firmy dysponują obecnie.

Big Data w istocie dotyczy wielkich zbiorów danych. Pamiętajmy jednak o trzech podstawowych sprawach:

- po pierwsze, dane posiada każda firma,

- po drugie – dane te są cennym źródłem wiedzy i

- po trzecie, ilość tych danych będzie rosła.

Wszystkie podmioty gospodarcze, takie jak banki, służba zdrowia, przedsiębiorstwa, w tym biura rachunkowe, a także urzędy, niezależnie czy są małe, czy duże, posiadają zasoby informacyjne i chcą z nich korzystać. Istnieje nawet wysoka świadomość, że dane te stanowią dla firmy źródło wiedzy, korzysta się z nich i na ich podstawie budowane są raporty wykorzystywane przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych, operacyjnych, czy strategicznych. I z tymi zbiorami danych firmy pracują na co dzień, A takie pojęcia, jak kontroling, hurtownie danych czy business intelligence, funkcjonują w firmach w wymiarze praktycznym nie od dziś.

Big Data łączy te pojęcia, dodając ocean nowych możliwości w zakresie analiz, poprzez nową technologię, nowe narzędzia i nowe podejście. Big Data podnosi dane na wyższy poziom ich użyteczności, układa informacje w strumienie wiedzy, a nie jedynie pojedyncze cząstki informacji.

Na czym polega Big Data w praktyce, czym różni się od tego, co już mamy i jak teraz przetwarzamy dane?

... ale można chcieć więcej

Definicji wielkich danych jest kilka, ale te głównie koncentrują się głównie na najistotniejszych cechach wielkich zbiorów informacyjnych, takich jak:

- ogromna ilość,

- wielka różnorodność,

- zawrotna szybkość pojawiania się i konieczności analizowania w czasie rzeczywistym oraz

- znacząca wartość.

Najbardziej znana definicja mówi, że Big Data to „termin odnoszący się do dużych, zmiennych i różnorodnych zbiorów danych, których przetwarzanie i analiza jest trudna, ale jednocześnie wartościowa, ponieważ może prowadzić do zdobycia nowej wiedzy".

Big Data zatem to zbiory informacji o dużej objętości, dużej zmienności lub dużej różnorodności, które wymagają nowych form przetwarzania (w znaczeniu nowych narzędzi) w celu wspomagania podejmowania decyzji oraz optymalizacji procesów.

Nowość i szansa...

Big Data to duża nowość i jednocześnie duża szansa dla firm. Pozwala na wykorzystanie informacji, których firmy dotychczas nie umiały albo nie mogły wykorzystać ze względu na ograniczenia technologiczne. Mogą to być zarówno dane wewnętrzne organizacji, jak i spoza firmy, pochodzące z różnych źródeł, m.in. z internetu i mediów społecznościowych (np. Facebook), które można łączyć ze sobą.

Dzięki analizie Big Data można łączyć dane o różnych strukturach, co do tej pory było niemożliwe albo zbyt pracochłonne.

... na poznanie przyszłości i trendów

Warto podkreślić, że przy tradycyjnych analizach firmy zwykle pracują na danych historycznych, czyli post factum aktywności, które już się wydarzyły i kiedy już nic nie można zmienić. Nowoczesne algorytmy do przetwarzania zbiorów danych umożliwiają zrozumienie wpływu podejmowanych decyzji przed rozpoczęciem działań, dając bardzo szerokie możliwości analiz predykcyjnych, wykorzystujących różne techniki analizy statystycznej. Pozwalają na ich modelowanie w celu odkrycia powiązań oraz wzorców w posiadanych zbiorach bieżących oraz historycznych danych i na tej podstawie wnioskowania odnośnie do przyszłości oraz trendów, posługując się wieloma wskaźnikami.

Przykład

Stosowanie Big Data można wykorzystać w zakresie optymalizowania kosztów, określania zapotrzebowania na dany produkt czy usługę, bieżącego analizowania efektywności działań marketingowych, porównywania status quo firmy w branży. Analiza Big Data umożliwia także monitorowanie szans i zagrożeń dla podejmowanych działań oraz aktywności w czytelnej i atrakcyjnej formie, np. pulpitów, kokpitów managerów, a co najważniejsze, dostępnej w czasie rzeczywistym (on-line), na różnych urządzeniach typu tablety, smartfony z każdego miejsca, gdzie dostępny jest internet.

Systemy się rozbudowują

Big Data to również najnowszej generacji narzędzia informatyczne oparte na technologii cloud computing, systemy ERP, CRM, Business Inteligence integrujące wewnętrzne dane firmy z zewnętrznymi, wizualizujące je także w postaci interaktywnych wykresów. To w nich jest głównie „zaklęta moc" wykorzystania i użyteczności Big Data.

Producenci oprogramowania budują rozwiązania, systemy i platformy, umożliwiające wykorzystywanie tej technologii tak, aby były dostępne zarówno w wymiarze finansowym, jak i użytecznym czyli łatwym do opanowania przez użytkownika.

Sukces w rękach analityków

Możliwościami, które daje Big Data, naprawdę można się zachłysnąć, ale żeby je optymalnie zastosować z korzyścią dla firmy, należy zbudować efektywny system informacji do podejmowania decyzji. Przede wszystkim trzeba dysponować know-how, jak z tego korzystać. I tu powinni przyjść z pomocą „przewodnicy po Big Data", czyli analitycy biznesowi.

Niedawno „Harvard Business Review" określił zawód analityka big data mianem „najseksowniejszego zawodu XXI wieku". Zawód analityka zyskuje na znaczeniu w erze, gdy przybywa coraz więcej danych, które nie tylko warto posiadać, ale również trzeba nimi odpowiednio zarządzać. Na polskich uczelniach, głównie w formule studiów podyplomowych, pojawiła się szeroka oferta edukacyjna dla wielu kierunków technicznych, ekonomicznych zawierająca przedmioty powiązane z analizą wielkich zbiorów danych. Działają również komercyjne szkolenia, odbywają się setki konferencji, spotkań, powstaje wiele publikacji związanych z tą tematyką.

Zainteresowanie czy wymóg rynku

Firmy informatyczne prześcigają się w budowaniu narzędzi czy całych platform na rzecz Big Data. I trend ten na pewno będzie rósł z każdym rokiem, ponieważ analityka staje się dla wielu organizacji podstawowym filarem ich działania. Ta nowa profesja natomiast dotyczy wielu obszarów wiedzy i działalności. Łączy daną dziedzinę z matematyką, statystyką, ekonomią, informatyką, programowaniem, znajomością algorytmów statystycznych i learning machine. Zapotrzebowanie sektora biznesowego jest coraz większe. Według raportów prawie połowa badanych przedsiębiorstw planuje wdrożyć narzędzia do analityki w najbliższej przyszłości. Realia jednak są takie, że zagospodarowanie Big Data w polskich firmach to nadal nieczęsto spotykane zjawisko, a analitycy finansowi posiadający umiejętność wykorzystania wielkich danych stanowią ciągle jeszcze rzadkość. Te firmy, które już dziś wykorzystują Big Data do budowania swojej przewagi konkurencyjnej, tworzą na podstawie własnych zasobów zespoły interdyscyplinarne, których głównym trzonem są analitycy finansowi, menedżerowie, osoby ze znajomością narzędzi informatycznych. To właśnie oni będą zagospodarowywali kontroling XXI wieku, jakim jest Big Data.

Autorka jest dyrektorem ds. produkcji i rozwoju systemu enova365, Soneta sp. z o.o.

Zdaniem eksperta

prof. dr hab. Zbigniew Luty, przewodniczący Rady Naukowej Stowarzyszenia Księgowych w Polsce

Informacja jest nośnikiem komunikacji, przekazania wiedzy i emocji między ludźmi. Często odbierając jakieś informacje, nie analizuje się ich źródła i celu powstania. Dynamiczny rozwój świata, nie tylko gospo- darczego, powoduje, jak piszą w 2013 roku A. Mc Affe i E. Brynjolfsson, codziennie tworzy się 2,5 eksabajta danych, a ilość ta systematycznie rośnie. Szacuje się, że podwojenie przyrostu informacji odbywa się co 40 miesięcy („Big Data, czyli przełom w zarządzaniu firmą, Harvard Business Review Polska, nr 122, kwiecień 2013, s. 44).

Jak znaleźć się w tak wielkiej liczbie impulsów intelektualnych, oddziaływujących na ludzi w prowadzonym biznesie? Od dawna jesteśmy świadomi, że istnieje rynek informacji z popytem i podażą informacji na tym rynku. Jeżeli popyt – to ściśle określone zapotrzebowanie na pakiet informacji, z możliwościami marketingowego oddziaływania na ich odbiorców. Doświadczenie pokazuje, że informacja poddaje się manipulacjom i sterowaniu, wreszcie może być przedmiotem ataku w celu jej zniekształcenia, sabotażu lub zniszczenia. Ale także właściwa, poprawna i pełna informacja może być źródłem sukcesu.

Autorka artykułu porusza zatem bardzo istotne zagadnienie na współczesnym poziomie gospodarki światowej – jak wykonać filtrowanie tych informacji, które są niezbędne do podejmowania decyzji. Wskazuje tu na istniejącą technologię Big Data, która jest coraz szerzej wdrażana w biznesie.

Technologia Big Data daje początek nowym badaniom nad istotą informacji, a to może prowadzić do wyodrębnienia nauki o danych, jako nowego obszaru badań teoretycznych i aplikacyjnych. Komentowana technologia powinna stać się przedmiotem wykładowym na uczelniach oraz elementem podnoszenia kwalifikacji kierowników jednostek gospodarczych, wszak muszą umieć rozmawiać z informatykami i analitykami w celu zdefiniowania zapytań do systemu Big Data.

Oddzielnym zagadnieniem jest ujęcie wdrożonej technologii Big Data jako kompleksowego kapitału intelektualnego (strukturalnego, organizacyjnego, personalnego itd.), z możliwością jego wyceny i transferu, a także ujawnienia inwestorom. Taka informacja o kapitale intelektualnym znacząco podnosi wartość rynkową podmiotu, ale także jego sprawność działania. Jakie modele wyceny byłyby tu adekwatne do zastosowania? Jaka byłaby ich wartość innowacyjna? Pytań można formułować więcej.

Komentuję cenną wypowiedź p. Jadwigi Wojtas, która w praktyce dostrzegła istotność zmierzenia się z wielką ilością informacji w świecie i proponuje wykorzystać technologię Big Data do filtrowania w celu świadomego kierowania działalnością podmiotów gospodarczych.

W niedalekiej przyszłości dane tylko w chmurze

Według szacunków ekspertów rynku, do 2025 r. wielkie zbiory danych będą przechowywane niemal wyłącznie w chmurze obliczeniowej i tym samym całkowicie zdominują rynek, wypierając z niego inne (klasyczne) metody przechowywania danych na lokalnych (firmowych) serwerach. Firmy, które sięgnęły już po dane, nie mają żadnych złudzeń: Big Data radykalnie zmienia sposób prowadzenia biznesu i usprawnia jego funkcjonowanie.

Wskaźnik rocznego wzrostu przychodów w firmach napędzanych danymi będzie oscylował pomiędzy 27 proc. a 40 proc. To tempo dziesięciokrotnie szybsze niż to, w którym rozwija się globalna gospodarka (Według raportu Forrester „Insight Driven Business" 2016).

A to oznacza, że inne podmioty, w tym firmy księgowe, muszą się do tego trendu szybko dostosować, jeśli nie chcą „wypaść" z rynku. -

Temat z II Kongresu Rachunkowości

Tematyka wielkich zbiorów danych była poruszana podczas jednego z paneli II Kongresu Polskiej Rachunkowości, organizowanego z okazji 110. rocznicy działalności społeczno-zawodowych organizacji księgowych na ziemiach polskich przez Stowarzyszenie Księgowych w Polsce. Kongres „Rachunkowość – wizja przyszłości" pod honorowym patronatem Ministerstwa Finansów odbył się w dniach 5-6 czerwca 2017 r. w Teatrze Polskim w Warszawie. Relacja z kongresu wkrótce na łamach Eksperta Księgowego.

9 czerwca – Dzień Księgowego

Z okazji Dnia Księgowego wszystkim osobom zajmującym się zawodowo rachunkowością życzymy, aby zawód dawał im poczucie satysfakcji, a przepisy były jasne i stabilne.

Stowarzyszenie Księgowych w Polsce

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA