fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Przeszdkody formalne w pozyskiwaniu gruntów przez dewelopera

Fotolia.com
W dużych miastach deweloperzy nie budują masowo na podstawie specustawy mieszkaniowej. Powodem są przeszkody formalne.

Instytut Metropolitalny przygotował raport dotyczący tzw. specustawy mieszkaniowej. Jej celem było wprowadzenie szybkiej ścieżki w pozyskiwaniu gruntów w miastach pod budownictwo wielorodzinne. Weszła w życie 22 sierpnia ub.r.

Instytut sprawdził funkcjonowanie przepisów w 20 miastach, m.in. Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Katowicach, Olsztynie czy Opolu. Okazuje się, że sytuacja nie wygląda najlepiej. W większości przebadanych aglomeracji radni podjęli uchwały w sprawie lokalnych standardów urbanistycznych, w których zaostrzyli wymagania specustawy mieszkaniowej. Chodziło m.in. o wysokość budynków czy liczbę miejsc parkingowych. W chwili przeprowadzania badania ani jednemu inwestorowi nie udało się jednak uzyskać uchwały o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Tymczasem wniosków w tej sprawie złożono w sumie 30. Tylko trzem z nich urzędnicy nadali bieg, po jednym w Krakowie, Katowicach i Kielcach.

Z raportu wynika, że przeważająca większość złożonych wniosków nie spełniała wymagań formalnych narzuconych przez ustawę lub lokalne standardy urbanistyczne. A to prawdziwy paradoks, bo rolą ustawy było waśnie stworzenie prostej procedury ułatwiającej proces realizacji inwestycji mieszkaniowych.

Zdaniem autorów raportu wymagania formalne skutecznie utrudniły, a w wielu wypadkach nawet uniemożliwiły inwestycje na podstawie specustawy mieszkaniowej.

Autorzy raportu podają konkretne przykłady. Na przykład w Warszawie żaden wniosek nie spełniał wymogów formalnych. Inwestorów wzywano do uzupełnienia braków m.in. w zakresie warunków technicznych przyłączenia do sieci ciepłowniczej, decyzji środowiskowej, dostarczenia zaświadczenia o możliwości przyjęcia uczniów w szkole podstawowej. Proszono również o przeanalizowanie bilansu miejsc postojowych.

W Opolu złożono tylko jeden wniosek, który nie spełniał wymogów formalnych. Po upływie terminu pozostawiono go bez rozpatrzenia.

W Kielcach zaś wszystkie trzy wnioski pochodziły od tego samego dewelopera i dotyczyły tej samej inwestycji. Dwa z nich nie spełniły wymogów formalnych. Dopiero trzeciemu nadano bieg.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA