fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Samorząd firm ma być finansowany i pilnowany przez rząd

Fotolia
Reprezentacja biznesu ma być finansowana i pilnowana przez rząd, Rada Dialogu Społecznego straci na znaczeniu.

Po tym jak „Rzeczpospolita" ujawniła rządowy projekt ustawy o powszechnym samorządzie gospodarczym, działające obecnie organizacje przedsiębiorców poczuły zaniepokojenie. Nieoficjalnie przedsiębiorcy mówią, że sprawa jest bardzo poważna. Zastanawiają się, jakie intencje ma rząd, skoro obok obecnie działających ogólnopolskich i autonomicznych organizacji jak Pracodawcy RP, konfederacja Lewiatan, BCC czy Związek Rzemiosła Polskiego chce powołać obowiązkowy dla wszystkich przedsiębiorców nowy samorząd gospodarczy, z którym będzie omawiał swoje pomysły na przyszłość.

– Jeżeli nowa instytucja ma być finansowana ze środków publicznych, a jej prace nadzorowane przez wojewodów i rząd, to siłą rzeczy nasuwa się podejrzenie, że byłaby ona uzależniona od administracji publicznej i byłoby jej daleko do autonomiczności – mówi Rafał Baniak, wiceprezydent wykonawczy Pracodawców RP.

Zastanawiające jest też to, że to już kolejne podejście rządu do powołania nowego podmiotu reprezentującego interesy przedsiębiorców. Podobny pomysł był już konsultowany przez Ministerstwo Rozwoju w pierwszej wersji planu Morawieckiego. Chodzi o Komisję Wspólną Rządu i Przedsiębiorców, która podobnie jak powszechny samorząd gospodarczy miała opiniować dla rządu projekty aktów prawnych. Komisja, podobnie jak nowy samorząd, też miała być finansowana ze środków publicznych. Jej pracami zaś kierowałby minister rozwoju na zmianę z przedsiębiorcami. Ostatecznie rząd wycofał się z tej propozycji po tym, jak została skrytykowana nie tylko przez przedsiębiorców, ale i związki zawodowe.

– Najlepiej w tym zakresie sprawdza się wolny rynek i niezależni przedsiębiorcy, którzy mogą sobie wybrać dowolną organizację przedsiębiorców, która najlepiej będzie reprezentowała ich interesy w kontaktach z rządem – dodaje Baniak.

Obecnie działające organizacje przedsiębiorców są całkowicie niezależne od rządu. Po spełnieniu przesłanki reprezentatywności (co kontroluje sąd) z automatu wchodzą do Rady Dialogu Społecznego, jako partnerzy społeczni z prawem do konsultowania wszystkich projektów przygotowanych przez rząd.

– W tym kontekście kluczowe znaczenie ma to, że dialog trójstronny został uruchomiony stosunkowo niedawno, bo dopiero w końcu 2015 r. – mówi Robert Lisicki, dyrektor Departamentu Pracy, Dialogu i Spraw Społecznych w Konfederacji Lewiatan.

Dzisiaj RDS jest podstawowym forum współpracy strony pracowników, strony pracodawców oraz strony rządowej.Pytanie, jak będzie wyglądał dialog trójstronny, gdy pojawi się samorząd gospodarczy.

– Konfederacji Lewiatan, która obecnie przewodniczy pracom RDS, zależy na budowaniu ze związkami dialogu opartego na zaufaniu i zrozumieniu, który może być podstawą rozwoju naszego państwa – mówi Lisicki.

Eksperci zastanawiają się jednak, czy powołanie nowego samorządu gospodarczego nie ma na celu stworzenie dla RDS konkurencyjnej organizacji, która być może będzie bezkrytycznie nastawiona do nowelizacji ustaw przygotowywanych przez rząd.

2,4 mln firm działa na polskim rynku, po zmianach z automatu wejdą do nowego samorządu

12 mln osób pracuje na etatach i kontraktach w firmach, które wejdą do nowego samorządu gospodarczego

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA