fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Jak oszacować wartość szkody dotyczącej naruszenia prawa konkurencji

123RF
Wkrótce praktycy ochrony konkurencji staną przed wyzwaniem jak, wykorzystując przepisy nowej ustawy precyzyjnie oszacować wartość szkody wywołanej działaniem godzącym w konkurencję.

Ustawa o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji jest na ostatniej prostej procesu legislacyjnego. Prace nad nią są wynikiem dyrektywy unijnej, która miała zostać wdrożona do końca ubiegłego roku Doświadczenia krajów Europy Zachodniej oraz USA wskazują jednoznacznie, że uzyskanie rzetelnego i przekonywającego dla sądu wyniku, wymaga zaangażowania wiedzy ekonomicznej. Dokonanie kluczowych ustaleń jest możliwe wyłącznie przy wykorzystaniu teorii i koncepcji ekonomicznych oraz narzędzi pozwalających na jakościową i ilościową analizę informacji o mechanizmach funkcjonowania rynku i jego uczestników. Działania prawne w złożonych postępowaniach dotyczących ochrony konkurencji, w tym spraw odszkodowawczych, będą wymagały wsparcia wiedzy i doświadczenia z zakresu ekonomii, zarządzania, rachunkowości, finansów, statystyki oraz ekonometrii.

Argumentacja dowodowa

Projekt ustawy podaje bez wątpienia nowy standard jakościowy w dochodzeniu roszczeń w polskim systemie prawnym. Z punktu widzenia ekonomisty kluczowe jest, że przepisy wyznaczą ścieżkę postępowania dla prowadzenia kalkulacji ekonomiczno-finansowej szkody. Wymóg przedstawienia dowodu ekonomicznego jest szczególnie wyraźny w czterech obszarach, które stanowią:

* określenie obszaru konkurencji (tzw. rynku właściwego) i oszacowanie jego struktury,

* wyznaczenie okresu naruszenia,

* ustalenie dokumentów mogących stanowić środek dowodowy w sprawie,

* kalkulację poziomu szkód, jakie mogły zostać poniesione na skutek praktyki antykonkurencyjnej.

Ważnym punktem odniesienia dla każdej z analizowanych spraw będzie precyzyjne wyznaczenie obszaru konkurencji, na którym miało dojść do domniemanego naruszenia. Analiza ekonomiczna w wielu sprawach pozwala na weryfikację założeń do wyznaczenia rynku właściwego. W przypadkach wymagających pogłębionego badania, konieczne okaże się wsparcie inżynierów, technologów procesowych, informatyków, czy też biegłych księgowych. Ustalenie kluczowych dat lub przedziałów czasowych charakteryzujących badane naruszenie może być utrudnione np. z uwagi na poufne ustalenia. W takim przypadku zbudowanie argumentacji dowodowej wymaga wykorzystania narzędzi analizy statystycznej lub ekonometrii. Podobnie w przypadku konieczności ustalenia materiałów mogących stanowić potencjalne dowody w sprawie.

Co jest optymalne

Zasadniczym elementem w procedurze dochodzenia odszkodowania jest kalkulacja wartości poniesionej szkody. Optymalnym rozwiązaniem jest zaangażowanie zespołu ekonomicznego już na etapie postępowania wyjaśniającego, najpóźniej zaś – z chwilą wszczęcia postępowania antymonopolowego. Wybór takiej strategii zwiększa szanse korzystnego rozstrzygnięcia podczas procedury administracyjnej przed prezesem UOKiK. Jest to o tyle ważne, że ustalenia dokonane przez organy ochrony konkurencji będą wiążące dla sądu, przed którym dochodzone będzie odszkodowanie. Z doświadczenia wiemy, że poza wykorzystaniem analiz ekonomicznych bezpośrednio w toku postępowania administracyjnego czy też sądowego, warto zwrócić uwagę na możliwość wykorzystania pogłębionych analiz ekonomicznych w ramach mediacji. Odpowiedniej jakości argumenty pozostające w dyspozycji zainteresowanej strony mogą znacząco skrócić okres i zmniejszyć koszty poszukiwania rozwiązania akceptowalnego dla wszystkich zainteresowanych.

Zdaniem autora

Maciej Fornalczyk, partner założyciel Comper, ekonomista, konsultant w przedmiocie prawa antymonopolowego i pomocy publicznej

Przepisy określające tryb dochodzenia odszkodowania z tytułu naruszenia konkurencji to ważny element polityki zarządzania ryzykiem antymonopolowym. Umożliwiają dokonanie kompleksowej oceny skutków realizacji własnej polityki handlowej oraz efektów strategii innych uczestników rynku – konkurentów i kooperantów. W kalkulacji ryzyka antymonopolowego powinno się zatem zidentyfikować i uwzględnić możliwość naruszenia przepisów prawa ochrony konkurencji. Tym samym, obok oszacowania ryzyka otrzymania kary finansowej o wartości do 10 proc. obrotu oraz odpowiedzialności osobistej menedżerów do 2 mln zł , uwzględnić należy nową pozycję – ryzyko konieczności naprawienia szkody.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA