fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Suplementy diety - postępowanie UOKiK w sprawie zmowy

AdobeStock
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie w sprawie zmowy na rynku suplementów diety.

- UOKiK zwraca szczególną uwagę na ochronę konkurencji na dynamicznie rozwijających się rynkach, takich jak suplementów diety. Wszczęliśmy postępowanie przeciwko Solgar Polska. Postawiliśmy również zarzuty dwóm menadżerom z tej firmy, którzy mogli być bezpośrednio odpowiedzialni za kwestionowane ustalenia – mówi Michał Holeksa, wiceprezes UOKiK.

Solgar Polska to dystrybutor suplementów diety, m.in. witamin, ziół i mikroelementów, wytwarzanych przez amerykańską spółkę Solgar. Sprzedawane są one zarówno w sklepach stacjonarnych, głównie w aptekach, jak i przez internet. Urząd przeprowadził przeszukanie w siedzibie firmy i zdobył dowody, m.in. korespondencję mailową, że przedsiębiorca mógł ustalać ze swoim kontrahentami - sprzedawcami detalicznymi stosowanie minimalnych cen odsprzedaży suplementów diety. W efekcie mogło dojść do sytuacji, że konsumenci nie mogli kupić tych produktów taniej niż cena ustalona odgórnie.

Jak podaje UOKiK, niedozwolona praktyka mogła rozpocząć się w 2010 r. Solgar Polska monitorowała stosowanie ustalonych cen i interweniowała, jeżeli suplementy były sprzedawane taniej. Początkowo przedstawiciele spółki wzywali do zmiany stawek, następnie mogli odebrać możliwość zamawiania suplementów na preferencyjnych warunkach, a w niektórych przypadkach mogło również dochodzić do wypowiedzenia umowy o współpracę. Urząd ma również informacje, że sami detaliści obserwowali wzajemnie swoje stawki i informowali Solgar Polska, jeżeli któryś z nich stosował niższe.

- Prawo antymonopolowe zakazuje ustalania minimalnych lub sztywnych cen odsprzedaży produktów przez przedsiębiorców działających na różnych szczeblach obrotu np. producent-hurtownik czy dystrybutor-sprzedawca. Dozwolone jest wprawdzie sugerowanie cen, ale sprzedawcy muszą mieć swobodę kształtowania własnej polityki cenowej. W przypadku Solgar Polska mogło być jednak inaczej. Ceny mogły być sugerowane jedynie na papierze, a w rzeczywistości detaliści nie mogli sprzedawać suplementów taniej – mówi prezes UOKiK Marek Niechciał.

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy, a menadżerom zaangażowanym w naruszenie - kara do 2 mln zł. Z uwagi na to, że praktyka mogła mieć wpływ na handel między krajami UE, urząd prowadzi postępowanie zarówno w związku ze złamaniem przepisów polskich, jak i unijnych.

Źródło: UOKiK
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA