fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Zamówienia publiczne: Czy cena z oferty musi odzwierciedlać realne koszty

sxc.hu
Zaniżenie jednego elementu ceny może być złamaniem zasad uczciwej konkurencji.

W przetargu na ochronę obiektów zamawiający odrzucił dwie oferty uznając, że przedstawiający je przedsiębiorcy złamali zasady uczciwej konkurencji. Chodziło o zaniżenie jednego elementu ceny.

Zamawiający przyznawał 80 proc. punktów za zaoferowane wynagrodzenie za godzinę pracy wykwalifikowanego pracownika, 12 proc. – niewykwalifikowanego i 8 proc. – za koszt objazdu obiektów przez patrole. Dwaj przedsiębiorcy wycenili miesiąc takich objazdów bardzo nisko – na 0.04 zł. oraz 1,23 zł. Dwaj pozostali koszt patroli wycenili na 1038 zł i 8076 zł. Przy porównaniu tych cen przedsiębiorcy oferujący wyższe koszty musieliby uzyskać w tej rubryce po zero punktów.

Zamawiający uznał, że to było celowe działanie, które miało zdystansować konkurentów. Jedna z odrzuconych firm odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej. Przedsiębiorca tłumaczył m.in., że jego patrole i tak jeżdżą po tej okolicy – ma tam, bowiem innych klientów. W jego przypadku usługa ta rzeczywiście nie będzie, więc generowała dodatkowych kosztów. Poza tym przekonywał, że zamawiający powinien wezwać do wyjaśnień – np. w trybie dotyczącym podejrzenia rażąco niskiej ceny. Ten tego nie zrobił tylko do razu, bez uzyskiwania dodatkowych informacji, odrzucił ofertę. Odwołujący zwracał uwagę, że przepisy prawa zamówień publicznych (pzp) po nowelizacji z 22 czerwca 2016 r., pozwalają zamawiającemu na wzywanie do wyjaśnień nie tylko zaoferowanej ceny lub kosztu, ale także ich istotnych części składowych.

Izba zgodziła się jednak z oceną sytuacji dokonaną przez zamawiającego. Podkreśliła, że ceny poszczególnych elementów oferty, (gdy są tak podzielone, jak w tym postępowaniu) również muszą odzwierciedlać realne dla nich koszty.

Zwróciła uwagę, że w praktyce zdarzają się różne czyny nieuczciwej konkurencji. Może to być np. takie rozkładanie kosztów, które lokuje ich większą część na wstępny etap umowy, bez związku z postępem prac, co daje możliwość odstąpienia od realizacji umowy przez wykonawcę po pobraniu wynagrodzenia nieadekwatnego do zakresu wykonanych robót. Częściej spotkana jest praktyka – taka jak w tym postępowaniu – polegająca na zaniżaniu do granic absurdalnych elementu ceny by uzyskać w ramach danego kryterium maksymalną ilość punktów i zupełnie pozbawić ich konkurentów.

Dlatego w tym przypadku nie było potrzeby stosowania trybu art. 90 ust. 1 ustawy pzp dotyczącego podejrzenia rażąco niskiej ceny ani wzywania do wyjaśnień na mocy innego przepisu. Podstawą odrzucenia oferty był bowiem art. 89 ust. 1 pkt 3 pzp mówiący o odrzuceniu oferty, jeśli jej złożenie stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji.

wyrok: Krajowej Izby Odwoławczej z 28 marca 2017 r. KIO 773/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA