fbTrack

Firma

E-handel: jakich błędów muszą unikać sprzedawcy

123RF
Przedsiębiorcy prowadzący e-sklepy wpadają w pułapki, które mogą sprowadzić na nich gigantyczne kłopoty.

Niepełne dane przedsiębiorcy czy kopiowanie regulaminów to tylko niektóre z praktyk, jakie stosują sprzedawcy internetowi. A to może kosztować.

Jednym z podstawowych błędów jest niepodawanie swoich pełnych danych. A tego wymaga m.in. ustawa o prawach konsumenta. Przedsiębiorca powinien podać nie tylko swoją nazwę, adres, numer telefonu. Natalia Zawadzka, adwokat w kancelarii Lubiasz i Wspólnicy, dodaje, że przedsiębiorcy nie powinni zapominać także o informacjach o organie, który zarejestrował działalność gospodarczą, i numerze rejestracji KRS lub NIP.

Prawnicy przeprowadzający audyty sklepów internetowych zauważają również inne błędy, które często się powtarzają. Wśród nich kopiowanie od innych e-sprzedawców regulaminów sklepów internetowych. A to jest niebezpieczne.

– Nie mamy gwarancji, że kopiowany regulamin jest prawidłowy – ostrzega Natalia Zawadzka. Tłumaczy, że może zawierać klauzule niedozwolone lub postanowienia sprzeczne z prawem, co dużo łatwiej przeoczyć, powielając dokument, niż tworząc go od początku.

Przedsiębiorca, który w regulaminie będzie miał niedozwoloną klauzulę, musi się liczyć z postępowaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodatkowo e-sprzedawca może się narazić temu, od kogo skopiował regulamin.

– Może on dochodzić wielu roszczeń przewidzianych w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – mówi Zawadzka.

W niektórych e-sklepach funkcjonują tzw. check boxy, czyli domyślnie pozaznaczane zgody konsumenta, np. na przetwarzanie danych osobowych. Nie mogą być one domyślnie zaznaczone, nawet jeśli istnieje możliwość ich odznaczenia.

Ustawa o prawach konsumenta wymaga, by kupujący w momencie składania zamówienia wyraźnie potwierdził, że wie, iż zamówienie pociąga za sobą obowiązek zapłaty.

– Wielu przedsiębiorców uważa, że to określenie jest zbyt długie – mówi Zawadzka. Można więc użyć krótkiego, np. „kupuję i płacę". Byleby było.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL