fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Arbitraż wciąż ma niewykorzystane rezerwy

Fotolia
Sądy polubowne pod wieloma względami są sprawniejsze od państwowych, ale wciąż można je usprawnić.

To wnioski z raportu Kancelarii Kocur i Wspólnicy oraz Akademii Leona Koźmińskiego skupionego na temacie „Zarządzanie postępowaniem arbitrażowym", opartego na 108 opiniach (ankietach) jakie nadesłali prawnicy zajmujący się arbitrażem.

Podobne badanie kancelaria ta przeprowadziła trzy lata temu, ale dotyczyło ono ogólniejszych kwestii. Ten skupia się na sprawności arbitrażu, a jak powiedział „Rz" mec. Michał Kocur tym razem chodziło o poszukiwanie dróg usprawnienia tej alternatywnej dla sądów państwowych formy rozwiązywania sporów.

Badano m.in. czas postępowania. 30 proc. pytanych odpowiedziało, że w większości spraw trwało ono12-24 miesiące, natomiast 16 proc., że było to 6-12 miesięcy. Najczęściej wskazywaną przyczyną przedłużania się postępowań okazuje się chaotyczna organizacja postępowania arbitrażowego – 53 proc. wskazań, co ciekawe (i chyba zrozumiałe) chaotyczną organizację postępowania jako główną przyczynę przewlekłości wskazuje tylko 22 proc. arbitrów (czyli sędziów orzekających w arbitrażu), ale aż 64 proc. pełnomocników, czyli reprezentantów podsądnych.

Większość pytanych odpowiedziała, że arbitrzy powinni być bardziej aktywni w toku postępowania, jednak nie powinni z własnej inicjatywy prowadzić postępowania dowodowego (71 proc wskazań).

Co się tyczy samego postępowania dowodowego, które jest przecież sednem każdego procesu, aż 85 proc. zapytanych prawników wskazała, że w arbitrażu można korzystać zarówno z opinii biegłych zleconych przez trybunał arbitrażowy, jak i z opinii prywatnych. Choć dwie trzecie dodało, że dowody z opinii zleconych przez trybunał są bardziej wiarygodne niż opinie prywatne, ale oba środki dowodowe mogą być tam wykorzystywane. W sądzie państwowych znaczenie prywatnych opinii jest nieporównanie mniejsze.

Tylko nieznaczna większość badanych (52 proc.) uważa, że opinie prywatne pozwalają na oszczędność czasu w stosunku do opinii zlecanych przez sąd arbitrażowy. Aż 81 proc. wskazało z kolei, że pisemne zeznania pełnią z reguły użyteczną funkcję w postępowaniu arbitrażowym. Dodajmy, że procedowana obecnie duża nowela Kodeksu postępowania cywilnego, idzie tą drga i przewiduje dopuszczenie takiej właśnie formy przeprowadzania zeznań.

Słowo o respondentach, o ich doświadczeniach w arbitrażu tj. liczbę postępowań arbitrażowych, w których uczestniczyli w ciągu ostatnich 5 lat. 47 proc. udzieliła odpowiedzi, że było to między 4 a 10 sprawami, 31 proc. – miała do czynienia z więcej niż 10 postępowaniami, a 22 proc. od jedną do trzech spraw.

Prezentacja raportu odbędzie się w poniedziałek w Warszawie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA