fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Frankowicze. Sąd zwolnił tymczasowo ze spłat kredytu frankowego

Kredyt we frankach szwajcarskich
Adobe Stock
Frankowiczom, którzy prowadzili działalność gospodarczą, sąd wstrzymał obowiązek spłaty kredytu na czas procesu.

Udzielone przez sąd zabezpieczenie polega na zawieszeniu rat kredytu w wysokości i terminach określonych w umowie kredytu (rata ok. 7 tys. zł) do dnia uprawomocnienia się orzeczenia kończącego w sprawie. Zakazuje ponadto bankowi składania oświadczenia o wypowiedzeniu umowy kredytu oraz przekazywania informacji niedokonywaniu przez powodów spłat rat kredytu do Biura Informacji Kredytowej i systemu Bankowy Rejestr prowadzonego przez ZBP.

Powodowie pozwali mBank o zapłatę i ustalenie nieważności umowy kredytu indeksowanego do CHF. Kredyt był przeznaczony na finansowanie ich bieżącej działalności gospodarczej w branży spożywczej. Wraz z pozwem wnieśli o udzielenie na ich rzecz tymczasowego zabezpieczenia.

We wniosku o zabezpieczenie pełnomocnik powodów radca prawny Piotr Nazaruk wskazywał, że umowa kredytu przekracza granice swobody umów oraz równowagi kontraktowej, dlatego dalsze uiszczanie przez nich rat prowadziłoby do niezasadnego obciążenia i bezpodstawnego wzbogacania banku, bezzasadnie zwiększając skalę prawdopodobnych przyszłych rozliczeń między stronami.

W uzasadnieniu postanowienia sąd wskazał, że powodowie dostatecznie uprawdopodobnili dochodzone roszczenia (to nie znaczy, że udowodnili, gdyż to następuje w wyroku) oraz wykazali interes prawny w udzieleniu im zabezpieczenia.

W interesie powodów nie leży dalsza spłata rat na podstawie umowy kredytu hipotecznego indeksowanego w walucie obcej wobec domagania się stwierdzenia jej nieważności, przy jednoczesnym uprawdopodobnieniu żądanego roszczenia.

– W przypadku bowiem stwierdzenia nieważności umowy w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie powodowie nie będą już zobowiązani do spłacania rat kredytowych – wskazał sędzia.

– Do świadomości sędziów dociera coraz częściej, że umowa kredytu, która upoważnia bank do swobodnego decydowania o rozmiarze świadczenia kredytobiorcy, może prowadzić do rażącego naruszenia równowagi kontraktowej. W tej sytuacji zabezpieczenie na czas procesu bywa uzasadnione, ponieważ firma ma prawo do funkcjonowania bez takiego zagrożenia – ocenia adwokat Marcin Szymański zajmujący się sprawami frankowymi.

Sygnatura akt: VIII Gz 1/21

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA