fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Koronawirus: ratunek przedsiębiorstwa nie może odbywać się kosztem ochrony jego wierzycieli

Adobe Stock
Firmy, które wpadły w kłopoty finansowe, starają się uniknąć najgorszego i porozumieć ze swoimi wierzycielami. Muszą jednak zachowywać się wobec nich naprawdę lojalnie. Dla dobra obu stron.

Ratunek przedsiębiorstwa nie może odbywać się kosztem ochrony jego wierzycieli, zwłaszcza selektywnie naruszanej.

A więc dłużnik w tarapatach finansowych czy choćby zbliżając się do nich, nie może sprzedawać elementów majątku po zaniżonej cenie, w szczególności krewnym, by „uratować" majątek przed wierzycielami. Takie nieekwiwalentne transakcje mogą być niehonorowane w postępowaniu upadłościowym (restrukturyzacyjnym), ale także podważane przez każdego wierzyciela przed sądem cywilnym.

Czytaj także:

Skarga pauliańska

Najwięcej możliwości daje tzw. skarga pauliańska uregulowana w art. 527 kodeksu cywilnego. Na tej podstawie wierzyciel może wystąpić z pozwem o uznanie takiej oszukańczej transakcji, np. sprzedaży po zaniżonej cenie czy darowizny itp. za bezskuteczną, nawet w ciągu pięciu lat od daty czynności. Bezskuteczność oznacza, że komornik może np. zlicytować tak sprzedaną nieruchomość czy samochód, choć już formalnie jest własnością innej osoby.

Również prawo upadłościowe (art. 127 i nast.) daje szerokie możliwości kwestionowania danych czynności, zarówno gdy świadczenia stron w rażącym stopniu się różnią, jak i gdy transakcja dokonywana jest między podmiotami powiązanymi (tj. w ramach rodziny lub spółek powiązanych). W tym drugim przypadku ustawa ustanawia w istocie domniemanie, że taka czynność dokonana jest z pokrzywdzeniem wierzycieli (podobne domniemanie jest w przypadku skargi pauliańskiej).

Karne rygory

Bankrutujący przedsiębiorca, wykonując operacje na szkodę wierzycieli czy choćby tylko niektórych, naraża się także na odpowiedzialność karną.

Może wchodzić w rachubę art. 300 § 1 kodeksu karnego, według którego, kto w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Z kolei według art. 30. § 1, kto w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Oprócz odpowiedzialności karnej zawsze możliwe jest rozważanie odpowiedzialności cywilnej za powstałą szkodę na zasadach ogólnych, w szczególności popełnienia wskazanych przestępstw.

– Wszczęcie postępowania karnego wobec przedsiębiorcy, członków zarządu może skutecznie zablokować sprawne przeprowadzenie postępowania restrukturyzacyjnego lub upadłościowego – przestrzega Piotr Karlik, zajmujący się restrukturyzacją adwokat z kancelarii FILIPIAK BABICZ LEGAL.

– Warto wobec tego postępować transparentnie wobec wierzycieli, tak aby nie mieli oni poczucia, że na skutek naszych działań doznają pokrzywdzenia. W przeciwnym wypadku grozi nam długie i żmudne postępowanie karne, które w tego rodzaju sprawach nierzadko trwa latami.

Jednym z podstawowych obowiązków przedsiębiorcy jest też zgłoszenie firmy do upadłości, chociaż rząd rozważa zawieszenie tych terminów na czas epidemii. Nawet gdy to nastąpi, nie zmienią się opisane zasady odpowiedzialności za szkodzenie wierzycielom.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA