fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Czy zawarcie układu jest opłacalne dla wierzyciela?

Adobe Stock
Wiele zostało napisane o restrukturyzacji i o jej zaletach, widzianych jednak z perspektywy dłużnika. Rosnące obecnie problemy polskich przedsiębiorców powodują zwiększoną liczbę postępowań restrukturyzacyjnych. Zasadnym zatem jest poświęcenie uwagi wierzycielom i udzielenie odpowiedzi na pytanie czy zawarcie układu jest opłacalne dla wierzyciela? W niniejszym artykule odpowiemy zatem na najważniejsze z perspektywy wierzyciela pytanie, czyli CO JA Z TEGO BĘDĘ MIAŁ?

Czym różni się postępowanie restrukturyzacyjne od zwykłych negocjacji?

Postępowanie restrukturyzacyjne prowadzone jest z udziałem licencjonowanego doradcy restrukturyzacyjnego, który pełni funkcję nadzorcy lub zarządcy. Doradca restrukturyzacyjny nie jest pełnomocnikiem dłużnika i musi on dbać tak samo o interes dłużnika, jak i wierzyciela. W związku z tym doradca restrukturyzacyjny powinien kierować się szeroko rozumianym obiektywizmem oraz bezstronnością. Dzięki temu wierzyciel może mieć pewność, że dane przekazane przez nadzorcę czy zarządcę są zgodne ze stanem faktycznym. Wierzyciel może przykładowo uzyskać od nadzorcy układu informacje dotyczące możliwości wykonania układu. W zakres tych informacji wchodzą dane dotyczące źródeł finansowania dłużnika, czy też posiadany przez niego majątek.

Kolejną istotną z perspektywy wierzyciela kwestią jest kontrola nad majątkiem dłużnika. W większości postępowań restrukturyzacyjnych dłużnik może bowiem zarządzać swym majątkiem jedynie w zakresie zwykłego zarządu. Na czynności przekraczające ten zakres wymagana jest (pod rygorem nieważności) zgoda nadzorcy lub zarządcy sądowego. Wierzyciele nie muszą zatem obawiać się o zmniejszenie wartości majątku dłużnika na skutek wyzbywania się przez niego składników majątku.

Czy zawarcie układu jest opłacalne dla wierzyciela?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Opłacalność zawarcia układu można postrzegać w różnych płaszczyznach. Nie zawsze poziom zaspokojenia jest najważniejszy, choć nie ma co ukrywać, że zazwyczaj ten czynnik ma kluczowe znaczenie. Skupiając się na poziomie zaspokojenia, na uwadze trzeba mieć skład oraz wartość majątku dłużnika w kontekście poziomu zaspokojenia w postępowaniu upadłościowym. Istotne są zatem następujące aspekty:

- wartość majątku nieobciążonego zabezpieczeniami rzeczowymi (np. hipoteka, zastaw),

- kategoria zaspokojenia w postępowaniu upadłościowym (im dalsza, tym mniejsza szansa na otrzymanie jakichkolwiek środków),

- czas trwania postępowania, co może przełożyć się na termin otrzymania zapłaty.

Wierzyciele z zabezpieczeniem rzeczowym

Ustalony poziom zaspokojenia w postępowaniu upadłościowym należy porównać z propozycjami układowymi oraz realnością ich wykonania. Jeśli bowiem założenia wynikające z planu restrukturyzacyjnego są zbyt optymistyczne i mało realne do wykonania to wierzyciele z zabezpieczeniem rzeczowym mogą optować za tym, aby zaspokoić się z przedmiotu zabezpieczenia zamiast brnąć w niepewny układ. Jako, że wierzytelności takie są zazwyczaj największe wolumenowo, to mogą być kluczowe dla zawarcia układu z pozostałymi wierzycielami. Brak zgody takiego wierzyciela na zawarcie układu może oznaczać fiasko całego postępowania restrukturyzacyjnego.

Wierzyciele bez zabezpieczenia rzeczowego

Perspektywa wierzyciela bez zabezpieczenia rzeczowego jest zgoła odmienna, gdyż z racji braku zabezpieczenia może się zdarzyć, iż zostanie on zaspokojony jedynie na skutek zawarcia układu. Nie oznacza to oczywiście, że wierzyciel taki będzie każdorazowo głosował za układem.

W sytuacji, gdy stan niewypłacalności przedsiębiorcy jest mocno zaawansowany, czyli w zasadzie nie ma już szansy na poprawę sytuacji, to głosowanie za układem mija się z celem. Po cóż odwlekać, to co nieuniknione? W takiej sytuacji bardziej zasadne jest przeprowadzenie postępowania upadłościowego.

Co jako wierzyciel będę z tego mieć?

Potencjalne korzyści dla wierzyciela z zawarcia i wykonania układu przez dłużnika to:

1. Wyższy stopień zaspokojenia wierzytelności niż w upadłości czy egzekucji komorniczej.

2. Wyższy stopień zaspokojenia w sytuacji, gdy nie dochodzi do redukcji zobowiązań – na skutek naliczanych odsetek.

3. Brak konieczności prowadzenia długich i niepewnych co do skutków postępowań egzekucyjnych.

4. Możliwość kontroli dłużnika na etapie wykonywania układu – postanowienia układu mogą ograniczać dłużnika w zarządzie przedsiębiorstwem.

5. Konwersja wierzytelności na udziały w spółce dłużnika – możliwość kontrolowania dłużnika oraz utrzymanie współpracy.

6. Premia podatkowa wynikająca z umorzenia zobowiązań w restrukturyzacji. Wierzyciel na skutek umorzenia jego wierzytelności ma „zysk podatkowy". Ma wtedy bowiem podstawę do zrobienia odpisu podatkowego, czyli „wrzuca" swoją umorzoną wierzytelność w koszty prowadzonej działalności.

7. Dalsza współpraca z dłużnikiem. Dla niektórych może się to wydać irracjonalne, aby współpracować z kimś, kto nie uregulował swojego zobowiązania. W biznesie jednak warto kierować się względami ekonomicznymi. Zatem kończenie współpracy w mojej ocenie jest zbyt pochopnym działaniem.

Czy zawarcie układu jest opłacalne dla wierzyciela?

Odpowiadając na to pytanie pod rozwagę trzeba wziąć zarówno sytuację dłużnika, jak i wierzyciela. Ten pierwszy dąży bowiem do zachowania swojego majątku, zaś ten drugi chce jak najszybciej uzyskać zaspokojenie swojej wierzytelności. Czasami trudno jest pogodzić ze sobą tak reprezentowane interesy stron. Z tego też względu dłużnik nie powinien zwlekać z rozpoczęciem restrukturyzacji, dbając jednocześnie o odpowiedni dialog z wierzycielami, co powinno zwiększyć szansę na przyjęcie układu. Co do zasady wierzyciel na skutek zawarcia i wykonania układu może uzyskać wyższe zaspokojenie niż w postępowaniu upadłościowym. Jeśli dodamy do tego możliwość kontynuowania współpracy z dłużnikiem, to układ może być opłacalny dla wierzyciela.

Krzysztof Lipiński Wspólnik Zarządzający Licencjonowany Doradca Restrukturyzacyjny Kancelaria restrukturyzacyjna Lipiński i Wspólnicy Kancelaria jest zrzeszona w sieci Kancelarie RP działającej pod patronatem dziennika „Rzeczpospolita".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA