fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Projekt ustawy o fundacji rodzinnej. Eksperci: brakuje zachęt podatkowych

Adobe Stock
Rząd prezentuje rozwiązania, które mają zapewnić ciągłość biznesu po śmierci założyciela. To może nie wystarczyć.

Ministerstwo Rozwoju opublikowało długo oczekiwany projekt ustawy o fundacji rodzinnej. Ma wejść w życie 1 stycznia 2022 r. i zapewnić ciągłość biznesu po śmierci jego twórcy, czyli fundatora.

– Celem projektu jest rozwiązanie problemu sukcesji firm rodzinnych – mówi wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Według ekspertów to krok w dobrym kierunku. Brakuje jednak wyraźnych zachęt podatkowych.

Zgodnie z projektem fundacja rodzinna zostanie utworzona na podstawie oświadczenia fundatora w akcie założycielskim albo w testamencie. W statucie zostanie określone m.in. wnoszone mienie, cele fundacji i lista beneficjentów. Beneficjentem może być osoba fizyczna (np. dziecko fundatora) lub organizacja pożytku publicznego. Za realizację celów fundacji oraz gospodarowanie jej majątkiem będzie odpowiadał zarząd. Jednak bezpośredni nadzór nad bieżącymi sprawami związanymi z prowadzeniem działalności gospodarczej ma należeć do spółki zależnej od fundacji.

Wniesienie mienia do fundacji rodzinnej ma być wolne od obciążeń podatkowych. Z kolei działalność operacyjna (własna) fundacji będzie opodatkowana na zasadach ogólnych. Fundacja nie skorzysta jednak z 9-proc. stawki CIT.

Czytaj także:

Niewiele preferencji

Projekt zakłada, że nabycie świadczeń od fundacji oraz jej mienia w razie likwidacji będzie podlegało podatkowi od spadków i darowizn. Osoby najbliższe fundatorowi, np. małżonek, rodzeństwo, dzieci oraz sam fundator, zostaną zwolnione od podatku, jeśli przedmiotem świadczenia będzie mienie wniesione do fundacji przez tego fundatora. Pozostali nabywcy zapłacą 19 proc.

– Niestety, przewidziane w projekcie rozwiązania podatkowe nie zachęcą do tworzenia fundacji rodzinnych. Nie będą też jednak specjalnie przeszkadzały. Podstawową zaletą projektu jest uregulowanie kwestii powoływania fundacji – mówi Paweł Tomczykowski, doradca podatkowy i partner zarządzający w kancelarii Ożóg Tomczykowski.

Jak wyjaśnia, dla najbliższej rodziny fundatora wypłaty z fundacji, sfinansowane mieniem wniesionym przez fundatora, będą neutralne podatkowo, tak jakby rodzina otrzymywała je bezpośrednio od fundatora.

Fundacja zapłaci natomiast 19 proc. podatku, jeśli otrzyma dywidendę od zależnej od niej spółki. Jeśli później fundacja przekaże dywidendę beneficjentom, oni nie zapłacą już podatku.

– Przyjęto więc rozwiązanie takie jak w spółce kapitałowej, obciążonej łącznie 34,4 proc. podatku, raz na poziomie spółki i drugi – na poziomie wspólników (tu: fundacji). Co więcej, podwójne opodatkowanie wystąpi niemal natychmiast i nie będzie odroczone, jak wypłata dywidendy przez „spółkę córkę" do „spółki matki". Powstaje pytanie, czy nie warto obniżyć podatku od wypłat do fundacji, by zachęcić właścicieli firm rodzinnych do kontynuacji biznesu. Podobne zachęty wprowadziło wiele bogatszych od Polski państw – mówi Paweł Tomczykowski.

Wyważone interesy

Jak wskazuje dr Łukasz Samojłowicz, radca prawny, młodszy menedżer w dziale doradztwa podatkowego w KPMG w Polsce, do tej pory jedynym efektywnym podatkowo narzędziem sukcesji prowadzonego biznesu za życia nestora firmy rodzinnej była darowizna, która w tzw. grupie zerowej korzysta ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Jednak (mając na uwadze, że w stosunku do obdarowanych, co do zasady, możliwe jest dochodzenie roszczenia o uzupełnienie zachowku) takie rozwiązanie obarczone było ryzykiem ponoszenia znacznych kosztów przez sukcesora w razie sporu pomiędzy spadkobiercami.

– Wydaje się, że projektowane rozwiązania przynajmniej w części te problemy rozwiązują. Istniały jednak obawy, że z perspektywy podatkowej fundacja rodzinna będzie nieefektywna, aczkolwiek na chwilę obecną przepisy są wyważone i uwzględniają zarówno interesy podatników, jak Skarbu Państwa. Pozostaje parę wątpliwości dotyczących szczegółowych przepisów, jednak w toku procesu legislacyjnego powinny się one rozwiać. W rezultacie fundacja powinna stanowić instrument sprawnej sukcesji w polskich przedsiębiorstwach, jednocześnie nie niosąc ze sobą dodatkowych obciążeń podatkowych – mówi mec. Samojłowicz.

Etap legislacyjny: opiniowanie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA