fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Koronawirus: czy projekt tarczy antykryzysowej odpowie na faktyczne potrzeby przedsiębiorców

Mateusz Morawiecki
Fotorzepa, Jerzy Dudek
18 marca 2020 roku, po posiedzeniu Rady Gabinetowej, premier Mateusz Morawiecki ogłosił powstanie pakietu pomocowego dla przedsiębiorców i pracowników dotkniętych skutkami pandemii koronawirusa, o szacunkowej wartości ok. 212 mld zł. Projekt specustawy wprowadzającej tarczę antykryzysową trafił w sobotę do konsultacji. Rząd chce pomóc firmom w zwiększeniu ich wypłacalności i płynności finansowej.

W tym celu proponuje m.in. odroczenie lub zniesienie niektórych obowiązków regulacyjnych. Obecna wersja projektu ustawy przewiduje m.in. przesunięcie do 1 czerwca 2020 r. terminu płatności zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych pobranych w marcu i kwietniu 2020 r. od wynagrodzeń; do 30 czerwca terminu wnoszenia opłat z tytułu użytkowania wieczystego, a do 1 stycznia 2021 r. odroczenie podatku od sprzedaży detalicznej (miał wejść w życie w lipcu 2020 r.). Ponadto nowe przepisy mają obniżyć o 90 proc. wysokość czynszu lokali powyżej 2000 m2, za okres stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii i umożliwić np. rozładowywanie towarów w niedziele. Do opinii publicznej dotarły również informacje o tym, że pakiet ma uwzględnić poprawki prezydenta RP Andrzeja Dudy, który chce, by mikrofirmy zatrudniające do 9 pracowników były przez trzy miesiące zwolnione ze składek ZUS-u pod warunkiem, że ich marcowe przychody spadły o więcej niż 50 proc. w stosunku do lutego.

Co jeszcze wiemy o przewidywanych przez Rząd rozwiązaniach i czy odpowiedzą one na faktyczne potrzeby polskich przedsiębiorców?

Obecnie, w kontekście działalności gospodarczej przedsiębiorców, znamy jedynie hasłowo przedstawione, podstawowe założenia. Dopiero gdy poznamy konkretną treść regulacji prawnych, uzyskamy pełen obraz sytuacji i skali wsparcia, jakie państwo zamierza zaoferować firmom. Już teraz, z przedstawionych propozycji wiemy, że stricte na pomoc przedsiębiorcom przeznaczone ma być 73,2 mld zł.

Wskazana pomoc obejmować będzie w szczególności: dopłaty Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) do odsetek od kredytów, utworzenie Funduszu Gwarancji Płynnościowych, z którego mają być udzielane gwarancje (w wysokości od 3,5 mln zł do 200 mln zł) na kredyty zaciągane dla zapewnienia płynności finansowej przez średnie i duże przedsiębiorstwa, udzielane przez BGK gwarancje de minimis do kwoty 3,5 mln zł do 80% wartości kredytu wziętego przez przedsiębiorcę, niskooprocentowane pożyczki z Funduszu Pracy do 5 tys. zł na okres 12 miesięcy dla mikroprzedsiębiorców zatrudniających do 9 osób.

Kolejną propozycją pomocy przedsiębiorcom mają być ułatwienia i ulgi podatkowe, stanowiące jeden z filarów tarczy antykryzysowej. Zapowiadane rozwiązania mają obejmować przesunięcie wprowadzenia nowych obowiązków sprawozdawczych JPK dla dużych przedsiębiorców z 1 kwietnia 2020 r. na 1 lipca 2020 r., odroczenie tzw. podatku od nieruchomości komercyjnych za miesiące od marca do maja 2020 r. do 20 lipca 2020 r., czy też umożliwienie jednorazowego odliczenia straty poniesionej w 2020 r. „wstecz", od dochodu osiągniętego w 2019 r. w wysokości do kwoty 5 mln.

Projekt ustawy nie odpowiada jednak na większość postulatów przedsiębiorców i ich organizacji, przekazanych w ostatnim czasie do Ministerstwa Rozwoju. Przykładowo, całkowicie zaniechano odroczenia terminów wypełniania obowiązków sprawozdawczych, które upływają już 31 marca (za wyjątkiem niektórych raportów MDR), czy też ułatwień w odraczaniu płatności podatków VAT, PIT i CIT (za wyjątkiem możliwości zawieszenia poboru zaliczek na PIT). Przepisy przewidują natomiast szereg niejasnych kryteriów i zasad warunkujących skorzystanie z pomocy (np. poniesienia „negatywnych konsekwencji ekonomicznych z powodu COVI-19"), czasem są sformułowane w sposób wadliwy (np. w zakresie przedłużenia terminu na złożenie informacji o cenach transferowych), a czasem wprowadzają wręcz rozwiązania niekorzystne dla podatników (przedłużenie terminów do wydania interpretacji podatkowych). Należy zatem wstrzymać się z ostateczną oceną proponowanych rozwiązań do czasu ogłoszenia projektów właściwych przepisów.

Niewątpliwie utrzymanie płynności finansowej przez przedsiębiorców jest w tej chwili największym wyzwaniem i wydaje się, że propozycje Rządu w powyższym zakresie zmierzają w dobrym kierunku, choć powinny mieć znacznie większy zakres. Można odnieść wrażenie, że Rząd nie ocenił właściwie skali problemów, jakie mogą napotkać przedsiębiorcy, a zaproponowane rozwiązania to jedynie „kropla w morzu potrzeb".

Abstrahując od treści samych rozwiązań, istotne jest by mechanizmy pomocowe wprowadzane przez Rząd były możliwie proste i zrozumiałe, tak w zakresie warunków uzyskania pomocy, jak i ograniczenia zbędnego formalizmu czy biurokracji (analogicznie jak np. program 500+). Rozwiązania te powinny być wdrożone możliwie szybko – działa tutaj bowiem mechanizm podobny do walki z samą pandemią koronawirusa – im szybciej zaczniemy przeciwdziałać, tym mniejsze będą koszty wyjścia z kryzysu.

Bartosz Kosek - Adwokat, Partner, Szef Praktyki Prawa Gospodarczego
Agata Dziwisz - Adwokat, Partner, Szef Praktyki Prawa Podatkowego

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA