fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Znak towarowy - co wpływa na jego wartość

Adobe Stock
Marka to nie tylko znak lub nazwa – to także wartość dodana. To także uczucie, emocje, które konsument odczuwa wobec nazwy lub symbolu, a zatem – zdecydowanie więcej niż tylko znak towarowy. Jednak z prawnego punktu widzenia to znak reprezentuje w najbardziej zbliżony sposób to, co intuicyjnie wiąże się z marką. Od czego zatem zależy wartość marki, znaku towarowego?

Bez wątpienia znak towarowy to jedna z podstawowych wartości każdej firmy. Wśród najcenniejszych znaków towarowych znajdują się między innymi Google, Apple, Amazon i Coca-Cola.

Czym jest znak towarowy? Najprościej rzecz ujmując, znak towarowy to oznaczenie, które pozwala na odróżnienie jednego przedsiębiorcy od drugiego. Takie oznaczenie można zarejestrować w odpowiednim urzędzie patentowym i uzyskać na nie tak zwane prawo z rejestracji.

Czy zatem znak towarowy i marka to to samo?

Nie ma legalnej definicji marki. Termin marka jest używany w powiązaniu z marketingiem i w języku potocznym. Wydaje się, że słowo marka jest jednym z tych, które są powszechnie używane, ale rozumiane na różne sposoby.

Jaka definicja

Według definicji Amerykańskiego Stowarzyszenia Marketingu marka (ang. brand) to „nazwa, określenie, projekt, symbol lub jakakolwiek inna cecha, która identyfikuje dobra jednego sprzedawcy jako wyróżniające się spośród tych pochodzących od innych sprzedawców".

Znaczenie zdefiniowanej za pomocą tych określeń marki jest podobne do obecnego rozumienia słów „znak towarowy", który jest terminem prawnym, generalnie rozumianym jako „znak używany w handlu do identyfikacji produktów".

Marka to jednak nie tylko znak lub nazwa – to także wartość dodana. Można by powiedzieć, że marka to uczucie, emocje, które konsument odczuwa wobec nazwy lub symbolu, a zatem – zdecydowanie więcej niż tylko znak towarowy, chociaż z prawnego punktu widzenia to znak reprezentuje w najbardziej zbliżony sposób to, co intuicyjnie wiążemy z marką.

Najważniejsza jest rejestracja

Na wartość znaku towarowego wpływa oczywiście popularność marki wśród klientów i jej prestiż. Jednak podstawową kwestią jest rejestracja znaku, a przede wszystkim jej poprawność. Wyłączne prawo do znaku towarowego można uzyskać bądź poprzez używanie, bądź poprzez rejestrację. W pierwszym przypadku ochrona przysługuje podmiotowi, który użył znaku na rynku po raz pierwszy w celu oznaczenia towarów lub usług. W drugim prawo to uzyskuje się w drodze rejestracji we właściwym urzędzie. Pewniejsze pod względem prawnym, a zatem bardziej wartościowe przy wycenie jest prawo uzyskane w drodze rejestracji, czyli takie, do którego można się wylegitymować świadectwem ochronnym.

Liczy się klasa

Od prawidłowego zgłoszenia do ochrony znaku towarowego zależy również jego późniejsza ochrona. Oprócz wyboru w zakresie terytorium ochrony, kapitalne znaczenie ma prawidłowe wskazanie klas, w których zgłaszany jest znak.

Wyróżnia się łącznie 45 klas klasyfikacji nicejskiej, z czego 35 dotyczy towarów, a pozostałe 11 usług. Klasyfikacja nicejska (ang. International Classification of Goods and Services for the Purposes of the Registration of Marks, Międzynarodowa Klasyfikacja Towarów i Usług dla Celów Rejestracji Znaków) to klasyfikacja zarządzana przez Światową Organizację Własności Intelektualnej, utworzona w celu klasyfikacji towarów i usług na potrzeby rejestracji znaków towarowych.

I tak np. klasa 25 obejmuje odzież, obuwie i nakrycia głowy – są to nagłówki klasy 25. Natomiast wśród odzieży wyróżnia się np. odzież damską, męską i bardziej szczegółowo spodnie, sukienki, bluzki, t-shirty itd.

Istotne jest to, że po zarejestrowaniu znaku towarowego nie da się rozszerzyć klas. W związku z tym, jeśli przedsiębiorca w przyszłości zwiększy ofertę swoich towarów, wówczas konieczne będzie zarejestrowanie nowego znaku, który oczywiście nie musi się różnić pod względem graficznym czy brzmieniowym, ale mimo wszystko będzie to odrębna rejestracja.

W związku z tym podczas rejestracji znaku towarowego powstaje kwestia wskazania właściwych towarów czy usług, którymi ma być oznaczany znak. Teoretycznie możliwości są następujące: można jedynie wskazać nagłówki klas albo wyszczególniać poszczególne towary lub usługi.

Otóż, wskazanie klas ma umożliwić właściwym organom władzy i podmiotom gospodarczym, ustalenie zakresu ochrony przyznanej przez znak towarowy.

Przede wszystkim dlatego, że właściciel znaku towarowego uzyskuje monopol na korzystanie ze znaku, co do zasady w odniesieniu do towarów i usług, w których znak jest zarejestrowany.

Przykład

Jeśli podmiot ma zarejestrowany znak w klasie 35 w odniesieniu do handlu elektronicznego, to nie może, co do zasady, zakazać innemu podmiotowi używania identycznego lub podobnego znaku w odniesieniu np. do odzieży, nawet jeśli ten handel elektroniczny dotyczy odzieży.

Jasno i precyzyjnie

W związku z tym kapitalne znaczenia ma prawidłowe „zdiagnozowanie" właściwych dla danego przedsiębiorcy klas.

Powstaje pytanie – dlaczego zbyt szerokie określenie klas nie jest dobre?

Otóż, jak wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 2012 roku w sprawie C 307/10 towary i usługi, w odniesieniu do których wnosi się o ochronę wynikającą ze znaku towarowego, powinny być wskazane przez zgłaszającego w sposób wystarczająco jasny i precyzyjny, aby umożliwić właściwym organom władzy i podmiotom gospodarczym, na tej jedynej podstawie, ustalenie zakresu ochrony przyznanej przez znak towarowy. Z cytowanego orzeczenia wynika również, że co do zasady nie ma przeszkody w używaniu ogólnych określeń nagłówków klas klasyfikacji w celu wskazania towarów i usług, w odniesieniu do których żąda się ochrony wynikającej ze znaku towarowego, pod warunkiem że tego typu wskazanie jest wystarczająco jasne i precyzyjne. W dalszej kolejności Trybunał w przytoczonym wyroku wskazał, że „Zgłaszający krajowy znak towarowy, który posługuje się wszystkimi ogólnymi określeniami nagłówka konkretnej klasy klasyfikacji nicejskiej w celu wskazania towarów lub usług, w odniesieniu do których wniesiono o ochronę wynikającą ze znaku towarowego – musi sprecyzować, czy jego zgłoszenie do rejestracji obejmuje całość towarów lub usług ujętych w wykazie alfabetycznym tej klasy, czy tylko niektóre z tych towarów lub usług. W przypadku, gdy zgłoszenie dotyczy jedynie niektórych z omawianych towarów lub usług, zgłaszający jest zobowiązany do sprecyzowania, których towarów lub usług należących do omawianej klasy dotyczy to zgłoszenie."

Skutki wygaszenia

Zarówno polskie jak i unijne ustawodawstwo przewidują możliwość wygaszenia prawa ochronnego na znak towarowy z uwagi na jego nieużywanie. Na gruncie art. 169 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo własności przemysłowej. „Prawo ochronne na znak towarowy wygasa również na skutek nieużywania zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych prawem ochronnym w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, chyba że istnieją ważne powody jego nieużywania".

Sytuacja taka może zaistnieć, np. gdy podmiot uprawniony będzie chciał unieważnić znak towarowy innego podmiotu i złoży stosowny wniosek, a w ramach obrony przeciwnik zawnioskuje o wygaszenie znaku wnioskodawcy z uwagi na jego nieużywanie. Wniosek o wygaszenie znaku może dotyczyć częściowego wygaszenia w zakresie określonych towarów, których wnioskodawca nie oferował w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego.

Przykład

Firma modowa zastrzegła znak towarowy w klasie 25 i wskazała jedynie odzież. Jednak od zawsze oferuje tylko t-shirty i od momentu rejestracji znaku tj. od np. dziesięciu lat nie produkowała nic innego. Teraz dochodzi unieważnienia znaku towarowego podmiotu, który oferuje np. sukienki. W takiej sytuacji przeciwnik może, w ramach obrony, wnosić o częściowe wygaszenie znaku towarowego wnioskodawcy z uwagi na jego nieużywanie w odniesieniu do sukienek.

Należy również mieć na względzie, że Trybunał uznaje możliwość wyodrębniania wśród klas podkategorii. Posługując się dalej przykładem klasy 25, należy wskazać, że istnieje możliwość, uznania przez Trybunał, że w ramach odzieży da się wyodrębnić podkategorie, z których jedną stanowiłyby sukienki, a drugą - t-shirty.

To stanowisko zostało potwierdzone np. w sprawie T-802/16, w której sąd stwierdził, że „[...] jeżeli znak towarowy został zarejestrowany dla kategorii towarów lub usług, która jest wystarczająco szeroka, aby możliwe było zidentyfikowanie w nim pewnej liczby podkategorii, które mogą być postrzegane niezależnie, dowód, że znak został rzeczywiście użyty w odniesieniu do części tych towarów lub usług zapewnia ochronę jedynie dla tej jednej podkategorii lub kilku podkategorii, do których należą towary lub usługi, dla których znak towarowy faktycznie był używany (podobnie, wyroki z 14 lipca 2005 r., Reckitt Benckiser (Espana) ) v. OHIM – Aladin (ALADIN), T-126/03, EU: T: 2005: 288, paragraf 45 i 13 lutego 2007 r., Mundipharma v. OHIM – Altana Pharma (RESPICUR), T-256/04, EU: T: 2007: 46, paragraf 23)".

—Agnieszka Witońska-Pakulska

Zdaniem autorki

Agnieszka Witońska-Pakulska, radca prawny z kancelarii Pakulski, Kilarski i wspólnicy

W przypadku rejestracji znaku towarowego przy określeniu jedynie nagłówków klas istnieje duże ryzyko, że w razie sporu znak towarowy zostanie w części wygaszony tj. w zakresie towarów lub usług, w których nie jest używany. Takie ryzyko wpływa na wartość znaku towarowego oraz ma znaczenie dla sposobu ochrony marki, gdyż w razie dochodzenia roszczeń należy brać pod uwagę ewentualny wniosek o wygaszenie znaku w części. Dlatego też precyzyjne określenie towarów i usług, dla których znak ma być zarejestrowany wydaje się być pewniejsze, nie tylko dla podmiotów trzecich, ale przede wszystkim dla właściciela marki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA