fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Prosta Spółka Akcyjna jako nowa spółka kapitałowa

123rf
Ministerstwo Rozwoju popierając założenie, że rozwój innowacyjności polskich przedsiębiorców to krok w kierunku budowania bardziej konkurencyjnej gospodarki, wychodzi naprzeciw postulatom innowacyjnych przedsiębiorców i planuje utworzenie przyjaznego ekosystemu dla startupów.

Planowane jest wprowadzenie do polskiego porządku prawnego nowego typu spółki kapitałowej – Prostej Spółki Akcyjnej (PSA), wzorowanej na rozwiązaniach przyjętych w Słowacji i Francji i dedykowanej (choć nie wyłącznie) startupom, czyli małym firmom w początkowej fazie rozwoju innowacyjnego pomysłu, które mają zdecydowanie inną specyfikę funkcjonowania niż nieinnowacyjny przedsiębiorca rozpoczynający działalność w oparciu o sprawdzony już pomysł. Przewidziane w naszym prawie obecne formy prowadzenia działalności nie są dopasowane do tej specyfiki.

Pomysłodawcy (założyciele startupu) dysponują najczęściej jedynie pomysłem i aby go rozwinąć a następnie skomercjalizować potrzebują środków finansowych, doświadczenia, wiedzy i kontaktów, które może im zapewnić tzw. anioł biznesu czy crowdfounding a w późniejszej fazie rozwoju, fundusz venture capital, a odpowiedzią na te potrzeby ma być proponowana koncepcja Prostej Spółki Akcyjnej.

Biorąc pod uwagę tę specyfikę oraz dotychczasową praktykę obrotu, Ministerstwo Rozwoju opracowało w 2016 r. „Zarys koncepcji Prostej Spółki Akcyjnej", poddawany pre-konsultacjom, w ramach których swoje stanowisko, oparte m.in. na przeprowadzonych konsultacjach ze startupami, wyraziła Fundacja Startup Poland. Ze stanowiska przedstawionego przez Fundację Startup Poland wynika m.in., że kierunek jaki obrało ministerstwo, jest odbierany w środowisku pozytywnie, choć istnieje obawa zbytniego przeregulowania prawnego.

W poszukiwaniu kapitału

„Zarys koncepcji Prostej Spółki Akcyjnej" zmierza niewątpliwie w kierunku wprowadzenia „spersonalizowanych" rozwiązań dla startupów, ułatwiających:

* pozyskanie kapitału – startup potrzebuje zewnętrznego kapitału na rozwój i komercjalizację pomysłu, gdyż najczęściej jedynym „kapitałem" pomysłodawcy jest jego pomysł;

* likwidację startupu w razie niepowodzenia (średnio 1-2 startupy na 10 osiągają sukces);

* kształtowanie struktury kapitałowej (obejmowanie jednostek udziału w spółce przez inwestorów, np. crowdfundingowych) przy czym przeważa koncepcja braku czasowego ograniczenia funkcjonowania przedsięwzięcia w tej formie prawnej.

Podstawowe cele i rozwiązania

Obok drogi tradycyjnej, koncepcja zakłada umożliwienie zawiązania PSA w tzw. procedurze S24, czyli z wykorzystaniem wzorca statutu udostępnionego w systemie teleinformatycznym oraz pełną komunikację z sądem rejestrowym w tej formie. Rozważana jest również możliwość wprowadzenia wersji anglojęzycznej dokumentów używanych w procesie rejestracji spółki w tzw. procedurze S24, co byłoby interesującym krokiem w stronę inwestorów zagranicznych.

Minimalne wymogi kapitałowe

Podstawowa koncepcja PSA zakłada, że PSA mogłaby zostać założona z kapitałem zakładowym 1 zł, który dzieliłby się na akcje o wartości nominalnej 1 grosz, ale tej minimalnej wysokości kapitału zakładowego towarzyszyłby mechanizm ochrony wierzycieli zakładający:

* test wypłacalności, zgodnie z którym zarząd spółki przed dokonaniem na rzecz wspólnika jakiejkolwiek wypłaty korporacyjnej musiałby najpierw zbadać, czy ta wypłata nie spowoduje, że spółka utraci możliwość regulowania swoich zobowiązań,

* rezerwę na pokrycie przyszłych strat, czyli obowiązkowy kapitał zapasowy, na który musi być przeznaczane co najmniej 10 proc. zysku za dany rok obrotowy aż do czasu osiągnięcia przez kapitał określonej wysokości,

* zobowiązanie walnego zgromadzenia do podjęcia kierunkowej decyzji co do dalszego istnienia spółki albo jej likwidacji, w przypadku ryzyka wystąpienia znacznej straty,

* kontrolę nad transakcjami pomiędzy akcjonariuszami i członkami organów a spółką.

Koncepcja ta spotkała się z obawą wyrażoną przez Fundację Startup Poland, że wprowadzenie mechanizmów mających na celu ochronę wierzycieli utrudni funkcjonowanie startupu. Może więc się okazać, że kompromisowym rozwiązaniem byłby kapitał zakładowy taki jak w spółce z o.o. bez dodatkowych mechanizmów ochrony wierzycieli.

Akcje Prostej Spółki Akcyjnej miałyby być papierami wartościowymi, o różnym uprzywilejowaniu (co do głosu, co do dywidendy, co do podziału majątku w razie likwidacji) lub bez niego, ale nie powinny być przedmiotem obrotu na giełdzie, choć rozważa się umożliwienie ich dematerializacji, celem uproszczenia obrotu nimi (co jest istotne przy crowdfundingu).

Założyciele PSA mogliby w statucie postanowić, że w spółce tworzy się obok kapitału zakładowego odrębny kapitał podstawowy, który również będzie dzielił się na akcje, ale nie stanowiące ułamka kapitału zakładowego. Akcje w kapitale podstawowym obejmowane byłyby przez założycieli startupu w zamian za pracę lub wkład intelektualny, które na tym etapie nie posiadają zdolności aportowej. Koncepcja zakłada, że z akcjami w kapitale podstawowym łączyłyby takie sama prawa jak ze zwykłymi akcjami, ale statut mógłby stanowić inaczej.

Jakie modele akcji

Proponowane są następujące „modele" akcji:

* założycielskie (inwentorskie) – obejmowane przez założycieli startupu (osoby fizyczne) w zamian za pracę lub wkład intelektualny, z których to akcji składałby się kapitał podstawowy a których zbywalność byłaby ograniczona.

* inwentorskie – mogłyby zostać zamienione na akcje „zwykłe", czyli te stanowiące ułamkową część kapitału zakładowego w chwili skomercjalizowania pomysłu – wtedy pomysł będzie miał wartość aportową.

* inwestorskie – obejmowane przez inwestorów w zamian za wkłady pieniężne i niepieniężne, które maja zdolność aportową i mógłby zostać w nich uwzględniony mechanizm liquidation preference.

* pracownicze – obejmowane przez pracowników nieodpłatnie lub preferncyjnie jako forma motywacji.

* dla doradców – obejmowane przez doradców spółki (prawnych, podatkowych, finansowych) jako wynagrodzenie za świadczenie usług.

Różnorodne formy inwestycji

Poza możliwością emitowania przez PSA obligacji, w tym obligacji zamiennych na akcje, koncepcja przewiduje nowoczesny mechanizm inwestycyjny w postaci „convertible debt", czyli – na dużym poziomie ogólności – pożyczki udzielanej przez inwestora z możliwością konwersji na akcje przy spełnieniu konkretnych warunków.

Przewidziane jest ustawowe uregulowanie możliwych relacji pomiędzy założycielami i inwestorami, które obecnie są materią umów inwestycyjnych konstruowanych przez praktyków obsługujących startupy i inne przedsięwzięcia joint-venture, a mianowicie klauzul:

* drag-along (prawo pociągnięcia),

* tag-along (prawo przyłączenia),

* vestingu (stopniowe „uwalnianie" akcji),

* shootout (prawo sprzedaży albo nabycia akcji w przypadku klinczu decyzyjnego),

* liquidation preference (gwarantowaną inwestorowi kwotę „wyjścia kapitałowego),

* prawo pierwszeństwa,

* anti dilution (ograniczenie skutków rozwodnienia).

Możliwa szybka likwidacja spółki

Koncepcja zakłada proces likwidacji PSA oparty na modelu obowiązującym dla spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z naciskiem na elektroniczną komunikację z sądem. Rozważana jest uproszczona forma postępowania konwokacyjnego.

Koncepcja przewiduje, że Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy mogłoby być zwoływane drogą elektroniczną i odbywać się w formie wideokonferencji lub w innej formie porozumiewania się na odległość. Uchwały mogłyby być podejmowane korespondencyjnie bądź za pomocą środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość.

Rada Nadzorcza zasadniczo nie byłaby obligatoryjna. Rozważana jest przy tym rewolucyjna w naszym systemie prawnym koncepcja, w której w spółce zamiast zarządu i Rady Nadzorczej funkcjonowałaby Rada Dyrektorów, w której zasiadaliby dyrektorzy wykonawczy – menedżerowie i niezależni dyrektorzy niezarządzający, pełniący również funkcje kontrolne.

Zdaniem eksperta

Aleksandra Szyszko-Kamińska, radca prawny w kancelarii Chajec, Don-Siemion & Żyto

Należy niewątpliwie kibicować pomysłowi Prostej Spółki Akcyjnej, ale to czy ta forma prowadzenia działalności gospodarczej będzie wybierana przez startupy zależy głównie od kierunku, w którym finalnie podąży proponowana przez ministerstwo koncepcja. Niewątpliwie im więcej elastyczności tym większa szansa na jej popularność.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA