fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Wyrok NSA ws. wznowienia zawieszonej działalności gospodarczej

123RF
Niepełne dowody nie pozwoliły przyjąć, że wezwanie do skorygowania wniosku zostało doręczone prawidłowo.

W 2015 r. minister gospodarki wykreślił przedsiębiorcę z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Obowiązywała wówczas ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, zastąpiona 30 kwietnia 2018 r. ustawą – Prawo przedsiębiorców.

Stara ustawa przewidywała m.in., że jeśli przedsiębiorca chce wznowić działalność gospodarczą, musi w ciągu 24 miesięcy od jej zawieszenia złożyć odpowiedni wniosek bądź do organu ewidencyjnego, bądź do Krajowego Rejestru Sądowego. Brak wniosku był traktowany jako trwałe zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej, powodujące wykreślenie z rejestrów ewidencyjnych.

Sprawa rozstrzygnięta ostatnio przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła właśnie tej kwestii. Minister stwierdził, że taki wniosek do CEIDG nie wpłynął. Urząd gminy uznał bowiem złożony wniosek przedsiębiorcy za niepoprawny i nie wysłał go drogą elektroniczną do CEIDG, lecz pozostawił bez rozpoznania.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przedsiębiorca stwierdził, że wykreślenie go z Centralnej Ewidencji spowodowało nagłą likwidację firmy, konieczność dokonania końcowego rozliczenia z urzędem skarbowym i zerwanie biegnących długoterminowych umów. Wyjaśnił, że zawiesił działalność po ciężkim wypadku przy pracy i do dziś jest na rencie powypadkowej. We wniosku wpisał wprawdzie omyłkowo niepoprawny numer NIP – zamiast swojego podał NIP spółki z o.o., której jest właścicielem – ale esemes od urzędnika gminy z informacją o błędzie otrzymał, gdy był na rehabilitacji, poza miejscem wykonywania działalności. A ponieważ w okresie zawieszenia działalności nie zatrudniał pracowników, nikt nie zareagował ani tym bardziej nie poprawił błędu.

WSA uznał jednak decyzję za prawidłową. Jeżeli wniosek jest niepoprawny, organ gminy niezwłocznie wzywa do skorygowania go lub uzupełnienia w ciągu siedmiu dni roboczych. W razie braku wniosku minister ds. gospodarki jest zobowiązany do wykreślenia przedsiębiorcy z CEIDG. Wykreślenie skarżącego z CEIDG było więc obligatoryjne i zgodne z prawem – orzekł sąd, oddalając skargę.

W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący zarzucił, że identyfikacja przedsiębiorcy i prowadzonej działalności mogła nastąpić na podstawie innych danych zawartych we wniosku. Urząd gminy znał też prawidłowy numer NIP.

NSA uznał jego racje i stwierdził, że doszło do naruszenia przepisów postępowania. Niepełny materiał dowodowy nie pozwalał na bezkrytyczne przyjęcie, że wezwanie do skorygowania wniosku o wpis do CEIDG zostało prawidłowo doręczone.

W ocenie NSA zabrakło jednoznacznego wyjaśnienia i udokumentowania tej kwestii. Ten brak był przeszkodą do pozostawienia wniosku bez rozpoznania, a tym samym do wykreślenia skarżącego z CEIDG – orzekł NSA, uchylając zarówno wyrok WSA, jak i decyzję ministra.

Ustawa – Prawo przedsiębiorców oraz ustawa o CEIDG wprowadziły wiele korzystnych zmian. Na przykład tę, że po upływie terminu zawieszenia działalności jej wznowienie nastąpi automatycznie, bez konieczności składania wniosku. Mimo to orzeczenie NSA nie straciło na aktualności. Chociaż odnosi się do zagadnień proceduralnych, w istocie dotyczy kwestii tak fundamentalnej jak podejmowanie bez dostatecznych dowodów decyzji administracyjnych wywołujących negatywne skutki dla obywatela.

Sygnatura akt: II GSK 4919/16

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA